
Do województwa świętokrzyskiego trafiło ponad 140 milionów złotych z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Do końca roku ma tam powstać blisko 40 obiektów magazynowych i 5200 miejsc schronienia. To brzmi jak informacja wyłącznie dla samorządowców, ale nią nie jest. Od 1 stycznia 2026 roku ta sama ustawa dotyczy każdego nowego bloku w Polsce, tylko liczy miejsca według zupełnie innego wskaźnika.
Najważniejsze w skrócie
Na inwestycje budowlane w regionie przeznaczono ponad 100 milionów złotych z puli 141 milionów. Wojewoda świętokrzyski Józef Bryk podczas briefingu w Tuczępach w powiecie buskim wyliczył, na co idą te pieniądze: na budowle ochrony ludności oraz na budowę i przebudowę powierzchni magazynowych.
Na same magazyny obrony cywilnej przeznaczono w tym roku 41 milionów złotych. Powstanie 34 nowe obiekty, pięć istniejących zostanie przebudowanych, a dla dziewięciu kolejnych przygotowana będzie dokumentacja projektowa. Logika jest tu odwrotna do intuicyjnej: najpierw budowane są miejsca na sprzęt, a dopiero potem kupowany jest sprzęt.
„Ten sprzęt potrzebuje odpowiedniego zadaszenia, żeby nie ulegał degradacji i niszczeniu. Dlatego te powierzchnie magazynowe budujemy pod kątem przyszłych zakupów. Dotyczyć one będą sprzętu i wyposażenia, które będą do dyspozycji gmin, starostw i ochotniczych straży pożarnych” wyjaśnił wojewoda.
Drugi filar to same miejsca schronienia. „Już w tym roku oddamy 5200 miejsc schronienia. Będzie można z nich korzystać nie tylko podczas ewentualnych konfliktów zbrojnych, ale również w przypadku zagrożeń klimatycznych” podkreślił Bryk. To dopowiedzenie jest istotne, bo w praktyce częściej przyda się przy upałach, wichurach czy powodzi niż w scenariuszu, o którym wszyscy myślą.
Trzeci element to ponad 2000 punktów schronienia, przeanalizowanych przez Państwową Straż Pożarną i przeznaczonych do oznakowania specjalnymi tabliczkami. Mieszkańcy mają tam móc naładować telefon oraz skorzystać z zapasów wody i żywności podczas alarmu.
Skala jest warta osadzenia w kontekście. W województwie świętokrzyskim mieszka około 1,2 miliona osób. Pięć tysięcy dwieście miejsc schronienia to mniej niż pół procenta mieszkańców. To nie jest zarzut wobec programu, tylko przypomnienie, z jak niskiego pułapu startuje cały system.
Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025 i 2026 rząd przyjął 27 maja 2025 roku. To pierwszy tak całościowy dokument planistyczny w tej dziedzinie po latach, w których obrona cywilna w Polsce istniała głównie na papierze.
Łączna wartość programu w obu latach to około 34 miliardów złotych, z rozbiciem na blisko 16,7 mld zł w 2025 roku i 17,2 mld zł w 2026. Podstawą finansowania jest mechanizm odpisu w wysokości 0,15 procent PKB, a środki trafiają do wojewodów, którzy dzielą je dalej na powiaty i gminy. Przypadek Tuczęp pokazuje, jak wygląda to na samym dole tej drabiny.
W tej gminie podpisano umowę na budowę magazynu obrony cywilnej za budynkiem remizy OSP. Koszt inwestycji to 1,217 mln zł, przy dofinansowaniu 1,084 mln zł, czyli około 89 procent. Obiekt będzie podzielony na dwa sektory: jeden o powierzchni 110 metrów kwadratowych dla strażaków, drugi o powierzchni 167 metrów do dyspozycji urzędu gminy.
„Jedna część będzie służyć naszym strażakom, gdzie będzie znajdował się ich sprzęt. Druga część będzie do dyspozycji urzędu. Będziemy tam składować różne materiały na wypadek sytuacji kryzysowych” powiedział wójt gminy Jacek Wilk. Gmina rok wcześniej kupiła koparko-ładowarkę oraz beczkę na wodę pitną, które znajdą się w nowym obiekcie.
