Trzynaście dni i mieszkanie ma lokatora. A wrzesień dopiero rozkręca sezon

Wiktor KasztanowskiRynek nieruchomości, Aktualności1 miesiąc temu267 wyświetleń

Mediana czasu potrzebnego na znalezienie lokatora wyniosła w sierpniu 2026 roku 13 dni. Zdjęcie ilustracyjne.

Według danych firmy Mzuri, która zarządza wynajmem mieszkań, w sierpniu wystarczyło trzynaście dni, żeby przeciętne mieszkanie na wynajem znalazło lokatora. Ponad co piąte zmieniało najemcę tego samego dnia, w którym wyprowadzał się poprzedni, bez jednej nocy przerwy. Wolnych mieszkań w ofercie Mzuri było o około 30 procent mniej niż rok temu, a najintensywniejszy moment sezonu dopiero przed nami: we wrześniu wygasa wyraźnie więcej umów niż przed rokiem. Paradoks polega na tym, że przy tak napiętej podaży czynsze prawie nie drgnęły.

STAN NA 12 PAŹDZIERNIKA 2026

  • Wrzesień nie przyniósł niedoboru mieszkań, przynajmniej w ogłoszeniach. Według GetHome.pl, który korzysta z danych wyszukiwarki Adradar, ofert najmu było średnio 88,5 tys., o 4 proc. więcej niż w sierpniu i o 9 proc. więcej niż rok wcześniej. To najwyższy poziom od sierpnia 2021 roku. Spadek o 30 proc., o którym piszemy niżej, dotyczył portfela Mzuri, a nie całego rynku.
  • Czynsze nie wzrosły. Mediany GetHome za wrzesień: Warszawa 4 300 zł (o 4 proc. mniej niż rok wcześniej), Kraków 3 100 zł, Gdańsk 3 000 zł (o 6 proc. mniej), Wrocław 2 900 zł, Poznań 2 500 zł, Łódź i Katowice po 2 000 zł. W żadnym z tych miast nie były wyższe niż przed rokiem. Marek Wielgo z GetHome.pl ocenił: „Rynek najmu wszedł w sezon studencki z bardzo dużą ofertą mieszkań”.
  • Raport Otodom za sierpień, opublikowany 24 września, pokazał wzrost liczby ogłoszeń w tym serwisie o 6 proc. w ciągu miesiąca, do 24,3 tys., i średni czynsz w 16 miastach wojewódzkich na poziomie 2 711 zł, o 1 proc. niższym niż rok wcześniej. Więcej w tekście Siedem miast zgarnia 70 procent ofert najmu.
  • Inflacja we wrześniu przyspieszyła do 4,0 proc. według szybkiego szacunku GUS, więc stojące czynsze oznaczają realny spadek kosztu najmu. Nowszej mediany czasu wynajmu niż sierpniowe 13 dni w publicznie dostępnych danych jeszcze nie ma.
REKLAMA

Najważniejsze w skrócie

  • Mediana czasu potrzebnego na znalezienie lokatora wyniosła w sierpniu 13 dni (Mzuri).
  • W ofercie Mzuri wolnych mieszkań było o około 30 proc. mniej niż przed rokiem.
  • Ponad 20 proc. mieszkań zostało wynajętych tego samego dnia, w którym wyprowadził się poprzedni najemca.
  • Stawki w siedmiu największych miastach wzrosły w II kwartale 2026 roku tylko o 1 proc. rok do roku (Cushman & Wakefield).
  • W ciągu pięciu lat czynsze w Polsce poszły w górę o 46 proc., przy 15 proc. średnio w całej Unii Europejskiej.
  • We wrześniu wygasa o około 70 proc. więcej umów najmu całych mieszkań i o połowę więcej umów na pokoje niż rok temu.

