
Według bilansu GUS na 31 grudnia 2025 r. Sopot liczy 31 205 mieszkańców – o 239 osób mniej niż rok wcześniej. To najmniejsze miasto na prawach powiatu w Polsce i jednocześnie jedno z najszybciej wyludniających się: od 2002 r. ubyło tu prawie co czwarty mieszkaniec. Paradoks Sopotu polega na tym, że im mniej osób jest w nim zameldowanych, tym droższe stają się tutejsze mieszkania – dziś najdroższe w całym Trójmieście. Sprawdzamy dane demograficzne kurortu i tłumaczymy ten mechanizm.
W skrócie
Najnowszy bilans GUS – z publikacji „Ludność. Stan i struktura oraz ruch naturalny w przekroju terytorialnym w 2025 r.” (29 kwietnia 2026 r.) – wskazuje 31 205 mieszkańców Sopotu na koniec 2025 r. Rok wcześniej było to 31 444 osoby.
Warto znać drugą liczbę, która krąży w mediach. Miejska „Analiza stanu gospodarki odpadami komunalnymi” za 2025 r. mówi o 30 025 osobach – to jednak inna podstawa (deklaracje śmieciowe, nie bilans GUS) i obu wartości nie należy mieszać. Według tej miejskiej ewidencji Sopot spadnie poniżej 30 tys. mieszkańców jeszcze w 2026 r. – czyli o niemal dekadę wcześniej, niż zakładały prognozy GUS z 2016 r. i miejska strategia z 2022 r.
Osobną kwestią są eksperymentalne dane GUS oparte na tzw. śladach życia (stan na 31.12.2025, publikacja 1 lipca 2026 r.). W przypadku kurortu różnica działa w obie strony: część właścicieli apartamentów mieszka tu bez meldunku, a w sezonie liczba osób przebywających w mieście wielokrotnie przewyższa liczbę mieszkańców. GUS nie podał w komunikacie wartości dla Sopotu.
Sopot jest w Trójmieście skrajnością pod każdym względem: najmniejszy, najstarszy demograficznie, najszybciej się kurczący – i najdroższy.
| Miasto | Mieszkańcy (31.12.2025) | Powierzchnia | Gęstość | Zmiana r/r | Cena ofertowa zł/m² |
|---|---|---|---|---|---|
| Gdańsk | 489 328 | 262,0 km² | 1 868 os./km² | +677 (+0,14%) | 15 623 |
| Gdynia | 238 712 | 135,1 km² | 1 767 os./km² | -1 372 (-0,57%) | 13 100 |
| Sopot | 31 205 | 17,3 km² | 1 804 os./km² | -239 (-0,76%) | 20 094 |
| Trójmiasto razem | 759 245 | 414,4 km² | 1 832 os./km² | -934 (-0,12%) | — |
Ludność: bilans GUS na 31.12.2025. Ceny: średnie ceny ofertowe mieszkań 36–60 m² na rynku wtórnym wg Barometru trojmiasto.pl (V–VI 2026). Więcej danych znajdziesz w tekstach o liczbie mieszkańców Gdańska i Gdyni.
Sopot wyludnia się relatywnie szybciej niż Łódź, uznawana za symbol kurczenia się polskich miast.
| Rok | Liczba mieszkańców | Źródło |
|---|---|---|
| 2002 | 41 410 | GUS, stan 31.12.2002 |
| 2011 | ok. 38,6 tys. | NSP 2011 |
| 2021 | 32 962 | NSP 2021 |
| 2024 | 31 444 | bilans GUS |
| 2025 | 31 205 | bilans GUS |
W ciągu 23 lat Sopot stracił ponad 10 tys. mieszkańców, czyli 24,6%. Najgłębszy ubytek przypadł na dekadę między spisami 2011 i 2021 – miasto skurczyło się wtedy o ok. 15%.
