
Według danych firmy Mzuri, która zarządza wynajmem mieszkań, w sierpniu wystarczyło trzynaście dni, żeby przeciętne mieszkanie na wynajem znalazło lokatora. Ponad co piąte zmieniało najemcę tego samego dnia, w którym wyprowadzał się poprzedni, bez jednej nocy przerwy. Wolnych mieszkań w ofercie Mzuri było o około 30 procent mniej niż rok temu, a najintensywniejszy moment sezonu dopiero przed nami: we wrześniu wygasa wyraźnie więcej umów niż przed rokiem. Paradoks polega na tym, że przy tak napiętej podaży czynsze prawie nie drgnęły.
STAN NA 12 PAŹDZIERNIKA 2026
Najważniejsze w skrócie
Trzynaście dni to mediana, więc połowa mieszkań znalazła lokatora jeszcze szybciej. W praktyce oznacza to, że ogłoszenie wisi niecałe dwa tygodnie, a dobre oferty schodzą w kilka dni. Dla właściciela to komfort, dla szukającego kłopot, bo decyzję trzeba podjąć po jednym obejrzeniu, często bez czasu na porównanie z czymkolwiek innym.
Jeszcze mocniej mówi inna liczba. Ponad jedna piąta mieszkań została wynajęta dokładnie w tym samym dniu, w którym wyprowadzał się poprzedni najemca. Nie ma pustostanu, nie ma przerwy na odświeżenie, nowy lokator wchodzi tego samego popołudnia. Tak wygląda rynek, na którym popyt wyprzedza podaż na tyle, że mieszkania nie zdążą nawet trafić do ogłoszeń.
Spadek liczby wolnych mieszkań o blisko jedną trzecią to dane z portfela Mzuri, a nie z całego rynku. Portale pokazują raczej odwrotny trend: według Rankomat.pl i Rentier.io w czerwcu aktywnych ogłoszeń najmu w 17 miastach było o 22 procent więcej niż rok wcześniej. Obie liczby da się pogodzić. Ogłoszeń jest dużo, ale mieszkania w dobrym stanie i w dobrych lokalizacjach, czyli takie, jakimi zarządzają profesjonalne firmy, schodzą szybciej niż kiedykolwiek. Naszym zdaniem złożyły się na to trzy rzeczy.
Po pierwsze, najemcy zaczęli szukać wcześniej. Mzuri odnotowało wyraźnie większą aktywność szukających już od drugiej połowy lipca, więc część mieszkań, która normalnie trafiłaby do ofert we wrześniu, została wynajęta w lipcu i sierpniu. Po drugie, rotacja spadła. Przy wysokich czynszach i dobrze wynegocjowanych starych umowach najemcom po prostu mniej opłaca się przeprowadzka, więc przedłużają to, co mają. Po trzecie, część zasobu odpłynęła w stronę najmu krótkoterminowego, choć akurat ten kierunek zaczyna się domykać, bo gminy i wspólnoty dostaną narzędzia do ograniczania najmu na doby.
Wrzesień dołoży do tego swoje. Wygasających umów jest w tym miesiącu wyraźnie więcej niż rok temu: mniej więcej o połowę więcej w przypadku pokoi i o około 70 procent więcej w przypadku całych mieszkań. To oznacza, że na rynek trafi świeża pula lokali, ale jednocześnie pojawi się fala ludzi, którzy muszą znaleźć nowe lokum. Obie strony ruszą w tym samym momencie.
Najciekawsze w obecnym rynku jest to, że napięta podaż nie przełożyła się na skokowy wzrost stawek. Według Cushman & Wakefield w drugim kwartale 2026 roku średnie czynsze w siedmiu największych miastach wzrosły o zaledwie 1 procent rok do roku. To mniej niż inflacja, czyli realnie najem lekko potaniał.
Perspektywa zmienia się dopiero wtedy, gdy cofniemy się dalej.
Czterdzieści sześć procent w pięć lat to skala, której roczna stabilizacja nie cofa. W tym samym czasie w całej Unii Europejskiej czynsze wzrosły o 15 procent. Dla najemcy oznacza to, że dzisiejszy spokój na rynku jest spokojem na wysokim pułapie, a nie powrotem do stawek sprzed pandemii.
