
Sześciu na dziesięciu dorosłych Polaków boi się kredytu hipotecznego. Tak wynika z najnowszego raportu „To my. Lokalnie 2026” portalu Nieruchomosci-online.pl, w którym wzięło udział 4,1 tys. osób. Najciekawsze nie są jednak średnie dla kraju, tylko różnice między regionami, a nawet w obrębie jednego województwa. W Opolu hipoteki obawia się 49 procent mieszkańców, a kilkadziesiąt kilometrów dalej już 71 procent. Sprawdziliśmy, skąd ten rozrzut i jak wygląda rachunek, który tak wielu z nas odstrasza.
NAJWAŻNIEJSZE W SKRÓCIE
Badanie przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 4,1 tys. dorosłych. Wynik ogólnopolski jest wyraźny: obawę przed wieloletnim zadłużeniem zadeklarowało 62 procent ankietowanych, a tylko co czwarta osoba mówi, że takiego lęku nie odczuwa. Pozostałe 14 procent nie zajęło stanowiska.
Raport „To my. Lokalnie 2026”
Czy obawiasz się zaciągnięcia kredytu hipotecznego?
obawiam sięnie obawiam siętrudno powiedzieć
Anna Zachara-Widła, badaczka zachowań konsumenckich w Nieruchomosci-online.pl, wiąże te nastroje przede wszystkim z rynkiem pracy. Mieszkańcy niemal każdego regionu wskazują w badaniu na ograniczone możliwości zatrudnienia, zwłaszcza poza miastami wojewódzkimi. Im trudniej o stabilną, dobrze płatną pracę, tym trudniej wyobrazić sobie spłacanie rat przez trzy dekady. Do tego dochodzą świeże wspomnienia wysokiej inflacji, rosnących kosztów życia i drogiego kredytu z lat 2022 i 2023.
Różnica między województwem najbardziej a najmniej zalęknionym wynosi 14 punktów procentowych. Na czele są Świętokrzyskie, Małopolska i Śląsk, a na drugim końcu trzy regiony z północy i zachodu kraju. Warto jednak zauważyć, że nawet tam, gdzie obaw jest najmniej, dotyczą one ponad połowy mieszkańców.
Odsetek osób obawiających się kredytu hipotecznego
Gdzie hipoteka budzi największy i najmniejszy lęk
Najwięcej obaw
Średnia dla Polski
Najmniej obaw
Pełna szerokość słupka odpowiada 100 procentom badanych. Raport podaje wyniki skrajnych województw, pozostałe mieszczą się między 57 a 65 procent.
Autorzy materiału przywołują przy okazji dane Biura Informacji Kredytowej. W Świętokrzyskiem kredyt mieszkaniowy spłaca 6,8 procent dorosłych mieszkańców, podczas gdy średnia dla kraju wynosi 11,8 procent. To osobny wskaźnik, który opisuje skalę zadłużenia, a nie przyczyny rezygnacji z zakupu. Trudno jednak nie zauważyć, że region z największym lękiem przed hipoteką ma też jeden z najniższych odsetków kredytobiorców.
Świętokrzyskie
6,8%dorosłych mieszkańców spłaca kredyt mieszkaniowy
Średnia dla Polski
11,8%dorosłych spłaca kredyt mieszkaniowy, prawie dwa razy więcej
Najbardziej wymowny wynik dotyczy jednak nie całych województw, tylko podziału wewnątrz nich. Na Opolszczyźnie obawę przed hipoteką zadeklarowało 49 procent mieszkańców stolicy regionu, ale aż 71 procent osób z pozostałych miejscowości. To 22 punkty procentowe różnicy, więcej niż między skrajnymi województwami w całym kraju.
Ta sama Opolszczyzna, dwa różne nastroje
Obawa przed kredytem hipotecznym w Opolu i poza nim
Różnica wynosi 22 punkty procentowe. Podobny kierunek rozbieżności autorzy raportu zauważyli na Śląsku i Podlasiu. W wielu innych regionach wyniki stolic i reszty województwa były zbliżone.
Dla rynku mieszkaniowego to istotna wskazówka. Średnia krajowa mówi niewiele o tym, jak decyzję o kredycie podejmuje konkretna rodzina. W mieście wojewódzkim łatwiej o pracę na etacie, łatwiej też zmienić pracodawcę bez przeprowadzki. W mniejszej miejscowości utrata jednego źródła dochodu potrafi oznaczać poważne kłopoty, a takie ryzyko trudno zaakceptować na 25 czy 30 lat.
Kredytu częściej obawiają się kobiety (65 procent) niż mężczyźni (58 procent). Autorzy badania tłumaczą to większą ostrożnością wobec długoterminowego ryzyka, w tym możliwymi przerwami w pracy, wydatkami na wychowanie dzieci i potrzebą utrzymania stabilnego budżetu przez wiele lat.
