
Przy ulicy Centralnej 73B na krakowskich Czyżynach nad parterowym warsztatem samochodowym wyrósł bez pozwolenia kilkukondygnacyjny budynek z mieszkaniami na wynajem. Postępowanie w jego sprawie ciągnęło się kilkanaście lat, a teraz rozbiórka jest przesądzona. Lokatorzy od maja nie mają ogrzewania, zapowiedziano odcięcie prądu i wody, a miasto szykuje dokumentację wyburzenia za 150 tys. zł. Problem w tym, że w budynku wciąż mieszkają ludzie, w tym rodziny z małymi dziećmi, i wielu z nich nie ma dokąd się wyprowadzić.
NAJWAŻNIEJSZE W SKRÓCIE
Historia zaczyna się od parterowego budynku warsztatu samochodowego, który powstał legalnie i miał zgodne z prawem przyłącze do miejskiej sieci ciepłowniczej. Nad nim inwestor, bez wymaganego pozwolenia na budowę, nadbudował kolejne kondygnacje. Według relacji Radia Kraków obiekt, który w dokumentach zaczynał się jako dom jednorodzinny, rozrósł się ostatecznie do pięciu pięter. Powstały w nim mieszkania, które przez lata były wynajmowane.
Nadzór budowlany nakazał rozbiórkę nielegalnej części, ale właściciel korzystał z kolejnych możliwości odwoławczych. Według Radia Kraków właściciel do dziś przekonuje, że na jego działce nie wydano decyzji o rozbiórce, i powołuje się na pozwolenie na budowę z 1988 roku. Organy nadzoru budowlanego są innego zdania, a ich postanowienie o rozbiórce jest ostateczne.
Centralna 73B, Kraków Czyżyny
Kilkanaście lat od nakazu do rozbiórki
Dostawy ciepła do części mieszkalnej przerwano w maju. Według relacji przywołanej przez wnp.pl przecięto rurę łączącą ją z miejską siecią. Na początku października ogrzewanie działało jedynie w dawnym warsztacie na najniższej kondygnacji, czyli w legalnej części obiektu. Wraz ze spadkiem temperatur życie w mieszkaniach staje się coraz trudniejsze, a zapowiedziane odłączenie prądu i wody oznacza, że sytuacja jeszcze się pogorszy.
Tu jest dużo rodzin, które mają małe dzieci. No niestety nikt dziś na ulicę nie wyjdzie pod most.Mieszkańcy budynku przy Centralnej 73B w rozmowie z Radiem Eska
Szczególnie trudne jest położenie osób, które wprowadziły się niedawno. Radio Kraków rozmawiało z lokatorami, w tym obcokrajowcami, którzy podpisali umowy najmu zaledwie kilka miesięcy przed tym, jak dowiedzieli się o rozbiórce. Twierdzą, że wynajmujący nie poinformował ich o statusie prawnym budynku, a o planach wyburzenia przeczytali dopiero w ulotkach nadzoru budowlanego. Część mieszkańców zainwestowała tu także swoje oszczędności.
To najbardziej sporna część sprawy. Lokatorzy oczekują od miasta mieszkań socjalnych lub zastępczych. Urząd Miasta Krakowa odpowiada, że budynek należy do prywatnego właściciela, nie do gminy, i to na nim spoczywa obowiązek zapewnienia mieszkańcom innego lokum.
Ta odpowiedź wynika z konstrukcji przepisów. Obowiązek gminy, by zapewnić lokal socjalny, jest w polskim prawie związany przede wszystkim z eksmisją orzekaną przez sąd. Tutaj nie ma wyroku eksmisyjnego, tylko nakaz rozbiórki wydany przez nadzór budowlany wobec właściciela obiektu. Najemcy mają umowy z właścicielem, nie z miastem, więc to od niego mogą dochodzić roszczeń, na przykład zwrotu kaucji i odszkodowania za to, że wynajął lokal, z którego nie da się korzystać.