Trzynaście dni, czyli jak szybko znika mieszkanie

Trzynaście dni to mediana, więc połowa mieszkań znalazła lokatora jeszcze szybciej. W praktyce oznacza to, że ogłoszenie wisi niecałe dwa tygodnie, a dobre oferty schodzą w kilka dni. Dla właściciela to komfort, dla szukającego kłopot, bo decyzję trzeba podjąć po jednym obejrzeniu, często bez czasu na porównanie z czymkolwiek innym.

Jeszcze mocniej mówi inna liczba. Ponad jedna piąta mieszkań została wynajęta dokładnie w tym samym dniu, w którym wyprowadzał się poprzedni najemca. Nie ma pustostanu, nie ma przerwy na odświeżenie, nowy lokator wchodzi tego samego popołudnia. Tak wygląda rynek, na którym popyt wyprzedza podaż na tyle, że mieszkania nie zdążą nawet trafić do ogłoszeń.

Najem przed szczytem sezonu sierpień 2026, tuż przed wrześniową falą 13 dni mediana czasu wynajmu od ogłoszenia do umowy −30% wolnych mieszkań w ofercie rok do roku 20%+ wynajęte tego samego dnia bez jednego dnia pustostanu Mieszkań jest mniej i znikają szybciej, a najintensywniejsze tygodnie zaczynają się dopiero we wrześniu. Źródło: Mzuri, dane z zarządzanego portfela mieszkań za sierpień 2026 roku.

Dlaczego wolnych mieszkań jest mniej

Spadek liczby wolnych mieszkań o blisko jedną trzecią to dane z portfela Mzuri, a nie z całego rynku. Portale pokazują raczej odwrotny trend: według Rankomat.pl i Rentier.io w czerwcu aktywnych ogłoszeń najmu w 17 miastach było o 22 procent więcej niż rok wcześniej. Obie liczby da się pogodzić. Ogłoszeń jest dużo, ale mieszkania w dobrym stanie i w dobrych lokalizacjach, czyli takie, jakimi zarządzają profesjonalne firmy, schodzą szybciej niż kiedykolwiek. Naszym zdaniem złożyły się na to trzy rzeczy.

REKLAMA

Po pierwsze, najemcy zaczęli szukać wcześniej. Mzuri odnotowało wyraźnie większą aktywność szukających już od drugiej połowy lipca, więc część mieszkań, która normalnie trafiłaby do ofert we wrześniu, została wynajęta w lipcu i sierpniu. Po drugie, rotacja spadła. Przy wysokich czynszach i dobrze wynegocjowanych starych umowach najemcom po prostu mniej opłaca się przeprowadzka, więc przedłużają to, co mają. Po trzecie, część zasobu odpłynęła w stronę najmu krótkoterminowego, choć akurat ten kierunek zaczyna się domykać, bo gminy i wspólnoty dostaną narzędzia do ograniczania najmu na doby.

Wrzesień dołoży do tego swoje. Wygasających umów jest w tym miesiącu wyraźnie więcej niż rok temu: mniej więcej o połowę więcej w przypadku pokoi i o około 70 procent więcej w przypadku całych mieszkań. To oznacza, że na rynek trafi świeża pula lokali, ale jednocześnie pojawi się fala ludzi, którzy muszą znaleźć nowe lokum. Obie strony ruszą w tym samym momencie.

Ile kosztuje dziś najem

Najciekawsze w obecnym rynku jest to, że napięta podaż nie przełożyła się na skokowy wzrost stawek. Według Cushman & Wakefield w drugim kwartale 2026 roku średnie czynsze w siedmiu największych miastach wzrosły o zaledwie 1 procent rok do roku. To mniej niż inflacja, czyli realnie najem lekko potaniał.

Perspektywa zmienia się dopiero wtedy, gdy cofniemy się dalej.

Rok spokoju po pięciu latach wzrostów 7 największych miast (12 miesięcy) i cała Polska (5 lat), dane Cushman & Wakefield Ostatnie 12 miesięcy +1% Polska, ostatnie 5 lat +46% Czynsze stanęły, ale na poziomie, który ukształtował się w latach wcześniejszych.

