
Gdy w grę wchodzą prawdziwe pieniądze, marzenia o dużym metrażu i wykończeniu z katalogu schodzą na dalszy plan. W badaniu przeprowadzonym na próbie ponad tysiąca mieszkańców Małopolski prawie połowa wskazała cenę jako jedną z trzech najważniejszych cech mieszkania. Ponad połowa zgodziłaby się na dłuższy dojazd, a 49 proc. na niższy standard, jeśli dzięki temu zapłaci mniej. Ale gdy zapytać o mieszkanie idealne, na prowadzenie wychodzi zieleń. Przyglądamy się wynikom i przeliczamy, ile naprawdę kosztują takie kompromisy w Krakowie.
NAJWAŻNIEJSZE W SKRÓCIE
Badanie przeprowadzono na zlecenie krakowskiego dewelopera Imperial Capital. Respondenci wybierali trzy cechy, które uznają za najważniejsze przy wyborze mieszkania. Warto pamiętać, kto zamówił sondaż, ale same wyniki dobrze pasują do tego, co widać na rynku: kupujący liczą każdą złotówkę, a deweloperzy coraz częściej negocjują.
Odsetek wskazań wśród trzech najważniejszych cech
Cena i lokalizacja daleko przed metrażem
Słupki w jednej skali, 100 procent to 49 proc. Respondenci wskazywali do trzech odpowiedzi, dlatego wyniki nie sumują się do 100 proc.
Ciekawe jest wysokie miejsce kosztów utrzymania. Jedna trzecia badanych patrzy nie tylko na cenę zakupu, ale też na to, ile będzie płacić co miesiąc. To rozsądne podejście, bo czynsz dla wspólnoty, ogrzewanie i fundusz remontowy zostają z właścicielem na lata, a różnice między budynkami potrafią być spore.
Badanie pokazuje też, z czego mieszkańcy Małopolski są w stanie zrezygnować, żeby zapłacić mniej. Odpowiedzi są bardzo pragmatyczne.
Dłuższy dojazd
Niższy standard
Zobaczmy, jak takie kompromisy wyglądają w liczbach. W Krakowie średnia cena metra w ofercie deweloperów wynosiła na koniec września około 17,2 tys. zł. W najdroższych dzielnicach, Grzegórzkach i Krowodrzy, przekraczała 24 tys. zł. Jednocześnie w ofercie było wciąż około 3,9 tys. mieszkań tańszych niż 15 tys. zł za metr, głównie w dzielnicach dalej od centrum, takich jak Wzgórza Krzesławickie, Swoszowice czy Nowa Huta. Szczegóły opisywaliśmy w tekście o tym, że deweloperzy ruszyli do Nowej Huty i Łagiewnik.
Mieszkanie 55 mkw. w Krakowie, rynek pierwotny
Ile kosztuje bliskość centrum
| Wariant | Cena za 55 mkw. |
|---|---|
| Najdroższe dzielnice, ok. 24 000 zł za metr | 1 320 000 zł |
| Średnia dla miasta, ok. 17 200 zł za metr | 946 000 zł |
| Tańsza oferta, poniżej 15 000 zł za metr | do 825 000 zł |
| Różnica między skrajnymi wariantami | ok. 495 000 zł |
Wyliczenie poglądowe: metraż razy cena za metr kwadratowy. Bez kosztów notarialnych, miejsca postojowego i wykończenia.
Prawie pół miliona złotych różnicy to dużo. Przy kredycie hipotecznym na 25 lat i oprocentowaniu około 6,5 proc. taka kwota to około 3,3 tys. zł raty miesięcznie. Z drugiej strony dłuższy dojazd też ma swoją cenę, tylko płaci się ją czasem. Jeśli nowa lokalizacja wydłuża drogę o pół godziny w każdą stronę, przy 21 dniach roboczych w miesiącu daje to około 21 godzin miesięcznie, czyli ponad 250 godzin rocznie. Każdy musi sam ocenić, czy taka zamiana mu się opłaca.
Ukryte koszty kompromisów
Pieniądze i czas, które łatwo przeoczyć
Przykłady poglądowe wyliczone przez redakcję. Kwota 200 zł to założenie, które pokazuje, jak szybko sumują się comiesięczne opłaty.
Lokalizacja jest na drugim miejscu, ale każdy rozumie ją inaczej. Najwięcej osób, 35 proc., chce mieszkać w dzielnicy z dobrym dojazdem do centrum i ważnych punktów. Najsilniej takie oczekiwanie mają najmłodsi, w grupie od 18 do 24 lat odsetek sięga 47 proc. Co piąta osoba woli mieszkać poza miastem i korzystać z niego tylko od czasu do czasu. Ścisłe centrum to marzenie zaledwie 9 proc. badanych.
