
Według bilansu GUS na 31 grudnia 2024 r. Gdynia liczy 240 554 mieszkańców (w połowie 2025 r. było to 239 325 osób). To 12. miasto Polski i drugi filar Trójmiasta. Rok 2026 jest dla Gdyni wyjątkowy: mija dokładnie sto lat od nadania praw miejskich w 1926 r., gdy „miasto z morza” liczyło zaledwie ok. 12 tys. mieszkańców. Sprawdzamy, jak Gdynia urosła przez wiek, dlaczego dziś powoli się wyludnia i co to oznacza dla cen mieszkań.
W skrócie
Oficjalny bilans GUS wskazuje 240 554 mieszkańców na koniec 2024 r.; na 30 czerwca 2025 r. było to 239 325 osób. Bilans opiera się głównie na meldunkach – równolegle GUS publikuje eksperymentalne dane „ślady życia”, liczące osoby realnie przebywające w danym mieście. W aglomeracjach różnica bywa znacząca, bo statystyka meldunkowa nie widzi części najemców i imigrantów.
Gdynia pozostaje 12. miastem Polski i drugim co do wielkości ośrodkiem Trójmiasta, które łącznie z Gdańskiem i Sopotem zamieszkuje ok. 760 tys. osób, a cała metropolia ponad milion.
Historia demograficzna Gdyni to jeden z najbardziej spektakularnych awansów w Europie XX wieku. W 1926 r., w momencie nadania praw miejskich, osada liczyła ok. 12 tys. mieszkańców. Budowa portu i miasta w II RP sprawiła, że w sto lat populacja urosła dwudziestokrotnie.
| Rok | Liczba mieszkańców |
|---|---|
| 1926 (prawa miejskie) | ok. 12 000 |
| 1988 | 249 805 |
| 2002 (szczyt) | 253 458 |
| 2011 | 249 139 |
| 2021 (NSP) | 245 222 |
| 2024 | 240 554 |
Od szczytu z 2002 r. Gdynia straciła ok. 5,1% mieszkańców. To spadek powolny, ale systematyczny. Odpowiadają za niego ujemny przyrost naturalny (-1 156 osób w 2024 r., czyli -4,81 promila) oraz suburbanizacja – młode rodziny wyprowadzają się do Redy, Rumi i Wejherowa, tworzących tzw. Małe Trójmiasto Kaszubskie (saldo migracji wewnętrznych -316). Kluczowy niuans: aglomeracja jako całość per saldo nie traci ludności – mieszkańcy przenoszą się po prostu za administracyjną granicę miasta.
Gdynia zajmuje 135,1 km², a gęstość zaludnienia wynosi 1 780 osób na km². To mniej niż w Gdańsku (1 862 os./km²), co wynika z ukształtowania terenu: znaczną część miasta zajmują zalesione wzgórza morenowe Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego oraz tereny portowo-przemysłowe. Zabudowa mieszkaniowa ciągnie się pasem wzdłuż morza i wciska w doliny, co ogranicza podaż gruntów pod nowe inwestycje.
Zobacz również:
RYNEK NIERUCHOMOŚCI · 21.07.2026Miasto na Y – czy istnieje polskie miasto na literę Y? (lista do gry Państwa-Miasta)Paradoksalnie kurcząca się populacja nie studzi cen. Według NBP (I kw. 2026) średnia cena transakcyjna na gdyńskim rynku wtórnym to 12 357 zł/m², a kwartalna dynamika +5,8% była najwyższa wśród dużych miast zestawienia NBP. Popyt napędzają zamożniejsi nabywcy z całej aglomeracji, ograniczona podaż gruntów oraz prestiż dzielnic takich jak Orłowo czy Kamienna Góra.
Suburbanizacja oznacza z kolei, że część popytu „pierwszego mieszkania” przenosi się do tańszych gmin ościennych, a w samej Gdyni rośnie znaczenie segmentu podwyższonego standardu. Kupujący powinni pamiętać o różnicy między ceną ofertową a transakcyjną – wyjaśniamy ją w artykule o cenie ofertowej i transakcyjnej mieszkania, a szerszy obraz dają nasze analizy rynku najmu w 2026 r.
Według bilansu GUS na 31 grudnia 2024 r. Gdynia liczy 240 554 mieszkańców (239 325 na 30 czerwca 2025 r.). To najnowsze oficjalne dane dostępne w 2026 r.
W chwili nadania praw miejskich w 1926 r. Gdynia liczyła ok. 12 tys. mieszkańców. W 2026 r., dokładnie sto lat później, jest ich ponad 240 tys. – populacja wzrosła dwudziestokrotnie.
Główne przyczyny to ujemny przyrost naturalny (-1 156 osób w 2024 r.) i suburbanizacja, czyli przeprowadzki do Redy, Rumi i Wejherowa. Cała aglomeracja per saldo nie traci jednak ludności.
Gdynia jest 12. miastem Polski i drugim co do wielkości miastem Trójmiasta po Gdańsku.
Średnia cena transakcyjna na rynku wtórnym to 12 357 zł/m² (NBP, I kw. 2026). Kwartalny wzrost o 5,8% był najszybszy wśród dużych miast zestawienia NBP.
Powiązane artykuły:
Dane demograficzne mają charakter orientacyjny (stan na lipiec 2026) i pochodzą m.in. z GUS oraz portali rynkowych (NBP). Artykuł ma charakter informacyjny.






