Zarządca twojego bloku trafi do rejestru. Za nieprawdziwe dane grozi 50 tysięcy kary

Wiktor KasztanowskiRynek nieruchomości, Poradniki10 godzin temu238 wyświetleń

Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: rawpixel, licencja CC0 1.0.

Od 1 stycznia 2014 roku zarządcą nieruchomości może w Polsce zostać praktycznie każdy. Licencje zawodowe zniosła wtedy ustawa deregulacyjna, a jedynym realnym wymogiem została umowa o zarządzanie i polisa OC. Dla wspólnoty mieszkaniowej oznacza to sytuację, w której osoba dysponująca funduszem remontowym o wartości kilkuset tysięcy złotych nie musi wykazać się żadnym przygotowaniem, a mieszkańcy niezadowoleni z jej pracy mają do dyspozycji wyłącznie wypowiedzenie umowy albo sąd. Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowało projekt, który to odwraca: wraca państwowy rejestr, wracają kary i wraca odpowiedzialność zawodowa.

Najważniejsze w skrócie

  • Powstanie Centralny Rejestr Zarządców Nieruchomości prowadzony przez ministra właściwego do spraw budownictwa. Zawód będzie można wykonywać dopiero po uzyskaniu wpisu.
  • Warunki wpisu to niekaralność, pełna zdolność do czynności prawnych i polisa OC.
  • W rejestrze znajdą się dane o ubezpieczeniu oraz o podmiotach, dla których zarządca świadczy usługi. Wspólnota sprawdzi więc, ile budynków obsługuje jej zarządca.
  • Za nieprawdziwe dane w rejestrze albo brak ich uzupełnienia w terminie grozi kara do 50 000 zł.
  • Sankcje finansowe obejmą też wykonywanie czynności bez wpisu oraz zarządzanie bez umowy o zarządzanie nieruchomością.
  • Przy ministrze powstanie Komisja Odpowiedzialności Zawodowej Zarządców Nieruchomości, czyli miejsce, w którym będzie można złożyć skargę.
  • To nadal projekt, a nie obowiązujące prawo. Przed nim ścieżka rządowa i parlamentarna.
Kto wejdzie do rejestru zarządców trzy warunki wpisu i jedna sankcja, projekt Ministerstwa Rozwoju i Technologii WARUNEK 1 Niekaralność potwierdzona przy wpisie WARUNEK 2 Pełna zdolność do czynności prawnych WARUNEK 3 Polisa OC widoczna w rejestrze SANKCJA 50 000 zł za nieprawdziwe dane Kara do 50 tysięcy złotych grozi za nieprawdziwe informacje w rejestrze oraz za nieuzupełnienie danych w wyznaczonym terminie. Odrębne sankcje finansowe przewidziano za wykonywanie czynności zarządzania bez wpisu oraz za działanie bez umowy o zarządzanie nieruchomością.
REKLAMA

Dwanaście lat rynku bez licencji

Żeby zrozumieć, dlaczego resort wraca do rejestru, trzeba cofnąć się do 2014 roku. Ustawa deregulacyjna zniosła wtedy licencje zawodowe zarządców nieruchomości i pośredników, otwierając oba zawody dla wszystkich. Argument był prosty: państwowe licencjonowanie podnosiło bariery wejścia i koszty usługi, a rynek sam wyselekcjonuje najlepszych. Po stronie kosztów rzeczywiście coś się wydarzyło, po stronie jakości zdania są podzielone.

Efekt uboczny okazał się trwalszy. Wspólnota mieszkaniowa powierza zarządcy pieniądze na fundusz remontowy, zaliczki na koszty zarządu, prowadzenie rozliczeń mediów i kontakt z wykonawcami. W dużym budynku to budżet liczony w setkach tysięcy złotych rocznie. Jeśli zarządca zniknie, prześle rozliczenia z rocznym opóźnieniem albo nie odprowadzi zaliczek do dostawcy ciepła, mieszkańcy mają do dyspozycji wypowiedzenie umowy i pozew. Nie ma organu, który mógłby go zawiesić w wykonywaniu zawodu, bo formalnie żadnego uprawnienia zawodowego nie posiada.

Projekt zmienia właśnie to. Zarządcą nieruchomości ma być osoba fizyczna wpisana do nowo tworzonego Centralnego Rejestru Zarządców Nieruchomości, prowadzonego przez ministerstwo. Wpis następuje po formalnej weryfikacji, a jego brak oznacza, że dana osoba po prostu nie może wykonywać zawodu. To powrót do konstrukcji sprzed deregulacji, choć w innej formule niż dawne licencje.

