
Rada Miejska Konstancina-Jeziorny ponownie zablokowała plany grupy Arche w Mirkowie. Tym razem chodziło o nową wersję pierwszego etapu osiedla, czyli 18 bloków wokół zabytkowej fabryki papieru przy ul. Mirkowskiej. Na nadzwyczajnej sesji 3 listopada radni większością 15 głosów odmówili ustalenia lokalizacji inwestycji w trybie lex deweloper. Deweloper zapowiada, że nie odpuści, a sprawa jest bardziej skomplikowana, niż sugeruje samo głosowanie. Pierwsza, mniejsza wersja projektu wciąż bowiem ma zgodę rady z marca 2025 roku.
NAJWAŻNIEJSZE W SKRÓCIE
Historia zaczyna się w marcu 2025 roku. Rada miejska zgodziła się wtedy na projekt Arche I, czyli 18 budynków wielorodzinnych wokół dawnej fabryki papieru w Mirkowie. Uchwała pozwalała na maksymalną powierzchnię zabudowy 10 045 m². Jakiś czas później deweloper wycofał jednak swój wniosek, a w sierpniu 2026 roku złożył kolejny w sprawie tej samej inwestycji. Zrobił to w ostatniej chwili, bo specustawa mieszkaniowa przestała obowiązywać z końcem sierpnia. Pisaliśmy o tym w tekście o tym, że lex deweloper wygasł i zostawił po sobie około 100 tysięcy mieszkań w przygotowaniu.
Nowy wniosek obejmował 18 budynków wielorodzinnych z 10 garażami podziemnymi oraz dwa budynki garaży wielopoziomowych. Kluczowa różnica dotyczy liczb: powierzchnia zabudowy miała wzrosnąć do 13 925 m², a garaże wielopoziomowe z trzech do czterech kondygnacji. Liczba mieszkań miała pozostać bez zmian.
Arche I w Mirkowie
Powierzchnia zabudowy: uchwała z 2025 roku a nowy wniosek
Pełna szerokość słupka odpowiada 13 925 m². Różnica to 3 880 m², czyli o około 39 procent więcej. Liczba budynków (18) i mieszkań miała się nie zmienić.
Deweloper przekonuje, że skala inwestycji się nie zmienia. Adam Białas, dyrektor ds. komunikacji i operacji oraz rzecznik grupy Arche, tłumaczy, że projekty różnią się jedynie innym układem budynków i spójniejszym powiązaniem przestrzeni publicznej. Według niego nowy wniosek nie podnosi garaży o kolejne piętro, tylko definiuje przestrzeń dachową jako kondygnację. Wyższa powierzchnia zabudowy ma wynikać z tego, że wniosek sumuje zabudowę mieszkaniową i garażową, które w poprzedniej uchwale opisano inaczej.
Radny Marek Skowroński przedstawił podczas sesji inną wersję wydarzeń. Według zdobytych przez niego nieoficjalnych informacji Arche złożyło wniosek o pozwolenie na budowę na podstawie uchwały z marca 2025 roku, ale starostwo uznało projekt budowlany za niezgodny z nią. Deweloper miał wtedy zawiesić postępowanie i wystąpić o nowy ULIM. Radny ocenia też, że zabudowa nie pasuje do zabytkowego otoczenia, jest zbyt intensywna i za gęsta, na co zwracała uwagę również gminna komisja urbanistyczno-architektoniczna.
Stanowisko Arche
Skala się nie zmieniaInny układ budynków, przestrzeń dachowa liczona jako kondygnacja i zsumowana powierzchnia zabudowy mieszkaniowej oraz garażowej.
Stanowisko przeciwników
Za gęsto przy zabytkuWiększa zabudowa przy oczyszczalni ścieków, bloki zasłaniające papiernię i ryzyko „kopii Dworu Bojarów w Otwocku”.
Nowym elementem, którego nie było w 2025 roku, jest opinia sanitarna. 15 września 2026 roku Mazowiecki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny negatywnie zaopiniował sierpniowy wniosek Arche. W uzasadnieniu stwierdził, że lokalizacja osiedla w sąsiedztwie oczyszczalni ścieków może stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi, którzy mieliby tam zamieszkać.
Arche nie zgadza się z tą oceną. Rzecznik grupy przypomina, że przy poprzedniej uchwale inspektor nie wydał żadnej opinii, co oznaczało brak zastrzeżeń. Zarzuca też organowi, że oparł się na domysłach, a nie na posiadanej dokumentacji. Powołuje się na decyzję środowiskową burmistrza z 2013 roku dotyczącą modernizacji oczyszczalni. Wynika z niej, według Arche, że nie ma potrzeby ustanawiania strefy ograniczonego użytkowania wokół zakładu.
Opinia sanepidu nie jest dla rady wiążąca. Dla wielu radnych okazała się jednak ważnym argumentem. Inicjatorzy petycji piszą wprost, że odmowa oznacza, iż rada, znając negatywną opinię sanitarną, której nie miała w 2025 roku, nie zgadza się na powiększenie zabudowy w miejscu uznanym za zagrożenie dla zdrowia.
