
Projekty na etapie dziury w ziemi wyglądają praktycznie tak samo, więc jest to walka na słowa, a nie na czyny. Tak przewagę gotowych mieszkań tłumaczy Zbigniew Juroszek, prezes Atalu, i liczby raczej mu przyznają rację. Na koniec sierpnia 2026 roku z 7747 lokali w ofercie spółki ponad 2500 miało już pozwolenie na użytkowanie, a sprzedaż pierwszego półrocza sięgnęła 1547 mieszkań. To wynik zbliżony do tego, ile deweloper sprzedał przez cały poprzedni rok. Za tą pojedynczą historią stoi jednak znacznie szersze zjawisko: gotowe mieszkania to dziś około jednej trzeciej całej oferty rynku pierwotnego w Polsce i to one wyznaczają dziś warunki gry.
Najważniejsze w skrócie
1547 umów w sześć miesięcy to dla Atalu powrót do tempa sprzed okresu, w którym cały rynek mieszkaniowy złapał zadyszkę. Szczególnie mocno wypadł drugi kwartał z wynikiem 908 lokali, porównywalnym z kontraktacją sprzed mniej więcej dwóch, trzech lat. Trzeci kwartał ma wyglądać podobnie, a czwarty spółka chce zamknąć wynikiem zbliżającym się do tysiąca mieszkań.
To wystarczyło, żeby zarząd podniósł własną prognozę. Zamiast wcześniejszych 3200 do 3300 mieszkań w całym roku mowa dziś o przedziale od 3300 do 3500. Ambicja na kolejne lata jest wyraźnie wyższa: około tysiąca sprzedanych lokali kwartalnie, co dałoby blisko cztery tysiące rocznie.
Model sprzedaży, o którym mówi zarząd spółki, jest prosty: oferować przede wszystkim lokale gotowe albo takie, które są na końcowym etapie budowy. Klient widzi wtedy rzeczywisty budynek, standard wykończenia części wspólnych i otoczenie inwestycji, a nie render z uśmiechniętymi ludźmi na tarasie.
Ta przewaga działa najmocniej w momencie, w którym kupujący porównuje kilka ofert naraz. Przy gotowym lokalu łatwiej ocenić relację ceny do jakości, sprawdzić nasłonecznienie o konkretnej porze dnia, hałas od ulicy i to, czy obiecany sklep na parterze faktycznie istnieje. Nie bez znaczenia jest też skrócenie drogi do kluczy z kilkunastu miesięcy do kilku tygodni, co przy kredycie hipotecznym oznacza brak okresu, w którym płaci się jednocześnie ratę i czynsz najmu.
To nie jest specyfika jednej spółki. Pod koniec czerwca 2026 roku deweloperzy w całej Polsce mieli w ofercie około 121,5 tysiąca mieszkań, z czego ponad 44,7 tysiąca, czyli blisko 37 procent, było gotowych do odbioru. Na siedmiu największych rynkach udział ten był nieco niższy i wynosił mniej więcej 29 procent, a najwyższy notowano w Łodzi i Katowicach. Pisaliśmy o tym szerzej, pokazując, jak gotowe mieszkania biorą rynek, a kupujący mają najmocniejszą pozycję od lat.
Najciekawsza liczba w całym zestawieniu nie dotyczy wcale sprzedaży. W pierwszym półroczu 2026 roku Atal wydał klientom 1013 lokali wobec 610 rok wcześniej, czyli o 66 procent więcej. Powierzchnia użytkowa przekazanych mieszkań urosła jeszcze mocniej, bo o 89 procent, co oznacza, że klucze odbierali głównie kupujący większych mieszkań.