Składają się na to dwie siły. Pierwsza to ekstremalne starzenie się populacji: w 2024 r. w Sopocie urodziło się 116 dzieci, a zmarło 405 osób. Przyrost naturalny wyniósł -289, czyli -9,12 na 1000 mieszkańców – czterokrotnie głębiej niż w Gdańsku. Średni wiek sopocianina to 47,8 roku i blisko co trzeci mieszkaniec ma 65 lat lub więcej.
| Miasto (2024) | Przyrost naturalny | Na 1000 mieszk. | Saldo migracji | Średni wiek |
|---|---|---|---|---|
| Gdańsk | -1 085 | -2,22 | +1 831 | 42,1 |
| Gdynia | -1 156 | -4,81 | -224 | 44,3 |
| Sopot | -289 | -9,12 | -100 | 47,8 |
Druga siła to rynek nieruchomości. Saldo migracji jest wprawdzie tylko lekko ujemne (-100 w 2024 r.: -132 w ruchu wewnętrznym, +32 w zagranicznym), ale kluczowa jest struktura tego, co się dzieje z mieszkaniami. Rekordowe ceny oraz zamiana zwykłych lokali na apartamenty inwestycyjne i najem krótkoterminowy stopniowo wypychają stałych mieszkańców poza granice miasta – najczęściej do Gdańska i Gdyni.
Zobacz również:
RYNEK NIERUCHOMOŚCI · 30.07.2026Polska mieszkaniówka szykuje się na falę przejęć. Konsolidacja rynku nabiera tempaW ekonomii mieszkaniowej reguła jest prosta: miasto traci ludzi → słabnie popyt → ceny hamują. W Sopocie ta reguła nie działa, bo popyt nie pochodzi od nowych mieszkańców. Kupują tu inwestorzy i zamożni nabywcy „drugich domów” – ludzie, którzy w Sopocie nigdy się nie zameldują.
Mechanizm zamyka się w pętlę. Każde mieszkanie kupione pod wynajem krótkoterminowy wypada z puli lokali dostępnych do stałego zamieszkania. Podaż dla zwykłych kupujących maleje, ceny rosną, kolejni sopocianie sprzedają i wyprowadzają się – a każda taka transakcja obniża liczbę mieszkańców i jednocześnie podnosi cenę metra.
Do tego dochodzi bariera fizyczna: przy 17,3 km² wciśniętych między morze, las i granice Gdańska oraz Gdyni nowa podaż jest w praktyce minimalna. Efekt widać w liczbach – według SonarHome w czerwcu 2026 r. średnia cena ofertowa w Sopocie wyniosła ok. 18 680 zł/m², a Barometr trojmiasto.pl notował dla mieszkań 36–60 m² na rynku wtórnym 20 094 zł/m². Na rynku pierwotnym to już 26 624 zł/m². Szczegółowo analizujemy ten rynek w tekście o cenach mieszkań w Sopocie.
Warto wiedzieć
Mieszkanie o powierzchni 50 m² kosztuje w Sopocie ok. 1 005 tys. zł (20 094 zł/m²), w Gdańsku ok. 781 tys. zł, a w Gdyni ok. 655 tys. zł. Za jedno sopockie mieszkanie kupisz więc półtora takiego samego w Gdyni – mimo że oba miasta dzieli kilkanaście minut kolejką SKM. Różnica nie wynika z liczby mieszkańców, lecz z tego, kto kupuje.
Sopot jest najzamożniejszym samorządem w Polsce – i to nieprzerwanie od 2001 r. W rankingu zamożności samorządów pisma „Wspólnota” za 2024 r. dochody Sopotu wyniosły 12 956,83 zł na mieszkańca, wyprzedzając nawet Warszawę (12 699,84 zł). Gdańsk z wynikiem 9 572,31 zł zajął 6. miejsce wśród miast wojewódzkich. Więcej o tym zestawieniu piszemy w artykule o najbogatszym mieście w Polsce.
