
Własne mieszkanie wciąż jest w Polsce czymś więcej niż adresem. Dla 73 proc. dorosłych to ważny życiowy cel, a 87 proc. gospodarstw już mieszka na swoim. Jednocześnie co piąty Polak mówi wprost, że woli wynajmować, niż kupować, a wśród najmłodszych ta grupa jest jeszcze większa. Najem, który przez lata traktowaliśmy jak poczekalnię przed kredytem, zaczyna być świadomym wyborem. Pomagają w tym spadające czynsze, rekordowa liczba ofert i rosnący rynek mieszkań budowanych wyłącznie na wynajem.
NAJWAŻNIEJSZE W SKRÓCIE
Punkt wyjścia jest dobrze znany. Według danych Eurostatu przytaczanych w raporcie ING „Polacy na swoim dzisiaj i w przyszłości” 87 proc. Polaków mieszka we własnym domu lub mieszkaniu, a tylko 13 proc. wynajmuje. Średnia unijna to mniej więcej 70 proc. właścicieli. W Niemczech najem jest normą dla co drugiego gospodarstwa, u nas pozostaje wyjątkiem.
Struktura własności mieszkań
Polska na tle średniej unijnej
Polska
Średnia UE
mieszkanie lub dom na własnośćnajem
Przywiązanie do własności widać w każdej grupie wiekowej. W badaniu Ipsos, zrealizowanym w kwietniu na reprezentatywnej próbie ponad tysiąca osób, „bycie na swoim” okazało się ważniejsze niż metraż, lokalizacja czy koszty utrzymania. Najczęściej kojarzy się z bezpieczeństwem, spokojem i niezależnością. Dr Anna Gromada, socjolożka i ekonomistka cytowana w raporcie, tłumaczy to po pierwsze kulturą, a po drugie rachunkiem: przez ostatnie ćwierćwiecze, poza latami 2021 do 2025, kupno po prostu bardziej się opłacało.
W tym samym badaniu 19 proc. respondentów deklaruje, że woli wynajmować niż kupować. Wśród pokolenia Z, czyli osób w wieku 18 do 29 lat, odsetek otwartych na najem sięga 25 proc. To wciąż mniejszość, ale wyraźna. Zmiana ma też twarde podłoże. Z raportu „Potrzeby i aspiracje mieszkaniowe Polaków”, przygotowanego na podstawie badań IBRiS i analiz SGH, wynika, że aż 81 proc. młodych dorosłych uważa zdobycie mieszkania za znacznie trudniejsze niż w przeszłości, a 77 proc. jako główną barierę wskazuje ceny.
Badania 2026
Jak Polacy patrzą na własne mieszkanie i najem
Ciekawie wygląda też gniazdownictwo. Z rodzicami mieszka 54 proc. osób z pokolenia Z i 23 proc. milenialsów. Zaskakujące jest to, że wśród osób, które mieszkają z rodzicami i mają pieniądze na wyprowadzkę, tylko co czwarta deklaruje chęć takiego kroku. Młodsi rzadziej niż starsze pokolenia narzekają na napięcia przy wspólnym mieszkaniu, więc nie spieszą się z decyzją, która oznacza wieloletni kredyt.
Po drugiej stronie są ci, którzy kupić chcą. Co czwarty Polak (28 proc.) planuje zakup lub budowę w ciągu dekady, a 44 proc. z nich zakłada kredyt hipoteczny. W tej grupie 62 proc. woli spłacać raty niż płacić czynsz, a ponad trzy czwarte bardziej boi się braku własnego mieszkania niż długu. To ciekawy kontrast z innym badaniem, w którym kredytu hipotecznego obawia się 62 proc. Polaków. Strach przed długiem jest powszechny, ale u tych, którzy już podjęli decyzję o zakupie, przegrywa z potrzebą bycia u siebie.
Wybór najmu ułatwia sytuacja na rynku. Według raportu Otodom za wrzesień 2026 roku średnia stawka ofertowa w 16 miastach wojewódzkich wyniosła 2 676 zł, o 1,3 proc. mniej niż w sierpniu i o 0,6 proc. mniej niż rok wcześniej. Czynsze spadły w 12 z 16 miast. Na koniec września najemcy mogli wybierać spośród 27,3 tys. aktywnych ogłoszeń, a w samym wrześniu pojawiło się 21,7 tys. nowych ofert, najwięcej w tym roku.
Rynek najmu, wrzesień 2026
Więcej ofert, niższe stawki
Część nowych ofert to mieszkania wracające z najmu na doby po sezonie, szczególnie w Trójmieście, gdzie podaż wzrosła o prawie 25 proc. w miesiąc. Paweł Jarząbek z Otodom zwraca uwagę, że rok temu wrześniowy wysyp ofert nie przełożył się na niższe czynsze, a teraz trend się odwrócił.
Dla porównania ceny zakupu wciąż rosną. W Krakowie najem potaniał o 5,2 proc. rok do roku, a ceny ofertowe nowych mieszkań są o 3,2 proc. wyższe niż przed rokiem. Te dwa segmenty rynku rozjechały się w przeciwnych kierunkach, co zmienia rachunek dla kogoś, kto waha się między kredytem a umową najmu.