Nie znaczy to, że miasto umywa ręce. Już w kwietniu władze Krakowa zapowiadały, że do lokatorów trafią pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej z tłumaczami, a sytuacja każdej rodziny będzie analizowana indywidualnie. Osoby spełniające kryteria mogą też starać się o mieszkanie z zasobu gminy na ogólnych zasadach, choć trzeba się liczyć z długim czekaniem. Ile to trwa w praktyce, opisujemy w tekście ile się czeka na mieszkanie socjalne.
| Strona | Rola w sprawie | Co jej grozi lub co jej przysługuje |
|---|---|---|
| Właściciel | adresat nakazu rozbiórki i strona umów najmu | pokrycie kosztów wykonania zastępczego, roszczenia najemców |
| Nadzór budowlany | wydał nakaz, prowadzi wykonanie zastępcze | zleca projekt i roboty, koszty dochodzi od właściciela |
| Miasto | informuje lokatorów, zapewnia wsparcie MOPS | według urzędu nie ma obowiązku dawania lokali zastępczych |
| Najemcy | strona umów z właścicielem | roszczenia wobec wynajmującego, pomoc społeczna, wniosek o lokal z zasobu gminy |
Zestawienie poglądowe na podstawie stanowiska Urzędu Miasta Krakowa i ogólnych zasad prawa. Nie zastępuje porady prawnej.
Zobacz również:
AKTUALNOŚCI · 29.10.2026Huta Baildon zamienia się w osiedle. Develia zbuduje ponad 900 mieszkań nad RawąEksperci zwracają uwagę, że takie przypadki nie biorą się znikąd. Piotr Krochmal z Monitora Rynku Nieruchomości mówił Radiu Kraków, że krakowski rynek jest bardzo drogi, a czynsze wysokie. Właściciele samowoli liczą, że zanim zapadnie ostateczna decyzja o rozbiórce, zdążą zarobić na wynajmie, a zamiast wyburzenia zapłacą karę pokrywaną z zysków. Sprawa Centralnej 73B pokazuje, że przy wytrwałym korzystaniu z procedur odwoławczych to może trwać kilkanaście lat.
Przy tej samej ulicy na rozbiórkę czeka zresztą druga głośna samowola, budynek pod numerem 57A, opisywany przed laty jako „dom w bloku”. Dla porównania, legalne mieszkania w Krakowie należą do najdroższych w kraju, co dobrze widać w naszym zestawieniu cen mieszkań w Krakowie. Wysokie ceny i czynsze sprawiają, że tańsza oferta najmu kusi, nawet jeśli coś z budynkiem jest nie tak.
JAK SPRAWDZIĆ, CZY WYNAJMOWANY BUDYNEK NIE JEST SAMOWOLĄ
Dokładny termin nie jest znany. Przygotowanie projektu rozbiórki i kosztorysu ma potrwać kilka miesięcy, a dopiero potem miasto wyłoni wykonawcę robót.
Według Urzędu Miasta Krakowa budynek należy do prywatnego właściciela i to on powinien zapewnić lokatorom inne lokum. Miasto prowadzi akcję informacyjną i zapowiadało wsparcie pracowników MOPS.
To sytuacja, w której właściciel nie wykonuje nakazu rozbiórki, więc organ zleca prace innej firmie, a ich kosztami obciąża zobowiązanego, czyli właściciela obiektu.
Przede wszystkim od wynajmującego: zwrotu kaucji, a także odszkodowania, jeśli wynajmujący zataił stan prawny budynku i lokal nie nadaje się do używania. W razie trudnej sytuacji można zwrócić się o pomoc do ośrodka pomocy społecznej.
Warto sprawdzić księgę wieczystą, zapytać w powiatowym inspektoracie nadzoru budowlanego o toczące się postępowania i poszukać pozwolenia na budowę w rejestrze GUNB. Sygnałem ostrzegawczym są prowizoryczne instalacje i brak wyodrębnionych lokali.
Artykuł opublikowany 3 listopada 2026 roku. Tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnej.