Sprawa wymagała dwóch podejść. Na sesji 21 października radni zagłosowali 8 do 7 przeciw uchwale o ustaleniu lokalizacji inwestycji, ale sześcioro z nich nie wzięło udziału w głosowaniu. Taki wynik niczego nie rozstrzygnął, bo ustawa wymaga, by rada rozpatrzyła wniosek uchwałą. Burmistrz musiał więc przedłożyć nowy projekt, a radni zebrali się na nadzwyczajnej sesji 3 listopada. Tym razem odmowa zapadła zdecydowaną większością 15 głosów.
Spór o Mirków
Jak Arche i Konstancin dochodziły do kolejnego „nie”
Czerwone kropki oznaczają decyzje niekorzystne dla dewelopera.
Zobacz również:
AKTUALNOŚCI · 29.10.2026Huta Baildon zamienia się w osiedle. Develia zbuduje ponad 900 mieszkań nad RawąAndrzej Czub, inicjator petycji, nie przebiera w słowach. Zabudowanie fabryki papieru pierścieniem 18 bloków nazywa „szaleństwem chciwości” i porównuje projekt do Dworu Bojarów w Otwocku. Jego zdaniem pod pretekstem renowacji zabytku powstaje osiedle, a papierni stojącej w środku nikt z zewnątrz nie zobaczy, bo zasłonią ją bloki.
Prezes Arche Władysław Grochowski widzi to zupełnie inaczej. Remont dawnej fabryki papieru już trwa i według niego był to ostatni dzwonek, bo budynki się sypały, a przez lata nikt nie chciał kupić porzuconych obiektów poprzemysłowych. Grochowski podkreśla, że prace idą terminowo dzięki współpracy z władzami gminy, radą, mieszkańcami i konserwatorem. „Nie poddajemy się nigdy” zapewnia prezes grupy, a rzecznik dodaje, że spółka będzie procedować inwestycję aż do skutku.
Warto pamiętać o szerszym tle. W maju 2026 roku Arche ogłosiło, że kończy z projektami czysto mieszkaniowymi i stawia na hotelarstwo i turystykę, o czym pisaliśmy w tekście Grupa Arche rezygnuje z mieszkań. Rewitalizacje dawnych zakładów, łączące zabytek, funkcje hotelowe i mieszkania, pozostają jednak znakiem rozpoznawczym firmy, a projekt w Mirkowie od początku był pomyślany właśnie w tym duchu.
Najważniejsze dla zrozumienia sprawy jest to, czego odmowa nie zmienia. Uchwała z marca 2025 roku nadal obowiązuje, więc Arche zachowuje prawo do realizacji pierwszego etapu na jej podstawie. Radni nie zablokowali więc budowy 18 bloków jako takiej, tylko nie zgodzili się na wersję z większą powierzchnią zabudowy.
| Scenariusz | Co musiałoby się wydarzyć | Konsekwencja |
|---|---|---|
| Budowa według uchwały z 2025 roku | projekt budowlany dopasowany do 10 045 m² zabudowy i zatwierdzony przez starostwo | 18 bloków w mniejszej skali |
| Spór przed sądem lub wojewodą | zaskarżenie uchwały odmownej przez dewelopera | wielomiesięczne opóźnienie i niepewność |
| Nowy wniosek w innym trybie | po wygaśnięciu lex deweloper np. zintegrowany plan inwestycyjny lub plan miejscowy | dłuższa procedura i większy wpływ gminy na warunki |
Scenariusze to analiza redakcji na podstawie obowiązujących przepisów. Arche nie przedstawiło jeszcze publicznie swojej kolejnej decyzji.
CO TO OZNACZA DLA KUPUJĄCYCH
O pierwszy etap osiedla Arche w Mirkowie, czyli 18 budynków wielorodzinnych wokół zabytkowej fabryki papieru przy ul. Mirkowskiej. Projekt obejmuje też rewitalizację dawnej papierni, której remont już trwa.
Nowy wniosek zakładał wzrost powierzchni zabudowy z 10 045 do 13 925 m². Sanepid wydał negatywną opinię z powodu sąsiedztwa oczyszczalni ścieków, a radni i mieszkańcy uznali zabudowę za zbyt intensywną przy zabytku. Odmowa zapadła większością 15 głosów.
Tak. Odmowa dotyczy tylko nowego wniosku z sierpnia 2026 roku. Uchwała z marca 2025 roku nadal obowiązuje, więc deweloper może realizować inwestycję w pierwotnej, mniejszej skali.
To uchwała o ustaleniu lokalizacji inwestycji mieszkaniowej wydawana na podstawie specustawy mieszkaniowej, czyli lex deweloper. Pozwalała budować niezależnie od planu miejscowego. Specustawa wygasła z końcem sierpnia 2026 roku, ale wnioski złożone wcześniej są rozpatrywane.
Nie. Opinia państwowego inspektora sanitarnego w procedurze ULIM nie jest wiążąca, ale rada może ją uwzględnić przy podejmowaniu decyzji. W Konstancinie była jednym z głównych argumentów za odmową.
Artykuł opublikowany 4 listopada 2026 roku. Zdjęcie główne pokazuje papiernię w Mirkowie przed rozpoczęciem rewitalizacji.






