
Październik był dla deweloperów jednym z najlepszych miesięcy w tym roku. Na siedmiu największych rynkach kupujący zdecydowali się na około 5,1 tys. nowych mieszkań, o 27 proc. więcej niż przed rokiem. Warszawa, Kraków i Wrocław zanotowały rekordowe miesiące 2026 roku. A jednak oferta, zamiast się kurczyć, znów przekroczyła 59 tys. lokali. Przyglądamy się najnowszym danym Otodom i tłumaczymy, skąd ten paradoks, gdzie mieszkania schodzą najszybciej i co to oznacza dla osób, które dopiero szukają.
NAJWAŻNIEJSZE W SKRÓCIE
Najwięcej mieszkań sprzedano w Warszawie, ponad 1,6 tys. W Krakowie nabywców znalazło ponad 850 lokali, a we Wrocławiu ponad 700. Na każdym z tych trzech rynków był to najlepszy wynik miesięczny od początku roku. Razem odpowiadały za ponad 60 proc. sprzedaży na wszystkich siedmiu rynkach, które obejmuje zestawienie: Warszawie, Krakowie, Trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi i Katowicach.
Październik 2026, wstępne dane
Gdzie sprzedano 5,1 tys. nowych mieszkań
Warszawa, ponad 1600Kraków, ponad 850Wrocław, ponad 700Trójmiasto, Poznań, Łódź i Katowice, razem ok. 1950
Wynik dla czterech pozostałych rynków wyliczony przez redakcję jako różnica między łączną sprzedażą a danymi dla trzech największych miast. Ze względu na zaokrąglenia może być nieco niższy.
Mimo rekordów w największych miastach analitycy Otodom mówią o lekkim niedosycie. Po rekordowej liczbie rezerwacji we wrześniu i sygnałach rosnącego zainteresowania zakupem z rynku wtórnego spodziewano się wyniku wyższego nawet o kilkaset mieszkań. Tymczasem sprzedaż była o około 1 proc. niższa niż we wrześniu.
W dłuższej perspektywie obraz jest jednak wyraźnie pozytywny dla deweloperów. Wstępny wynik październikowy był o 27 proc. wyższy niż rok wcześniej i o 39 proc. wyższy niż w październiku 2024 roku. Otodom porównuje przy tym dane na tym samym etapie raportowania, przed późniejszymi korektami.
Sprzedaż w październiku, 7 rynków
Trzy lata, trzy różne poziomy popytu
Wartości za 2024 i 2025 rok wyliczone przez redakcję na podstawie podanych przez Otodom wzrostów o 39 i 27 proc. Dane wstępne, porównywane na tym samym etapie raportowania.
Że wrześniowego tempa nie da się utrzymać, pokazywały już dane o rezerwacjach. We wrześniu klienci zarezerwowali 3,5 tys. mieszkań, w październiku około 3 tys., czyli o 14 proc. mniej. Zmniejszyła się też łączna pula lokali zarezerwowanych i czekających na podpisanie umowy deweloperskiej: z 7,2 tys. na koniec września do 6,8 tys. na koniec października. To wciąż bardzo dużo, bo część tych rezerwacji zamieni się w sprzedaż w listopadzie i grudniu. Jak działa rezerwacja i kiedy można odzyskać wpłaconą kwotę, wyjaśnialiśmy w poradniku co dokładnie podpisujesz przy rezerwacji mieszkania.
| Wskaźnik (7 rynków) | Wrzesień 2026 | Październik 2026 | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Sprzedaż | ok. 5,15 tys. | ok. 5,1 tys. | ok. -1% |
| Nowe rezerwacje | 3,5 tys. | ok. 3,0 tys. | -14% |
| Pula zarezerwowanych mieszkań | 7,2 tys. | 6,8 tys. | -5,6% |
| Mieszkania wprowadzone do sprzedaży | blisko 4,5 tys. | ok. 3,9 tys. | ok. -13% |
| Oferta na koniec miesiąca | poniżej 59 tys. | ponad 59 tys. | niewielki wzrost |
Wrześniowa sprzedaż wyliczona przez redakcję na podstawie podanego spadku o 1 proc. Pozostałe dane według Otodom.
To najciekawszy element najnowszego raportu. Od stycznia do października na siedmiu rynkach sprzedano prawie 42 tys. mieszkań, a do oferty trafiło 37 tys. Sprzedaż była więc o około 13 proc. wyższa od nowej podaży. W porównaniu z tym samym okresem 2025 roku liczba sprzedanych lokali wzrosła o 39 proc., a wprowadzonych tylko o 3 proc. Logika podpowiada, że oferta powinna się wyraźnie kurczyć. Tymczasem na koniec października ponownie przekroczyła 59 tys. mieszkań, a jej łączna wartość wzrosła do 51,9 mld zł. Daje to przeciętnie około 880 tys. zł za lokal.