Kwestia Stan od 2014 roku Co zakłada projekt
Dostęp do zawodu Otwarty, bez wymogu uprawnień Tylko po wpisie do rejestru
Weryfikacja zarządcy Brak, wspólnota sprawdza na własną rękę Niekaralność, zdolność do czynności prawnych, OC
Jawność danych Rejestry branżowe, dobrowolne Rejestr państwowy z danymi o OC i obsługiwanych podmiotach
Skarga mieszkańca Wypowiedzenie umowy albo sąd cywilny Komisja Odpowiedzialności Zawodowej przy ministrze
Sankcje Wyłącznie cywilne, z powództwa wspólnoty Kary pieniężne do 50 000 zł
Umowa o zarządzanie Wymagana, ale bez sankcji administracyjnej Brak umowy zagrożony karą finansową

Zestawienie na podstawie założeń projektu nowelizacji przepisów o gospodarce nieruchomościami w zakresie zarządzania nieruchomościami. Ostateczny kształt regulacji może się zmienić w toku prac legislacyjnych.

Rejestr pokaże, ile budynków obsługuje jeden człowiek

Najciekawszy z punktu widzenia mieszkańca jest zakres danych, które mają trafić do rejestru. Poza podstawowymi informacjami o zarządcy znajdą się tam dane o polisie OC oraz o podmiotach, dla których zarządca świadczy usługi. To drugie wygląda na szczegół techniczny, a w praktyce odpowiada na pytanie, które zadaje sobie każda wspólnota rozważająca zmianę administratora: ile budynków ten człowiek już obsługuje.

Różnica między zarządcą prowadzącym dziesięć wspólnot a takim, który prowadzi sto, jest odczuwalna w każdym telefonie bez odpowiedzi i w każdym rozliczeniu przesłanym po terminie. Dziś tej informacji nie da się sprawdzić inaczej niż przez pytanie wprost i zaufanie odpowiedzi. Po wejściu rejestru w życie ma być dostępna w jednym miejscu.

REKLAMA

Dane o ubezpieczeniu mają podobny ciężar. Polisa OC zarządcy jest dziś wymagana, ale wspólnota zwykle widzi ją raz, przy podpisywaniu umowy, i nie ma pewności, czy została przedłużona. Umieszczenie informacji w rejestrze publicznym przenosi ten obowiązek z zaufania na weryfikację.

Jak ma wyglądać skarga na zarządcę ścieżka administracyjna, której dziś nie ma, bo pozostaje tylko sąd cywilny KROK 1 Skarga składa ją mieszkaniec albo wspólnota KROK 2 Postępowanie prowadzi minister do spraw budownictwa KROK 3 Komisja odpowiedzialności zawodowej KROK 4 Rozstrzygnięcie od upomnienia po wykreślenie Ścieżka administracyjna nie zastępuje sądu, tylko go uzupełnia. Roszczenia o zwrot pieniędzy nadal rozstrzyga sąd cywilny. Komisja odpowiada za sferę zawodową: ocenia, czy zarządca wykonywał obowiązki rzetelnie, i może wpłynąć na jego dalszą obecność w rejestrze.

Kary, które uderzają w konkretne zachowania

Projekt nie ogranicza się do samego rejestru, bo rejestr bez sankcji byłby wyłącznie listą. Najwyższa przewidziana kara, do 50 tysięcy złotych, dotyczy umieszczenia w rejestrze nieprawdziwych informacji oraz nieuzupełnienia danych w wyznaczonym terminie. To sankcja wymierzona w sytuację, w której zarządca deklaruje aktualną polisę, której nie ma, albo ukrywa skalę prowadzonej działalności.

Osobne sankcje finansowe przewidziano za wykonywanie czynności zarządzania nieruchomością bez wymaganego wpisu, bez zachowania wymaganej formy wykonywania zawodu oraz bez umowy o zarządzanie nieruchomością. Ten ostatni punkt jest wart uwagi, bo dziś umowa o zarządzanie jest wymagana, ale jej brak nie rodzi żadnych konsekwencji administracyjnych. W praktyce zdarza się, że wspólnota funkcjonuje latami na podstawie ustnych ustaleń i faktur, a przy pierwszym sporze okazuje się, że nie wiadomo, do czego dokładnie zarządca się zobowiązał.