Czterdzieści sześć procent w pięć lat to skala, której roczna stabilizacja nie cofa. W tym samym czasie w całej Unii Europejskiej czynsze wzrosły o 15 procent. Dla najemcy oznacza to, że dzisiejszy spokój na rynku jest spokojem na wysokim pułapie, a nie powrotem do stawek sprzed pandemii.

Ile najemcy płacą naprawdę, razem z opłatami, pokazują dane Mzuri ze stanu na 2 września. To średnie z zawartych umów, obejmujące czynsz dla właściciela, opłaty administracyjne i media, więc nie da się ich wprost porównać ze stawkami z ogłoszeń.

MiastoKawalerka2 pokoje3 pokojePokój
Warszawa2 730 zł3 770 zł4 770 zł1 600 zł
Gdańsk2 580 zł3 440 zł4 290 zł1 430 zł
Wrocław2 400 zł3 350 zł4 110 zł1 280 zł

Średni miesięczny koszt najmu z opłatami administracyjnymi i mediami w umowach zawieranych przez Mzuri, stan na 2 września 2026 roku.

REKLAMA

Ciekawa jest relacja między metrażami. W Warszawie przeskok z kawalerki na dwa pokoje kosztuje około 1 040 zł miesięcznie. Trzy pokoje wynajmowane we trójkę wychodzą po około 1 590 zł na osobę, czyli praktycznie tyle, co pojedynczy pokój za 1 600 zł. Wspólny najem większego mieszkania daje więc więcej przestrzeni za tę samą cenę (wyliczenie redakcji IleZaMetr.pl).

Zobacz również:

1122 lokale w trzy miesiące. Deweloper przekazał więcej, niż sprzedałRYNEK NIERUCHOMOŚCI · 11.10.20261122 lokale w trzy miesiące. Deweloper przekazał więcej, niż sprzedał

Kupować czy wynajmować

Przy czynszach, które od pięciu lat rosły szybciej niż dochody, wraca pytanie o sens najmu. Rachunek wypada dziś zaskakująco równo. Przy odpowiednio dużym wkładzie własnym rata kredytu potrafi być niższa od czynszu w każdym z dwunastu największych miast, choć wszystko rozbija się o wkład własny, który dla większości studentów i osób na początku kariery pozostaje poza zasięgiem.

Drugim ograniczeniem jest to, co dzieje się w najtańszym segmencie rynku. Mieszkań, które mieszczą się w budżecie typowego pierwszego zakupu, systematycznie ubywa, o czym pisaliśmy analizując, dlaczego tanie mieszkania znikają z oferty mimo spadku średniej ceny. Najem pozostaje więc dla wielu osób nie wyborem, tylko jedyną dostępną opcją, a to właśnie podtrzymuje popyt niezależnie od tego, jak wysokie są stawki.

Co robić, jeśli szukasz mieszkania we wrześniu

Kilka rzeczy wynika wprost z tych danych. Skoro mediana wynosi trzynaście dni, a dobre oferty schodzą szybciej, komplet dokumentów miej przygotowany przed pierwszym obejrzeniem, a nie po nim. Zaświadczenie o dochodach albo dane poręczyciela decydują dziś częściej niż deklaracje.

Opłaca się też rozszerzyć obszar poszukiwań poza ścisłe centrum i dzielnice przyuczelniane, bo to właśnie tam konkurencja jest największa, a różnica w czynszu potrafi sięgnąć kilkuset złotych przy kilkunastu minutach dłuższego dojazdu. Przy porównywaniu ofert trzeba pamiętać, że podawane stawki zwykle nie obejmują opłat administracyjnych ani mediów, które przy większym mieszkaniu potrafią dołożyć kilkaset złotych miesięcznie. Czym czynsz najmu różni się od opłat do wspólnoty i ile wynoszą stawki w poszczególnych miastach, wyjaśniamy w tekście o tym, ile wynosi przeciętny czynsz w Polsce.