W publicznej dyskusji te trzy pojęcia zlewają się w jedno słowo „schron”, a ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej z 5 grudnia 2024 roku rozróżnia je bardzo wyraźnie. Kryterium podstawowym jest szczelność konstrukcji.
| Rodzaj obiektu | Czym jest | Kluczowa cecha |
|---|---|---|
| Schron | Budowla ochronna o konstrukcji zamkniętej i hermetycznej | Urządzenia filtrowentylacyjne lub pochłaniacze regeneracyjne |
| Ukrycie | Budowla ochronna o konstrukcji niehermetycznej | Chroni przed zagrożeniami z określonych kierunków |
| Miejsce doraźnego schronienia | Obiekt zbiorowej ochrony przystosowany do tymczasowego ukrycia ludzi | Najniższy poziom wymagań, najczęściej kondygnacja podziemna budynku |
Definicje według art. 83 i art. 84 ustawy z 5 grudnia 2024 roku o ochronie ludności i obronie cywilnej. To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne, bo obowiązek nałożony na nowe budynki mieszkalne dotyczy wyłącznie najniższej z tych kategorii.
Zobacz również:
AKTUALNOŚCI · 20.08.2026Bank pożyczy singlowi więcej, rodzinie mniej. W Krakowie oferta dla singla urosła o 75 procentTu wracamy do wątku, który dotyczy znacznie szerszego grona niż samorządowcy. Artykuł 94 ustawy nakłada obowiązek tworzenia miejsc doraźnego schronienia w kondygnacjach podziemnych obiektów użyteczności publicznej, budynków wielorodzinnych oraz w garażach podziemnych.
Warto od razu uciąć nieporozumienie, które wraca w każdej rozmowie na ten temat. Ustawa nie każe deweloperom budować schronów w każdym nowym bloku. Każe projektować budynki, zwłaszcza te z kondygnacjami podziemnymi, tak żeby dało się w nich zorganizować miejsca doraźnego schronienia. To różnica między obowiązkiem konstrukcyjnym a obowiązkiem przewidzenia funkcji.
Liczba tych miejsc wynika z prostego wskaźnika. W budynkach wielorodzinnych dzieli się łączną powierzchnię mieszkań przez 20 metrów kwadratowych na osobę. W obiektach użyteczności publicznej wskaźnik jest ostrzejszy i wynosi 15 metrów kwadratowych.
Kluczowa dla całej sprawy jest data złożenia wniosku. Zgodnie z art. 206 ustawy przepisy stosuje się do zamierzeń budowlanych, dla których wniosek o pozwolenie na budowę albo zgłoszenie złożono po 31 grudnia 2025 roku. Inwestycje z wnioskami z 2025 roku i wcześniejszych tego obowiązku nie mają, co oznacza, że przez najbliższe dwa, trzy lata będą powstawać obok siebie budynki objęte i nieobjęte tymi wymaganiami.
Szczegóły techniczne określa rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 9 lipca 2025 roku, które weszło w życie 29 lipca 2025 roku. Dotyczy ono między innymi zapewnienia dostatecznej liczby wyjść ewakuacyjnych i zapasowych oraz instalacji lub przyłączy umożliwiających zaopatrzenie w wodę pitną, odprowadzanie ścieków i odbiór komunikatów publicznej radiofonii.
Branża deweloperska od początku zgłaszała do tych przepisów dwa zastrzeżenia: krótkie vacatio legis i niedoprecyzowanie wymagań, co przekłada się na dodatkowe uzgodnienia i wyższe koszty. Pisaliśmy o tym w tekście o tym, jak schrony wracają do polskich bloków i co to oznacza dla kosztów budowy mieszkań. Przepisy schronowe weszły przy tym w życie w tym samym okresie co nowe warunki techniczne, o których pisaliśmy w kontekście terminu 20 września na złożenie wniosku o pozwolenie na budowę. Dla inwestora oznacza to dwie zmiany kosztowe w jednym roku.