Styczeń do października 2026
Sprzedaż kontra nowa podaż
Wszystkie słupki w jednej skali, pełna szerokość to 59 tys. mieszkań. Sprzedaż i nowa podaż to sumy z dziesięciu miesięcy, a oferta to stan na koniec października.
Wyjaśnienie kryje się w tym, co dzieje się z mieszkaniem między pierwszą decyzją klienta a podpisaniem umowy deweloperskiej. Część rezerwacji wygasa, bo kupujący nie dostał kredytu, znalazł coś lepszego albo się rozmyślił. Zdarzają się też odstąpienia od umów deweloperskich. Takie lokale wracają do puli wolnych mieszkań. Katarzyna Kuniewicz mówi o „dużym ruchu między pulami lokali zarezerwowanych, sprzedanych i wolnych”. Dla kupującego to dobra wiadomość, bo mieszkanie, które było niedostępne miesiąc temu, może znów pojawić się w cenniku.
Różnice między miastami są przy tym wyraźne. W październiku tylko we Wrocławiu i w Katowicach deweloperzy wprowadzili do sprzedaży więcej mieszkań, niż sprzedali, a we Wrocławiu nowa podaż była najwyższa w tym roku. W Trójmieście, podobnie jak w poprzednich miesiącach, obie wartości były niemal równe.
Zobacz również:
AKTUALNOŚCI · 02.11.202615 tys. Amerykanów będzie szukać mieszkań. Jak stała baza USA może zmienić rynek najmu w jednym z czterech miastMimo wzrostu oferty tempo jej wyprzedaży przyspieszyło. Wskaźnik czasu wyprzedaży pokazuje, ile kwartałów zajęłoby sprzedanie wszystkich dostępnych mieszkań przy obecnym tempie sprzedaży, liczonym z ostatnich trzech miesięcy. W październiku spadł on na sześciu z siedmiu rynków. Wyjątkiem było Trójmiasto.
Wskaźnik czasu wyprzedaży, październik 2026
Ile trwałoby sprzedanie całej oferty
Im krótszy słupek, tym szybciej rynek wchłania ofertę. Przeliczenie na miesiące przez redakcję (1 kwartał to 3 miesiące), w zaokrągleniu.
Lekki wzrost wskaźnika w Trójmieście nie musi oznaczać słabnięcia tamtejszego rynku. Wynika z metody obliczeń: od sierpnia do października sprzedano tam łącznie o około 100 mieszkań mniej niż od lipca do września, co wystarczyło, by wyliczony czas nieco się wydłużył.
Rynek, na którym oferta wystarczyłaby na niespełna rok sprzedaży, jak w Warszawie, daje deweloperom mocną pozycję w rozmowach o cenie. Nie dziwi więc, że według październikowego badania nastrojów prawie 8 na 10 firm nie zamierza zmieniać cenników, o czym pisaliśmy w tekście deweloperzy tracą zapał. Inaczej wygląda sytuacja w Łodzi i Katowicach, gdzie sprzedanie obecnej oferty zajęłoby półtora roku do ponad dwóch lat. Tam kupujący mają więcej czasu do namysłu i więcej argumentów w negocjacjach.
PRAKTYCZNE WNIOSKI DLA SZUKAJĄCYCH MIESZKANIA
Według wstępnych danych Otodom około 5,1 tys. na siedmiu największych rynkach: w Warszawie, Krakowie, Trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi i Katowicach. To o 27 proc. więcej niż w październiku 2025 roku.
W Warszawie, gdzie nabywców znalazło ponad 1,6 tys. lokali. Kolejne były Kraków z ponad 850 mieszkaniami i Wrocław z ponad 700. Na każdym z tych rynków był to najlepszy miesiąc od początku 2026 roku.
Do oferty wracają mieszkania, których rezerwacje wygasły lub których umowy nie zostały sfinalizowane. Ten ruch między pulami lokali zarezerwowanych, sprzedanych i wolnych sprawia, że oferta na koniec października ponownie przekroczyła 59 tys. mieszkań.
W Warszawie, gdzie przy obecnym tempie cała oferta wyprzedałaby się w 3,2 kwartału, czyli w około 10 miesięcy. Najdłużej trwałoby to w Katowicach, 8,5 kwartału, czyli ponad dwa lata.
Przy wysokiej sprzedaży i krótkim czasie wyprzedaży w największych miastach deweloperzy nie mają powodów do obniżek. Większe pole do negocjacji jest na rynkach z długim czasem wyprzedaży, takich jak Łódź i Katowice.
Artykuł opublikowany 6 listopada 2026 roku. Dane za październik mają charakter wstępny i mogą zostać skorygowane.