Ile najemcy płacą naprawdę, razem z opłatami, pokazują dane Mzuri ze stanu na 2 września. To średnie z zawartych umów, obejmujące czynsz dla właściciela, opłaty administracyjne i media, więc nie da się ich wprost porównać ze stawkami z ogłoszeń.
| Miasto | Kawalerka | 2 pokoje | 3 pokoje | Pokój |
|---|---|---|---|---|
| Warszawa | 2 730 zł | 3 770 zł | 4 770 zł | 1 600 zł |
| Gdańsk | 2 580 zł | 3 440 zł | 4 290 zł | 1 430 zł |
| Wrocław | 2 400 zł | 3 350 zł | 4 110 zł | 1 280 zł |
Średni miesięczny koszt najmu z opłatami administracyjnymi i mediami w umowach zawieranych przez Mzuri, stan na 2 września 2026 roku.
Ciekawa jest relacja między metrażami. W Warszawie przeskok z kawalerki na dwa pokoje kosztuje około 1 040 zł miesięcznie. Trzy pokoje wynajmowane we trójkę wychodzą po około 1 590 zł na osobę, czyli praktycznie tyle, co pojedynczy pokój za 1 600 zł. Wspólny najem większego mieszkania daje więc więcej przestrzeni za tę samą cenę (wyliczenie redakcji IleZaMetr.pl).
Zobacz również:
RYNEK NIERUCHOMOŚCI · 11.10.20261122 lokale w trzy miesiące. Deweloper przekazał więcej, niż sprzedałPrzy czynszach, które od pięciu lat rosły szybciej niż dochody, wraca pytanie o sens najmu. Rachunek wypada dziś zaskakująco równo. Przy odpowiednio dużym wkładzie własnym rata kredytu potrafi być niższa od czynszu w każdym z dwunastu największych miast, choć wszystko rozbija się o wkład własny, który dla większości studentów i osób na początku kariery pozostaje poza zasięgiem.
Drugim ograniczeniem jest to, co dzieje się w najtańszym segmencie rynku. Mieszkań, które mieszczą się w budżecie typowego pierwszego zakupu, systematycznie ubywa, o czym pisaliśmy analizując, dlaczego tanie mieszkania znikają z oferty mimo spadku średniej ceny. Najem pozostaje więc dla wielu osób nie wyborem, tylko jedyną dostępną opcją, a to właśnie podtrzymuje popyt niezależnie od tego, jak wysokie są stawki.
Kilka rzeczy wynika wprost z tych danych. Skoro mediana wynosi trzynaście dni, a dobre oferty schodzą szybciej, komplet dokumentów miej przygotowany przed pierwszym obejrzeniem, a nie po nim. Zaświadczenie o dochodach albo dane poręczyciela decydują dziś częściej niż deklaracje.
Opłaca się też rozszerzyć obszar poszukiwań poza ścisłe centrum i dzielnice przyuczelniane, bo to właśnie tam konkurencja jest największa, a różnica w czynszu potrafi sięgnąć kilkuset złotych przy kilkunastu minutach dłuższego dojazdu. Przy porównywaniu ofert trzeba pamiętać, że podawane stawki zwykle nie obejmują opłat administracyjnych ani mediów, które przy większym mieszkaniu potrafią dołożyć kilkaset złotych miesięcznie. Czym czynsz najmu różni się od opłat do wspólnoty i ile wynoszą stawki w poszczególnych miastach, wyjaśniamy w tekście o tym, ile wynosi przeciętny czynsz w Polsce.
I rzecz najmniej oczywista: skoro ponad co piąte mieszkanie wynajmuje się tego samego dnia, w którym zwalnia je poprzedni lokator, spora część rynku nigdy nie trafia do ogłoszeń. Pytanie wprost u zarządcy, w akademiku albo wśród znajomych bywa dziś skuteczniejsze niż odświeżanie portali.
Powiązane artykuły:
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi oferty handlowej ani porady inwestycyjnej. Dane o czasie wynajmu, dostępności mieszkań i udziale lokali wynajmowanych bez przerwy pochodzą od firmy Mzuri (sierpień 2026 roku) i dotyczą zarządzanego przez nią portfela, a nie całego rynku. Dynamika czynszów w II kwartale i w ujęciu pięcioletnim: Cushman & Wakefield. Koszty w tabeli (Mzuri, stan na 2 września 2026 roku) obejmują czynsz, opłaty administracyjne i media. Stawki z ogłoszeń są wartościami ofertowymi bez opłat administracyjnych i mediów. Zdjęcie ilustracyjne: Pexels.