Postępowania w sprawach odpowiedzialności zawodowej ma prowadzić minister właściwy do spraw budownictwa, a rozpatrywać je specjalnie powołana Komisja Odpowiedzialności Zawodowej Zarządców Nieruchomości. To miejsce, w którym mieszkaniec będzie mógł złożyć skargę, czego dziś w praktyce nie ma.

Co to zmienia dla wspólnoty i spółdzielni

Dla przeciętnego mieszkańca bloku zmiana ma dwa praktyczne wymiary. Pierwszy to możliwość sprawdzenia zarządcy przed powierzeniem mu budynku, a nie po roku współpracy. Drugi to realny adres skargi, który nie jest salą sądową. Oba pojawiają się w momencie, w którym koszty utrzymania mieszkania rosną, a mieszkańcy coraz częściej pytają, za co dokładnie płacą w miesięcznej zaliczce.

Projekt wpisuje się w szerszą falę zmian dotykających wspólnot mieszkaniowych. Równolegle trwają prace nad nowelizacją ustawy o własności lokali, która przesądza między innymi, kto odpowiada za remont balkonu i za wymianę wodomierza. Opisaliśmy to w tekście pokazującym, dlaczego balkon przestaje być zmartwieniem właściciela lokalu, a za płytę i balustradę zapłaci wspólnota. Obie zmiany idą w tym samym kierunku: doprecyzowania, kto za co odpowiada, i przesunięcia ciężaru dowodu z mieszkańca na zarządzającego.

REKLAMA

Warto też pamiętać, że narzędzia do kontrolowania własnych opłat istnieją już dziś, tylko rzadko się z nich korzysta. Wiele spółdzielni i wspólnot udostępnia rozliczenia online, gdzie widać strukturę zaliczki i saldo konta lokalu. Jak to działa w praktyce, tłumaczyliśmy w poradniku o tym, czym jest ekartoteka i jak czytać kartotekę lokalu online.

Analogiczne porządki resort szykuje po drugiej stronie rynku. Równolegle powstał projekt zmian dla pośredników w obrocie nieruchomościami, który zakazuje podwójnej prowizji i nakazuje sprawdzenie stanu lokalu przed publikacją oferty. Szczegóły opisaliśmy w artykule o tym, że pośrednik ma sprawdzić metraż, zanim wystawi ogłoszenie. Kierunek jest ten sam: mniej zaufania, więcej weryfikacji.

Co sprawdzić u swojego zarządcy już teraz

  • Czy jest umowa o zarządzanie i co w niej stoi. Poproś zarząd wspólnoty o jej kopię. Sprawdź zakres obowiązków, wynagrodzenie i okres wypowiedzenia.
  • Aktualną polisę OC. Nie wystarczy, że była przy podpisywaniu umowy. Zapytaj o okres ubezpieczenia i sumę gwarancyjną.
  • Termin rocznego sprawozdania. Wspólnota ma obowiązek zebrania rocznego w pierwszym kwartale. Opóźnienia w sprawozdaniu to najczęstszy sygnał ostrzegawczy.
  • Strukturę zaliczki. Zaliczka na koszty zarządu, fundusz remontowy i media to trzy różne pozycje. Jeśli są podane jedną kwotą, poproś o rozbicie.
  • Stan funduszu remontowego. Sprawdź saldo i zestawienie wydatków. To pieniądze wspólnoty, a nie zarządcy, i każdy właściciel ma prawo je zobaczyć.
  • Ile budynków obsługuje. Dziś odpowiedź opiera się na deklaracji, po wejściu rejestru ta informacja ma być jawna.

Kiedy przepisy mogą wejść w życie

Projekt znajduje się na etapie rządowym. Przed nim konsultacje, przyjęcie przez Radę Ministrów, a następnie pełna ścieżka parlamentarna z Sejmem, Senatem i podpisem prezydenta. Do tego dojdzie vacatio legis potrzebne na utworzenie samego rejestru i powołanie komisji. Realnie oznacza to, że pierwsze wpisy pojawią się nie wcześniej niż po kilku kwartałach od uchwalenia ustawy.