Gdzie Małopolanie chcieliby mieszkać
Ważny jest dojazd, a nie samo centrum
Słupki w jednej skali, 100 procent to 35 proc.
Wyjazd poza miasto najczęściej wybierają osoby w wieku od 35 do 44 lat, z wynikiem 26 proc., oraz od 55 do 64 lat, z wynikiem 27 proc. To zwykle rodziny z dziećmi i ludzie, którzy mają już ustabilizowaną sytuację zawodową. Taki wybór ma jednak swoje pułapki. Przedmieścia nie zawsze wygrywają ceną, gdy doliczy się samochód i dojazdy, o czym pisaliśmy w analizie rynku, który coraz wyraźniej się dzieli.
La Vie House przy ul. Łagiewnickiej odpowiada na potrzeby osób, które chcą pozostać blisko centrum Krakowa i miejskiej infrastruktury, natomiast Imperial Cascada w Rząsce jest propozycją dla tych, którzy szukają spokojniejszego, zielonego otoczenia poza miastem.
Adriana Wasielewska, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Imperial Capital
Zobacz również:
RYNEK NIERUCHOMOŚCI · 24.10.2026Trójmiasto znów kupuje. Deweloperzy sprzedawali 20 mieszkań dziennie, a ceny ani drgnąNajciekawsza część badania dotyczy mieszkania idealnego, przy założeniu, że budżet nie jest ograniczeniem. Wtedy priorytety zmieniają się całkowicie. Zamiast ceny na pierwszym miejscu pojawia się zieleń, a tuż za nią miejsce dla samochodu.
Cechy wymarzonego mieszkania
Bez ograniczeń budżetu wygrywa park za oknem
Słupki w jednej skali, 100 procent to 68 proc.
Rozdźwięk między realnym wyborem a marzeniem jest wymowny. Rozwiązania technologiczne, którymi deweloperzy chętnie chwalą się w folderach, interesują tylko co dziesiątego badanego. Klimatyzacja, kiedyś luksus, jest już ważna dla 44 proc. To efekt coraz gorętszych lat. Ludzie chcą przede wszystkim spokoju, zieleni i miejsca na samochód, a nie gadżetów.
Wyniki badania można potraktować jak gotową listę pytań. Jeśli cena jest najważniejsza, warto od razu policzyć, ile naprawdę oszczędzamy na lokalizacji i standardzie oraz ile to nas będzie kosztować w czasie i opłatach. Przy oglądaniu konkretnych mieszkań przydaje się nasza lista kontrolna, czyli poradnik na co zwrócić uwagę przy oglądaniu mieszkania.
ZANIM ZDECYDUJESZ SIĘ NA KOMPROMIS
W badaniu mieszkańców Małopolski najczęściej wskazywano cenę, którą 49 proc. uznało za jedną z trzech najważniejszych cech. Na drugim miejscu jest lokalizacja z wynikiem 45 proc., a dalej koszty utrzymania i układ mieszkania.
Tak. Ponad połowa badanych zaakceptowałaby dłuższy dojazd do centrum, jeśli mieszkanie byłoby dzięki temu tańsze. 49 proc. wybrałoby też niższy standard wykończenia w zamian za niższą cenę.
Najwięcej osób, 35 proc., chce mieszkać w dzielnicy z dobrym dojazdem do centrum. 21 proc. woli mieszkać poza miastem, około 20 proc. w mieście z dala od centrum, 16 proc. na przedmieściach, a tylko 9 proc. w ścisłym centrum.
Gdyby budżet nie był ograniczeniem, 68 proc. badanych wybrałoby mieszkanie blisko terenów zielonych, 63 proc. chciałoby parking lub garaż, a 44 proc. klimatyzację. Rozwiązania smart home i monitoring interesują około 10 proc.
Przy mieszkaniu o powierzchni 55 mkw. różnica między ceną około 24 tys. zł za metr w najdroższych dzielnicach a 15 tys. zł za metr w tańszych lokalizacjach wynosi około 495 tys. zł. To wyliczenie poglądowe bez kosztów dodatkowych.
Artykuł opublikowany 25 października 2026 roku. Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie dewelopera Imperial Capital. Wyliczenia cen, czasu dojazdu i opłat mają charakter poglądowy i zostały przygotowane przez redakcję.






