Cena m² mieszkania rynek wtórny10 629 zł/m²▲ 2,1% r/r
Cena m² mieszkania rynek pierwotny12 086 zł/m²▲ 1,6% r/r

Polaków ubyło 90 tys., mieszkań przybyło prawie 95 tys. Co spadek liczby ludności oznacza dla cen

Wiktor KasztanowskiRynek nieruchomości3 godziny temu6 wyświetleń

Chcesz częściej widzieć treści IleZaMetr.pl w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł→

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ludności Polski spadła o 90 tys. osób, a w tym samym czasie oddano do użytku 94,8 tys. nowych mieszkań. Na każdego mieszkańca, którego kraj stracił od stycznia do czerwca, przybył więc mniej więcej jeden nowy lokal. Brzmi jak zapowiedź taniejących mieszkań, ale dane GUS pokazują coś bardziej skomplikowanego: Polska kurczy się nierówno, a pieniądze i ludzie płyną do kilku metropolii. Sprawdzamy, co z tego wynika dla kupujących.

REKLAMA

NAJWAŻNIEJSZE W SKRÓCIE

  • Na koniec czerwca 2026 roku Polska liczyła 37 mln 243 tys. mieszkańców, o 90 tys. mniej niż na koniec 2025 roku i o 159 tys. mniej niż rok wcześniej.
  • W tym samym półroczu oddano 94 833 mieszkania. Kraj tracił około 495 osób dziennie, a zyskiwał około 524 lokale dziennie.
  • Na 1000 mieszkańców przypada już około 434 mieszkań, ale średnia unijna to około 514.
  • Z 18 miast wojewódzkich 15 się wyludnia. Kraków zyskał w pół roku 2 879 osób, Łódź straciła 3 137.
  • Spadek liczby ludności nie przekłada się automatycznie na niższe ceny, bo o popycie decyduje liczba gospodarstw domowych i migracje do dużych miast.

Pół roku w liczbach: ludzi ubywa, mieszkań przybywa

Wstępne dane Głównego Urzędu Statystycznego opublikowane 15 października nie zostawiają wątpliwości co do kierunku zmian. Od stycznia do czerwca urodziło się około 115 tys. dzieci, a zmarło około 210 tys. osób. Ubytek naturalny sięgnął więc około 95 tys. i nie zrównoważyła go migracja, choć saldo migracji na pobyt stały było dodatnie (około 9,9 tys. osób przyjechało, 4,3 tys. wyjechało). Kto chce prześledzić, jak liczba mieszkańców zmieniała się kwartał po kwartale i jak wygląda prognoza GUS do 2060 roku, znajdzie to w zestawieniu serwisu Dziś w Polsce, który rozpisał, ilu jest Polaków w 2026 roku i dlaczego tempo spadku nie hamuje.

REKLAMA

Dla rynku nieruchomości ciekawsze jest jednak zestawienie tej liczby z budownictwem. Według GUS w pierwszych sześciu miesiącach roku oddano do użytku 94 833 mieszkania, z czego najwięcej w czerwcu (18 710). To oznacza, że przez całe półrocze przybywało średnio około 524 lokali dziennie, podczas gdy ludności ubywało w tempie około 495 osób na dobę.

Pierwsze półrocze 2026

Ile ubyło ludzi, a ile przybyło mieszkań

37,243 mlnludność Polski 30 czerwca 2026
minus 90 tys.spadek liczby ludności od końca 2025 roku
94 833mieszkania oddane od stycznia do czerwca
ok. 495 / 524dziennie ubywało osób / przybywało mieszkań
Źródło: GUS, dane wstępne o ludności (stan na 30 czerwca 2026) i o budownictwie mieszkaniowym za 2026 rok. Wartości dzienne wyliczone przez redakcję dla 181 dni pierwszego półrocza.

434 mieszkania na tysiąc osób. Dużo czy mało?