Branża jest podzielona. Organizacje zrzeszające zarządców w większości popierają powrót do regulacji, wskazując, że dziś rzetelne firmy konkurują z podmiotami bez żadnego przygotowania i bez odpowiedzialności. Krytycy zwracają uwagę na koszt: opłata za wpis, obowiązkowe ubezpieczenie i obsługa obowiązków rejestrowych obciążą przede wszystkim małe firmy zarządzające kilkoma budynkami, a ten koszt zwykle wraca do mieszkańców w stawce za metr. Według doniesień o projekcie opłata za wpis do rejestru ma wynieść 250 zł, choć to element, który w toku prac może się zmienić.

REKLAMA

Najczęściej zadawane pytania

Czy mój obecny zarządca będzie musiał się wpisać do rejestru?

Zgodnie z założeniami projektu wykonywanie zawodu zarządcy nieruchomości będzie możliwe wyłącznie po uzyskaniu wpisu do Centralnego Rejestru Zarządców Nieruchomości. Dotyczy to więc także osób działających dziś. Szczegółowe przepisy przejściowe, w tym termin na dokonanie wpisu przez zarządców już prowadzących działalność, zostaną określone w ostatecznej wersji ustawy.

Czy to oznacza powrót licencji zawodowych sprzed 2014 roku?

Nie w dokładnie tej samej formie. Dawny system opierał się na licencji nadawanej po spełnieniu wymogów wykształcenia i praktyki. Projekt przewiduje wpis do rejestru po formalnej weryfikacji obejmującej niekaralność, pełną zdolność do czynności prawnych oraz posiadanie polisy OC. Jest to więc konstrukcja bliższa rejestrowi zawodowemu niż klasycznej licencji.

Czy będę mógł złożyć skargę na zarządcę bez zgody całej wspólnoty?

Projekt przewiduje utworzenie Komisji Odpowiedzialności Zawodowej Zarządców Nieruchomości jako miejsca, do którego można kierować skargi na pracę zarządcy. Tryb składania skarg i krąg podmiotów uprawnionych określi ustawa. Niezależnie od tej ścieżki właściciel lokalu zachowuje prawo do dochodzenia roszczeń na drodze cywilnej.

Czy zmiana podniesie opłaty za zarządzanie?

Trudno to dziś przesądzić. Po stronie kosztów pojawiają się opłata rejestrowa, obowiązkowe ubezpieczenie i obsługa obowiązków informacyjnych, co najmocniej odczują małe firmy. Po stronie przeciwnej stoi argument, że uporządkowanie rynku ograniczy straty wspólnot wynikające z nierzetelnego zarządzania, które dziś także są kosztem, tylko rozłożonym nierównomiernie.

Czy rejestr obejmie także zarządców spółdzielni mieszkaniowych?

Projekt dotyczy zawodu zarządcy nieruchomości, czyli osób świadczących usługi zarządzania na podstawie umowy. Spółdzielnia mieszkaniowa zarządza swoim zasobem na podstawie odrębnych przepisów prawa spółdzielczego i ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Zakres podmiotowy nowych przepisów zostanie doprecyzowany w toku prac legislacyjnych, warto więc śledzić kolejne wersje projektu.


Powiązane artykuły:

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Opisane rozwiązania pochodzą z projektu zmian w przepisach o gospodarce nieruchomościami w zakresie zarządzania nieruchomościami, przygotowanego przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Projekt nie jest obowiązującym prawem, a jego treść, w tym wysokość opłat i kar oraz przepisy przejściowe, może ulec zmianie w toku prac legislacyjnych. Deregulacja zawodu zarządcy nieruchomości nastąpiła z dniem 1 stycznia 2014 roku na podstawie ustawy o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów. W sprawach indywidualnych właściwa jest analiza konkretnej umowy o zarządzanie nieruchomością oraz konsultacja z prawnikiem. Zdjęcie ilustracyjne: rawpixel, licencja CC0 1.0.

WK
Autor
Redaktor działu danych i statystyki

Odpowiada w IleZaMetr.pl za dane i statystykę. Przelicza liczby mieszkańców polskich miast, zestawia oficjalny bilans GUS z szacunkami opartymi na śladach cyfrowych i buduje rankingi miast według kryteriów, których czytelnicy szukaja w wyszukiwarce. Prowadzi serię list miast oraz teksty demograficzne o aglomeracjach, gęstości zaludnienia i migracjach wewnętrznych.

Artykulow na portalu: 193. Ten tekst zaktualizowano 28 września 2026. Zobacz wszystkie teksty tego autora.

REKLAMA
Obserwuj
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...