Ta różnica między wzrostem liczby lokali a wzrostem metrażu jest sygnałem, który dobrze koresponduje z tym, co widać na całym rynku. Popyt przesunął się w stronę mieszkań dla rodzin, podczas gdy kawalerki zalegają w ofercie znacznie dłużej niż lokale trzy i czteropokojowe.
| Wskaźnik | Wartość | Kontekst |
|---|---|---|
| Umowy w I półroczu 2026 | 1547 lokali | Niemal tyle, co w całym 2025 roku |
| Sprzedaż w II kwartale | 908 lokali | Poziom sprzed dwóch, trzech lat |
| Przekazane mieszkania | 1013 lokali | Rok wcześniej 610, wzrost o 66 proc. |
| Powierzchnia przekazanych lokali | wzrost o 89 proc. | Rok do roku, większe mieszkania |
| Oferta na koniec sierpnia | 7747 lokali | Ponad 2500 z pozwoleniem na użytkowanie |
| Zakończone inwestycje w I półroczu | 14 projektów | Ponad 3 tys. lokali |
| Rozpoczęte budowy | 5 projektów | 968 mieszkań |
| Plan przekazań na II półrocze | ponad 2000 lokali | Efekt zakończonych inwestycji |
Dane dotyczą wyników Atalu za pierwsze półrocze 2026 roku oraz stanu oferty na koniec sierpnia 2026 roku. Prognozy sprzedaży i przekazań są deklaracjami zarządu spółki, a nie wartościami zrealizowanymi.
Zobacz również:
RYNEK NIERUCHOMOŚCI · 24.10.2026Sprzedać mieszkanie w drogim mieście i kupić w tańszym. Cztery scenariusze i jedna pułapka podatkowaDeweloper, który stawia na sprzedaż gotowych lokali, zamraża kapitał na dłużej niż ten, który sprzedaje na wczesnym etapie budowy. Żeby taki model utrzymać, trzeba mieć ciągłość produkcji, a ta zaczyna się od gruntów.
W pierwszym półroczu 2026 roku spółka kupiła działki za 54 miliony złotych, pozyskując tereny pod około 30 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni użytkowej mieszkań we Wrocławiu, Katowicach i Gdańsku. Średnia cena zakupu wyniosła około 1802 złotych za metr powierzchni użytkowej. Do tego doszła transakcja z 1 lipca 2026 roku, obejmująca grunty i udziały w spółkach powiązanych z Grupą Budner, która ma dać potencjał około 70 tysięcy metrów kwadratowych w Trójmieście przy wartości sięgającej mniej więcej 130 milionów złotych.
Harmonogram na kolejne lata jest już naszkicowany. W 2027 roku spółka planuje zakończyć projekty obejmujące 3577 mieszkań, a od 2028 roku w portfelu znajduje się 47 inwestycji na 10 903 mieszkania.
Duża pula gotowych lokali zmienia układ sił przy negocjacjach. Mieszkanie z pozwoleniem na użytkowanie, które stoi w ofercie kilka miesięcy, kosztuje dewelopera realne pieniądze: obsługę finansowania, zaliczki na utrzymanie i koszt zamrożonego kapitału. To właśnie takie lokale najczęściej trafiają do promocji, otrzymują pakiety wykończeniowe albo miejsce postojowe w cenie.
Drugi wniosek dotyczy terminów. Przy gotowym mieszkaniu odpada ryzyko przesunięcia odbioru, które przy inwestycjach na wczesnym etapie potrafi sięgnąć kilku miesięcy. Zamiast tego pojawia się inne ograniczenie: wybór jest taki, jaki został, bo najlepsze układy i piętra schodzą w pierwszej kolejności.
Trzecia rzecz to sam moment na rynku. Sprzedaż deweloperów odbiła, a oferta nadal jest duża, więc sytuacja kupującego pozostaje komfortowa, choć nie tak komfortowa jak pół roku temu. Bieżący obraz pokazywaliśmy, analizując sierpniową sprzedaż mieszkań i rosnącą rolę rezerwacji.
Powiązane artykuły:
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi oferty handlowej ani porady inwestycyjnej. Dane o sprzedaży, przekazaniach i ofercie pochodzą z raportów i wypowiedzi przedstawicieli spółki Atal, a wielkości dotyczące całego rynku pierwotnego z opracowań branżowych za drugi kwartał 2026 roku. Prognozy sprzedaży i przekazań są deklaracjami zarządu i mogą odbiegać od wyników zrealizowanych. Zdjęcie ilustracyjne: Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0.