Żeby ocenić, czy 5200 miejsc w jednym województwie to dużo czy mało, potrzebny jest punkt wyjścia. Daje go kontrola Najwyższej Izby Kontroli, której wyniki opublikowano w 2024 roku, a więc przed wejściem w życie obecnych przepisów.
NIK ustaliła wtedy, że miejsce w schronach i ukryciach mogło znaleźć niecałe 4 procent mieszkańców Polski. Sześć z trzydziestu dwóch skontrolowanych gmin nie zapewniło takiego miejsca nikomu. Spośród obiektów poddanych oględzinom 68 procent schronów i ponad połowa ukryć nie spełniała wymaganych warunków technicznych. Izba zwróciła też uwagę, że dane, na których opierały się wcześniejsze statystyki, były nierzetelne i mogły dawać fałszywe poczucie bezpieczeństwa.
Przyczyną nie było wyłącznie zaniedbanie samorządów. NIK wskazała na brak podstawowych przepisów: nie było jasne, kto odpowiada za zarządzanie budowlami ochronnymi, jakie mają mieć wyposażenie i jakie warunki techniczne spełniać, a nawet czym formalnie jest schron. Ustawa z grudnia 2024 roku wraz z rozporządzeniami te luki wypełnia, ale efekty w terenie będą widoczne dopiero w statystykach za kilka lat.
Osobna sprawa to możliwość sprawdzenia, gdzie w ogóle takie miejsca są. W grudniu 2025 roku MSWiA uruchomiło narzędzie pod adresem gdziesieukryc.pl, pokazujące punkty na mapie i działające także w trybie offline. Wcześniej wiedza o lokalizacji ukryć była rozproszona po urzędach gmin i komendach straży pożarnej.
Co możesz sprawdzić w swojej sytuacji
Warto na koniec zwrócić uwagę na rzecz, która z poziomu pojedynczej informacji prasowej jest niewidoczna. Polska buduje dziś zdolność ochrony ludności dwoma równoległymi torami, które liczy się zupełnie inaczej.
Pierwszy to tor publiczny: pieniądze z programu rządowego, magazyny przy remizach, wyznaczane i oznaczane punkty schronienia, liczone w tysiącach miejsc na województwo. Drugi to tor prywatny: obowiązek nałożony na inwestorów, rozliczany nie w miejscach na mapie, lecz w metrach kwadratowych podzielonych przez wskaźnik, i finansowany ostatecznie z ceny mieszkania.
Te dwa tory nie mają dziś wspólnego licznika. Miejsca powstające w nowych blokach nie pojawiają się automatycznie w statystyce wojewody, a punkty wyznaczane przez straż pożarną nie zwalniają dewelopera z niczego. Docelowo obie ścieżki mają się schodzić w ewidencji obiektów zbiorowej ochrony, ale to proces, a nie stan.
Dla kupującego mieszkanie wniosek jest dość prozaiczny. Wymóg dotyczący miejsc doraźnego schronienia nie oznacza, że w bloku będzie schron, i nie powinien być traktowany jako argument sprzedażowy. Oznacza natomiast, że budynek został zaprojektowany z pewną rezerwą funkcjonalną w części podziemnej, i że ta rezerwa czegoś kosztowała. Jak pisaliśmy wcześniej, pytania o to zadaje dziś wciąż niewielu nabywców, a temat wraca głównie przy okazji porównań, o co kupujący pytają deweloperów najczęściej.
Powiązane artykuły:
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Dane o finansowaniu i zakresie inwestycji w województwie świętokrzyskim pochodzą z informacji przekazanych przez wojewodę świętokrzyskiego podczas briefingu w Tuczępach we wrześniu 2026 roku. Wartości Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej podano za dokumentem rządowym przyjętym 27 maja 2025 roku. Wymagania dla nowych budynków wynikają z ustawy z 5 grudnia 2024 roku o ochronie ludności i obronie cywilnej oraz z rozporządzenia MSWiA z 9 lipca 2025 roku, a ich zastosowanie w konkretnej inwestycji należy weryfikować z projektantem. Dane o stanie budowli ochronnych pochodzą z kontroli NIK, której wyniki opublikowano w 2024 roku. Zdjęcie ilustracyjne: Pexels.






