
Aktualizacja: październik 2026.
Wysokie ceny mieszkań i drogi kredyt sprawiają, że coraz więcej osób szuka trzeciej drogi między zakupem a najmem rynkowym. Jedną z nich jest program mieszkanie za remont, w którym gmina oddaje w najem lokal komunalny wymagający remontu, a przyszły najemca doprowadza go do stanu używalności na własny koszt. W zamian dostaje umowę najmu z czynszem znacznie niższym od rynkowego, najczęściej na czas nieoznaczony. Zainteresowanie jest ogromne: w Gdyni pula lokali została podwojona już po pierwszym naborze, a Łódź jesienią 2026 roku ruszyła z kolejną edycją programu. Wyjaśniamy, jak to działa, kto ma szansę i o czym trzeba wiedzieć, zanim weźmie się klucze do lokalu z listy.
W skrócie: program mieszkanie za remont w 2026 roku
Mechanizm jest prosty. W zasobach gmin stoją tysiące pustych mieszkań, których samorządy nie są w stanie wyremontować z własnych budżetów. Zamiast czekać latami na środki, miasto publikuje listę takich lokali i zaprasza mieszkańców do naboru. Wybrana osoba podpisuje umowę, przeprowadza remont w określonym terminie i na własny koszt, a po odbiorze technicznym zostaje najemcą z prawdziwego zdarzenia.
Nagrodą jest czynsz komunalny, nieporównywalnie niższy od rynkowego, oraz stabilność, bo umowy zawierane są najczęściej na czas nieoznaczony. W czasach, gdy ponad połowa Polaków nie jest w stanie kupić mieszkania odpowiadającego ich potrzebom, nawet wspierając się kredytem, taka ścieżka bywa jedyną realną szansą na samodzielne mieszkanie.
Tu nie ma darmowych obiadów. Lokale trafiające do programu to zwykle mieszkania w kamienicach, po zmarłych lub eksmitowanych najemcach, często z ogrzewaniem piecowym do wymiany, starą instalacją elektryczną i łazienką do zbudowania od zera. W zależności od stanu i metrażu remont pochłania od około 30 tys. do ponad 100 tys. zł.
W większości miast gmina nie zwraca poniesionych nakładów, bo rekompensatą jest niski czynsz przez kolejne lata. Łódź wprost zastrzega w zasadach naboru, że miasto nie zwraca nakładów i nie odlicza ich później od czynszu, a inne gminy postępują podobnie. Przed przystąpieniem do naboru warto więc nie tylko obejrzeć lokal, ale też przyjść na oględziny z fachowcem i policzyć wszystko na chłodno.
| Plusy programu | Minusy i ryzyka |
|---|---|
| Czynsz komunalny, znacznie niższy od rynkowego | Remont w całości na koszt najemcy, zwykle bez zwrotu nakładów |
| Umowa najmu najczęściej na czas nieoznaczony | Lokal pozostaje własnością gminy, nakłady nie budują majątku |
| Bez kredytu hipotecznego i badania zdolności przez bank | Prace trzeba wykonać w terminie wskazanym w umowie |
| Możliwość urządzenia mieszkania po swojemu | Duża konkurencja: chętnych jest zwykle wielokrotnie więcej niż lokali |
Zestawienie redakcyjne na podstawie regulaminów programów w największych miastach, stan na październik 2026.