Te dwie rzeczy są ze sobą powiązane ściślej, niż się wydaje. Dochody per capita liczy się na mieszkańca – a mianownik tego ułamka od dwudziestu lat maleje. Jednocześnie licznik rośnie, bo Sopot inkasuje podatki od zamożnych rezydentów, opłatę uzdrowiskową i wpływy z turystyki. Im mniej zameldowanych, tym lepiej wygląda statystyka bogactwa.
Warto też dodać, że mimo statusu miasta na prawach powiatu Sopot nie jest oczywiście najmniejszym miastem w Polsce – w rankingu ludnościowym zajmuje ok. 130. pozycję. Jest za to najmniejszym ośrodkiem z uprawnieniami powiatu i regularnie pojawia się w naszych zestawieniach miast na literę S.
Dla osoby szukającej mieszkania na własne potrzeby oznacza to konkurowanie z kapitałem inwestycyjnym o bardzo płytką podaż – w czerwcu 2026 r. w Sopocie było zaledwie ok. 400 aktywnych ofert, a średni czas sprzedaży sięgał ok. 132 dni. Sprzedający rzadko muszą się spieszyć, więc pole do negocjacji jest tu węższe niż na rynku wtórnym w reszcie kraju.
Rozsądną alternatywą bywa sąsiedztwo. W Gdyni, oddalonej o kilkanaście minut kolejką, metr kwadratowy jest o ponad jedną trzecią tańszy – i to właśnie tam ceny rosną obecnie najszybciej w Polsce, co opisujemy w tekście o przetasowaniu cen mieszkań. Przed decyzją warto też sprawdzić, jak bardzo w Sopocie rozjeżdżają się cena ofertowa i transakcyjna.
Według bilansu GUS na 31 grudnia 2025 r. Sopot liczy 31 205 mieszkańców. To najnowsze oficjalne dane, opublikowane 29 kwietnia 2026 r. Miejska ewidencja oparta na deklaracjach śmieciowych daje niższą wartość – ok. 30 tys. osób.
Według ewidencji miejskiej może to nastąpić już w 2026 r., przy tempie ubytku ok. 500 osób rocznie. Prognozy GUS z 2016 r. przewidywały ten próg dopiero ok. 2035 r., a miejska strategia z 2022 r. – w 2030 r.
Tak. Sopot jest najmniejszym miastem na prawach powiatu w Polsce. W ogólnym rankingu ludności zajmuje jednak dopiero ok. 130. miejsce, daleko za Gdańskiem (6.) i Gdynią (12.).
Powody to ekstremalne starzenie się populacji (przyrost naturalny -9,12 na 1000, 116 urodzeń wobec 405 zgonów w 2024 r.) oraz wypychanie stałych mieszkańców przez wysokie ceny i zamianę mieszkań na apartamenty pod najem krótkoterminowy.
Bo popyt nie pochodzi od nowych mieszkańców, lecz od inwestorów i nabywców „drugich domów”, którzy się tu nie meldują. Przy 17,3 km² powierzchni i braku wolnych gruntów nowa podaż jest minimalna, więc każde mieszkanie przeniesione do najmu krótkoterminowego dodatkowo podbija ceny.
Średnia cena ofertowa to ok. 18 680 zł/m² według SonarHome (VI 2026), a dla mieszkań 36–60 m² na rynku wtórnym ok. 20 094 zł/m² (Barometr trojmiasto.pl). Na rynku pierwotnym średnia sięga 26 624 zł/m² – to najdroższy rynek Trójmiasta.
Tak, pod względem dochodów samorządu na mieszkańca. W rankingu „Wspólnoty” za 2024 r. Sopot osiągnął 12 956,83 zł per capita i zajął 1. miejsce – nieprzerwanie od 2001 r. Wyprzedził nawet Warszawę (12 699,84 zł).
Powiązane artykuły:
Dane mają charakter orientacyjny (stan na lipiec 2026) i pochodzą m.in. z GUS (bilans ludności na 31.12.2025, publikacja z 29.04.2026), rankingu zamożności samorządów „Wspólnoty”, SonarHome i Barometru trojmiasto.pl. Artykuł ma charakter informacyjny.