Na koniec 2025 roku zasób mieszkaniowy Polski liczył 16,2 mln lokali i w ciągu roku urósł o 1,2 procent. Liczba mieszkańców w tym samym czasie malała o mniej więcej 0,4 procent rocznie. Efekt widać we wskaźniku nasycenia: przy 37,3 mln mieszkańców daje to około 434 mieszkań na 1000 osób, a według GUS na 100 mieszkań przypadają średnio 231 osoby. O tym, jak szybko zasób rósł w ostatniej dekadzie, pisaliśmy przy okazji danych o 2 mln mieszkań, które przybyły w ciągu dziesięciu lat.

To wciąż mniej niż w większości Unii. Według danych OECD przytaczanych przez analityków rynku średnia unijna wynosi około 514 mieszkań na 1000 mieszkańców. Różnica między miastem a wsią jest przy tym ogromna: w miastach na tysiąc osób przypada 496 lokali, na wsi tylko 341, choć wiejskie domy są średnio o ponad 33 m² większe.

Nasycenie rynku

Liczba mieszkań na 1000 mieszkańców

Średnia w UE (OECD)ok. 514
Polskie miasta496
Polska ogółemok. 434
Polska wieś341
Źródło: GUS, gospodarka mieszkaniowa w 2025 roku (stan na koniec grudnia 2025); średnia UE według OECD. Wskaźnik dla Polski ogółem wyliczony przez redakcję z zasobu 16,2 mln mieszkań i ludności 37,3 mln.
REKLAMA

Dwie Polski: Kraków rośnie, Łódź się kurczy

Ogólnokrajowa średnia ukrywa najważniejsze. Z 18 miast wojewódzkich aż 15 straciło w pierwszym półroczu mieszkańców i we wszystkich zgonów było więcej niż urodzeń. Różnicę robi migracja. Kraków zyskał 2 879 osób i ma już 819 493 mieszkańców, bo saldo migracji wyniosło tam ponad 3,1 tys. Warszawa urosła symbolicznie, o 200 osób, choć do stolicy zameldowało się per saldo prawie 1,7 tys. nowych mieszkańców. Po drugiej stronie jest Łódź, która w pół roku straciła 3 137 osób, czyli ponad 17 dziennie.

MiastoZmiana liczby ludności w I półroczu 2026Co to oznacza dla rynku
Krakówplus 2 879 (do 819 493)Najsilniejszy napływ nowych mieszkańców spośród dużych miast
Warszawaplus 200Ubytek naturalny prawie w całości zjada migracja
RzeszówwzrostJedno z trzech miast wojewódzkich na plusie
Gdańskminus 278 (do 489 050)Wcześniej miasto notowało wzrost
Łódźminus 3 137 (ok. minus 0,49%)Najszybsze wyludnianie wśród dużych miast
Bydgoszczok. minus 0,49%Tempo spadku podobne jak w Łodzi
Kielceok. minus 0,48%Kurczy się szybciej niż średnia krajowa
Gorzów Wielkopolskiok. minus 0,47%Podobna skala ubytku

Ten podział dobrze widać w cenach. W Krakowie metr kwadratowy należy do najdroższych w kraju, o czym piszemy w zestawieniu cen mieszkań w Krakowie, a popyt podtrzymują studenci, inwestorzy i ludzie przyjeżdżający do pracy. W Łodzi rynek wtórny wypiera pierwotny, a miasto planuje w tym roku rozbiórkę 47 budynków mieszkalnych, co opisywaliśmy przy okazji raportu o gminach, w których od trzech lat nie powstał żaden blok.

Czy mniej ludzi oznacza tańsze mieszkania?

Nie wprost. Mieszkania kupują nie osoby, tylko gospodarstwa domowe, a tych w Polsce wcale nie ubywa w tym samym tempie co ludności. Rodziny są coraz mniejsze, więcej osób mieszka samodzielnie, a seniorzy zostają w swoich mieszkaniach dłużej. Dlatego nawet przy malejącej liczbie mieszkańców zapotrzebowanie na lokale w dużych miastach pozostaje wysokie.

Drugi czynnik to kierunek przeprowadzek. Młodzi wyjeżdżają z mniejszych ośrodków do metropolii, więc spadek ludności koncentruje się tam, gdzie mieszkania i tak są tanie, a w Krakowie, Warszawie czy Rzeszowie chętnych przybywa. Trzeci to imigracja: saldo migracji stałej jest dodatnie od 2016 roku, a w miastach wojewódzkich, według eksperymentalnych szacunków GUS, przebywa ponad 970 tys. cudzoziemców, którzy w oficjalnej liczbie ludności się nie pojawiają, a mieszkać gdzieś muszą.