I rzecz najmniej oczywista: skoro ponad co piąte mieszkanie wynajmuje się tego samego dnia, w którym zwalnia je poprzedni lokator, spora część rynku nigdy nie trafia do ogłoszeń. Pytanie wprost u zarządcy, w akademiku albo wśród znajomych bywa dziś skuteczniejsze niż odświeżanie portali.

REKLAMA

Najczęściej zadawane pytania

Ile trwa dziś znalezienie lokatora?

Według danych Mzuri mediana wyniosła w sierpniu 13 dni, co oznacza, że połowa mieszkań znalazła najemcę szybciej. Ponad 20 procent lokali zostało wynajętych tego samego dnia, w którym wyprowadził się poprzedni najemca, więc w praktyce część oferty w ogóle nie trafia do publicznych ogłoszeń.

Czy czynsze we wrześniu wzrosną?

Wrzesień zwykle podbija stawki w najbardziej obleganych lokalizacjach, zwłaszcza w dzielnicach przyuczelnianych. W skali całego rynku dynamika pozostaje jednak niska: w drugim kwartale 2026 roku stawki w siedmiu największych miastach wzrosły o 1 procent rok do roku. Lokalne skoki są więc bardziej prawdopodobne niż powszechna podwyżka.

Dlaczego wolnych mieszkań jest mniej niż rok temu?

Spadek o około 30 procent rok do roku dotyczy wolnych mieszkań w portfelu firmy Mzuri. Najemcy ruszyli na poszukiwania wcześniej, już w drugiej połowie lipca, więc część lokali wynajęto w wakacje. Na rynku jako całości ogłoszeń jest natomiast więcej niż przed rokiem, co pokazują dane portali, dlatego obu liczb nie należy mylić.

Ile kosztuje wynajem mieszkania w Krakowie?

Według Otodom Analytics (dane za czerwiec 2026 roku publikowane przez Bankier.pl) średnia stawka ofertowa w Krakowie wynosiła 2 463 zł za mieszkanie do 40 m2, 3 097 zł za lokal od 40 do 59 m2 i 4 130 zł za mieszkanie od 60 do 89 m2. W lipcu Kraków był według Rankomat.pl i Rentier.io jedynym z 17 badanych miast, w którym czynsze spadły rok do roku, o 1,3 procent. Do tych kwot dochodzą opłaty administracyjne i media.

Czy lepiej wynajmować, czy kupić mieszkanie?

Przy odpowiednio wysokim wkładzie własnym rata kredytu bywa dziś niższa od czynszu w największych miastach. Problem w tym, że właśnie wkład własny jest barierą nie do przejścia dla studentów i osób na początku kariery zawodowej. Dla nich najem pozostaje jedyną realną opcją, niezależnie od kalkulacji.


Powiązane artykuły:

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi oferty handlowej ani porady inwestycyjnej. Dane o czasie wynajmu, dostępności mieszkań i udziale lokali wynajmowanych bez przerwy pochodzą od firmy Mzuri (sierpień 2026 roku) i dotyczą zarządzanego przez nią portfela, a nie całego rynku. Dynamika czynszów w II kwartale i w ujęciu pięcioletnim: Cushman & Wakefield. Koszty w tabeli (Mzuri, stan na 2 września 2026 roku) obejmują czynsz, opłaty administracyjne i media. Stawki z ogłoszeń są wartościami ofertowymi bez opłat administracyjnych i mediów. Zdjęcie ilustracyjne: Pexels.

WK
Autor
Redaktor działu danych i statystyki

Odpowiada w IleZaMetr.pl za dane i statystykę. Przelicza liczby mieszkańców polskich miast, zestawia oficjalny bilans GUS z szacunkami opartymi na śladach cyfrowych i buduje rankingi miast według kryteriów, których czytelnicy szukaja w wyszukiwarce. Prowadzi serię list miast oraz teksty demograficzne o aglomeracjach, gęstości zaludnienia i migracjach wewnętrznych.

Artykułów na portalu: 245. Zobacz wszystkie teksty tego autora.

REKLAMA
Obserwuj
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...