Ciekawie wygląda też podział na wiek. Wśród najmłodszych, w wieku 18 do 24 lat, obawy deklaruje 60 procent. Zdaniem Anny Zachary-Widły dla osób wchodzących w dorosłość wizja 30-letniego zobowiązania jest często abstrakcyjna i przytłaczająca. W grupie 25 do 44 lat odsetek spada do 57 procent, bo to czas usamodzielniania się, zakładania rodzin i rosnących zarobków. Kredyt przestaje być wtedy strachem, a staje się narzędziem, z którym trzeba się pogodzić. Po 55. roku życia obawy znów rosną, do 67 procent, bo spłata zaczyna zahaczać o emeryturę.
| Grupa | Odsetek obawiających się | Główny powód według autorów badania |
|---|---|---|
| Kobiety | 65% | większa ostrożność wobec długoterminowego ryzyka, przerwy w pracy, koszty dzieci |
| Mężczyźni | 58% | mniejsza awersja do ryzyka finansowego |
| 18 do 24 lat | 60% | 30 lat spłaty to perspektywa abstrakcyjna i przytłaczająca |
| 25 do 44 lat | 57% | potrzeba własnego mieszkania, rodzina, wyższe dochody |
| 55 lat i więcej | 67% | spłata po zakończeniu pracy, troska o emeryturę |
Źródło: Nieruchomosci-online.pl, „To my. Lokalnie 2026”. Raport nie podaje osobno wyniku dla grupy 45 do 54 lat.
Deklaracje z ankiety nie przekładają się wprost na zachowania. Według BIK we wrześniu 2026 roku o kredyt mieszkaniowy wnioskowało o 9,7 procent więcej osób niż rok wcześniej, a średnia kwota wniosku przekroczyła 522 tys. zł. Pisaliśmy o tym w tekście o tym, że chętnych na hipotekę przybyło o 10 procent. Kredyt biorą więc przede wszystkim ci, dla których obawa jest mniejsza niż potrzeba, czyli zwykle osoby w wieku 25 do 44 lat z dużych miast.
Skąd bierze się lęk, dobrze widać na liczbach. Poniżej przeliczyliśmy, jak wygląda kredyt na 500 tys. zł spłacany przez 30 lat w ratach równych przy trzech poziomach oprocentowania. Środkowy wariant, 6,2 procent, odpowiada średniemu oprocentowaniu ofert z okresowo stałą stopą z ostatnich miesięcy.
Wyliczenie redakcji
Kredyt 500 tys. zł na 30 lat: ile oddasz bankowi
| Oprocentowanie | Miesięczna rata | Suma wszystkich rat | Same odsetki |
|---|---|---|---|
| 5,5% | ok. 2 839 zł | ok. 1,02 mln zł | ok. 522 tys. zł |
| 6,2% | ok. 3 062 zł | ok. 1,10 mln zł | ok. 602 tys. zł |
| 7,0% | ok. 3 327 zł | ok. 1,20 mln zł | ok. 698 tys. zł |
Odsetki przy 6,2 procent w porównaniu z pożyczoną kwotą
Raty równe, 360 miesięcy, stałe oprocentowanie przez cały okres, bez prowizji i ubezpieczeń. W rzeczywistości oprocentowanie po okresie stałej stopy może się zmienić.
Przy oprocentowaniu 6,2 procent same odsetki przekraczają pożyczoną kwotę. Różnica jednego punktu procentowego to ponad 260 zł miesięcznie i blisko 100 tys. zł w całym okresie. Do tego banki ostrożniej liczą zdolność kredytową. W październiku mediana zdolności rodziny z dwiema średnimi pensjami spadła w miesiąc o 45 tys. zł, o czym piszemy w analizie kredyty tanieją, a banki pożyczają mniej.
JAK OSWOIĆ STRACH PRZED HIPOTEKĄ
Według raportu „To my. Lokalnie 2026” portalu Nieruchomosci-online.pl obawę przed zaciągnięciem kredytu hipotecznego deklaruje 62 proc. dorosłych Polaków. 24 proc. takiej obawy nie ma, a 14 proc. nie ma zdania.
Najwyższy odsetek obawiających się odnotowano w Świętokrzyskiem (67 proc.), Małopolsce (66 proc.) i na Śląsku (65 proc.). Najniższy w Zachodniopomorskiem (53 proc.), Pomorskiem (56 proc.) i Lubuskiem (57 proc.).
Autorzy badania wskazują przede wszystkim na rynek pracy. Poza miastami wojewódzkimi trudniej o stabilne i dobrze płatne zatrudnienie, a bez niego wieloletnie zobowiązanie wydaje się dużo bardziej ryzykowne. Na Opolszczyźnie różnica między stolicą regionu a resztą województwa sięga 22 punktów procentowych.
Najmniej obaw deklarują osoby w wieku 25 do 44 lat (57 proc.), czyli w okresie usamodzielniania się i zakładania rodziny. Mężczyźni boją się rzadziej (58 proc.) niż kobiety (65 proc.).
Przy oprocentowaniu 6,2 proc. i ratach równych to około 3 062 zł miesięcznie. W ciągu 30 lat suma rat wyniesie około 1,1 mln zł, z czego około 602 tys. zł to odsetki. Wyliczenie nie uwzględnia prowizji ani ubezpieczeń.
Artykuł opublikowany 4 listopada 2026 roku. Wyliczenia rat mają charakter poglądowy i nie stanowią oferty kredytowej.