Demografia działa więc na rynek powoli i wybiórczo. Krótkoterminowo ceny bardziej zależą od stóp procentowych, zdolności kredytowej i podaży deweloperów. Już teraz widać jednak rozjazd: w części miast nowe mieszkania realnie tanieją, a Warszawa drożeje szybciej niż inflacja, o czym pisaliśmy w analizie realnych zmian cen nowych mieszkań.

REKLAMA

CO TO OZNACZA DLA KUPUJĄCYCH

  • Kupując na długie lata w mieście, które się wyludnia, licz się z tym, że przy sprzedaży za 10 do 15 lat chętnych może być mniej. Lokalizacja przy uczelniach, szpitalach i dużych pracodawcach broni się lepiej.
  • W metropoliach z dodatnim saldem migracji, takich jak Kraków czy Warszawa, demografia nie zapowiada spadków cen w najbliższych latach.
  • Inwestując pod wynajem, patrz na napływ studentów i pracowników, a nie na ogólną liczbę mieszkańców miasta.
  • W mniejszych miastach rośnie przewaga kupującego. To dobry moment, by negocjować cenę, zwłaszcza na rynku wtórnym.

Prognoza GUS zakłada, że w głównym scenariuszu w 2060 roku Polska będzie liczyła 30,4 mln mieszkańców, czyli prawie 7 mln mniej niż dziś. Taki spadek w końcu musi odbić się na rynku, ale najpierw i najmocniej odczują go miasta, które już teraz tracą ludzi. Duże ośrodki jeszcze długo będą się zachowywały tak, jakby demografii nie było.

Najczęściej zadawane pytania

Ile mieszkańców ma Polska w 2026 roku?

Według wstępnych danych GUS na 30 czerwca 2026 roku Polska liczyła 37 mln 243 tys. mieszkańców. To o 90 tys. mniej niż na koniec 2025 roku i o 159 tys. mniej niż rok wcześniej.

Ile mieszkań oddano w pierwszym półroczu 2026 roku?

Od stycznia do czerwca 2026 roku oddano do użytku 94 833 mieszkania. Najwięcej w czerwcu, kiedy przybyło 18 710 lokali.

Ile mieszkań przypada na 1000 mieszkańców w Polsce?

Na koniec 2025 roku było to około 434 mieszkań na 1000 osób (w miastach 496, na wsi 341). Średnia w Unii Europejskiej wynosi według OECD około 514.

Czy spadek liczby ludności obniży ceny mieszkań?

Nie automatycznie. O popycie decyduje liczba gospodarstw domowych, migracje do dużych miast i dostępność kredytu. Spadek ludności najszybciej odczują rynki w miastach, które się wyludniają, takich jak Łódź, Bydgoszcz czy Kielce. W metropoliach z napływem mieszkańców demografia na razie nie hamuje cen.

Które duże miasta zyskują mieszkańców?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba mieszkańców wzrosła tylko w trzech miastach wojewódzkich: w Krakowie (o 2 879 osób), w Warszawie (o 200 osób) i w Rzeszowie. Pozostałe 15 stolic województw się kurczy.

Źródła

Artykuł opublikowany 6 listopada 2026 roku. Dane o ludności za 2026 rok są wstępne. Wartości dzienne i wskaźnik mieszkań na 1000 mieszkańców dla Polski ogółem to wyliczenia redakcji na podstawie danych GUS.

WK
Autor
Redaktor działu danych i statystyki

Odpowiada w IleZaMetr.pl za dane i statystykę. Przelicza liczby mieszkańców polskich miast, zestawia oficjalny bilans GUS z szacunkami opartymi na śladach cyfrowych i buduje rankingi miast według kryteriów, których czytelnicy szukaja w wyszukiwarce. Prowadzi serię list miast oraz teksty demograficzne o aglomeracjach, gęstości zaludnienia i migracjach wewnętrznych.

Artykułów na portalu: 297. Zobacz wszystkie teksty tego autora.

REKLAMA
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...