Mieszkanie za remont nie jest programem ogólnopolskim. Każda gmina prowadzi go samodzielnie, ustala własne kryteria, pulę lokali i terminy naborów. W praktyce wygląda to tak:
Gdynia ruszyła z pierwszą edycją na przełomie 2025 i 2026 roku, przeznaczając do programu 30 mieszkań. Do końca lutego 2026 roku wpłynęło 215 wniosków, więc w kwietniu miasto podwoiło pulę o kolejne 30 lokali. Łódź, pionier tego rozwiązania, we wrześniu 2026 roku ogłosiła trzecią edycję z listą 15 lokali: drzwi otwarte odbyły się 30 września, kolejne zaplanowano na 14 października, a wnioski przyjmowane są od 9 do 13 listopada 2026 roku. W poprzedniej edycji na 30 mieszkań wpłynęło 316 wniosków. Szczecin prowadzi nabór w trybie ciągłym, a aktualne oferty lokali do remontu publikuje na miejskiej platformie mieszkaniowej, gdzie wniosek można złożyć przez internet. Kraków organizuje nabory okresowe, ogłaszane przez wydział mieszkalnictwa wraz z listą dostępnych lokali. Warszawa prowadzi projekt „Lokal za remont” na poziomie dzielnic, ale bez otwartych naborów: zarząd dzielnicy sam proponuje lokal do remontu osobom, które już są zakwalifikowane do najmu na czas nieoznaczony ze względu na niskie dochody.
Zobacz również:
RYNEK NIERUCHOMOŚCI · 31.10.2026Metr na 40. piętrze za 90 tys. zł. Ile naprawdę kosztuje mieszkanie w wieżowcuSzczegółowe kryteria różnią się między miastami, ale trzon jest wspólny. Program kierowany jest do osób o umiarkowanych dochodach, które mieszczą się w widełkach ustalonych uchwałą rady gminy: zarabiają zbyt dużo, by dostać klasyczny lokal komunalny, i zbyt mało, by kupić mieszkanie na rynku. Wnioskodawca nie może mieć tytułu prawnego do innego lokalu ani zaległości wobec gminy, a część miast dodatkowo wymaga związku z miastem, na przykład zamieszkiwania lub pracy na jego terenie.
Krok po kroku: jak wziąć udział w naborze
Mieszkanie za remont najlepiej sprawdza się u osób, które nie mają zdolności kredytowej albo nie chcą wiązać się kredytem na dekady, ale dysponują gotówką rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych lub potrafią sporo prac wykonać własnymi rękami. Dla nich to szansa na stabilny dach nad głową za ułamek ceny mieszkania.
Trzeba jednak pamiętać, że wyremontowany lokal pozostaje własnością gminy. Zainwestowane pieniądze nie budują majątku, jak przy zakupie na kredyt, tylko kupują prawo do taniego najmu. Osoby, które mają zdolność kredytową i myślą o własności, powinny najpierw porównać scenariusze, o czym pisaliśmy szeroko w analizie kredyt czy najem w 2026 roku. Warto też obserwować rosnący segment mieszkań społecznych, bo TBS-y i SIM-y oddają właśnie rekordowe liczby lokali na umiarkowany czynsz.
Nie. Lokal pozostaje własnością gminy, a uczestnik programu zostaje jego najemcą, zwykle na czas nieoznaczony, z czynszem komunalnym. Ewentualny późniejszy wykup zależy od odrębnej polityki danej gminy i nie jest elementem programu.
Wszystko zależy od stanu lokalu. W praktyce budżety uczestników wahają się od około 30 tys. zł przy odświeżeniu i drobnych pracach do ponad 100 tys. zł, gdy trzeba wymienić instalacje, ogrzewanie i zbudować łazienkę.
W większości miast nie, bo rekompensatą jest niski czynsz. Na przykład Łódź wprost zastrzega, że nie zwraca nakładów ani nie odlicza ich od czynszu. Zasady zawsze określa regulamin konkretnego naboru.
Standardowo trzeba mieścić się w widełkach dochodowych ustalonych przez gminę, nie mieć tytułu prawnego do innego mieszkania ani zaległości wobec miasta. Część gmin wymaga też zamieszkiwania lub pracy na swoim terenie.
Powiązane artykuły:
Artykuł ma charakter informacyjny. Zasady programów różnią się między gminami i mogą się zmieniać, dlatego przed złożeniem wniosku należy sprawdzić aktualny regulamin w swoim urzędzie miasta (stan na październik 2026). Zdjęcie: Pexels.