Zobacz również:
RYNEK NIERUCHOMOŚCI · 05.11.2026Mieszkanie pod klucz czy wykończenie na własną rękę? Liczymy, kiedy pakiet od dewelopera się opłacaDrugim czynnikiem jest jakość. Przez lata wynajem w Polsce oznaczał głównie mieszkanie od prywatnego właściciela, często z umową na rok i niepewnością, czy zostanie przedłużona. Według raportu CBRE „Warsaw and Poland Living Figures Q2 2026” inwestorzy instytucjonalni mieli na koniec czerwca ponad 32 tys. mieszkań na wynajem, a 15,4 tys. kolejnych było w budowie lub w planach. Na tle całego rynku to wciąż niewiele, ale skala szybko rośnie. Przykładem jest warszawski projekt, w którym deweloper zbuduje 515 mieszkań i żadnego nie sprzeda.
Operatorzy zauważają, że najemcy stali się bardziej wymagający. Barbara Wąsiewska z LifeSpot mówi, że klienci pytają dziś przede wszystkim o całkowite koszty, warunki przedłużenia umowy, zwierzęta i sposób zgłaszania usterek. W budynkach zarządzanych profesjonalnie te kwestie są zapisane z góry, a za obsługę odpowiada operator.
| O co pytać przed podpisaniem umowy | Na co zwrócić uwagę |
|---|---|
| Całkowity koszt miesięczny | Czynsz najmu to nie wszystko. Dolicz opłaty administracyjne, media, internet i miejsce postojowe. |
| Przedłużenie umowy | Czy jest prawo pierwszeństwa i na jakich zasadach może wzrosnąć czynsz przy kolejnej umowie. |
| Kaucja | Jej wysokość i termin zwrotu po wyprowadzce. Zwykle to równowartość jednego lub dwóch czynszów. |
| Usterki | Kto naprawia i w jakim czasie. Przy najmie instytucjonalnym często jest aplikacja lub stały serwis. |
| Zwierzęta i aranżacja | Czy można mieszkać z psem lub kotem, wieszać półki, malować ściany. |
| Wypowiedzenie | Okres wypowiedzenia dla obu stron i sytuacje, w których umowę można zakończyć wcześniej. |
Nie ma uniwersalnej odpowiedzi. W wielu miastach rata kredytu przy niewielkim wkładzie bywa dziś porównywalna z czynszem, a czasem nawet niższa, o czym pisaliśmy w analizie kredyt czy najem w 2026 roku. Problemem jest jednak wkład własny, zdolność kredytowa i to, że kupujący wiąże się z jednym miejscem na lata. Z drugiej strony spadające czynsze i rosnące ceny zakupu obniżają rentowność mieszkań inwestycyjnych, co może z czasem zmniejszyć liczbę prywatnych ofert najmu.
NAJEM CZĘŚCIEJ MA SENS, GDY
ZAKUP CZĘŚCIEJ WYGRYWA, GDY
Najważniejszy wniosek z obu badań jest prosty: dla większości Polaków własne mieszkanie pozostanie celem. Zmienia się jednak droga do niego. Coraz więcej osób nie chce kupować pod presją czasu i w międzyczasie oczekuje od najmu normalnego, stabilnego życia, a nie tylko dachu nad głową na rok.
Według danych Eurostatu za 2025 rok, przytaczanych w raporcie ING, wynajmuje 13 proc. Polaków, a 87 proc. mieszka na swoim. Średnio w Unii Europejskiej właścicielami jest około 70 proc. mieszkańców.
W badaniu Ipsos dla ING z kwietnia 2026 roku 19 proc. osób w wieku 18 do 65 lat zadeklarowało, że woli wynajem od zakupu. W pokoleniu Z otwartych na najem jest 25 proc.
We wrześniu 2026 roku średnia stawka ofertowa w 16 miastach wojewódzkich wyniosła według Otodom 2 676 zł miesięcznie. Najdrożej jest w Warszawie, najtaniej w Kielcach i Białymstoku. W Krakowie średnie stawki przekraczają 3,1 tys. zł.
Tak. We wrześniu średnia stawka była o 1,3 proc. niższa niż w sierpniu i o 0,6 proc. niższa niż rok wcześniej. Czynsze spadły w 12 z 16 miast wojewódzkich, najmocniej rok do roku w Krakowie (o 5,2 proc.) i Lublinie (o 4 proc.).
To mieszkania budowane lub kupowane w całych budynkach przez fundusze i wyspecjalizowane firmy wyłącznie po to, by je wynajmować. Najemca podpisuje umowę z operatorem, który odpowiada za obsługę i naprawy. Według CBRE na koniec czerwca 2026 roku w Polsce było ponad 32 tys. takich mieszkań.
Artykuł opublikowany 7 listopada 2026 roku. Dane o czynszach to stawki ofertowe, a nie transakcyjne.






