
Wielu z nas zakłada, że każdy dom, mieszkanie i kawałek ziemi mają swoją księgę wieczystą, w której czarno na białym zapisano, kto jest właścicielem. Tymczasem w Polsce wciąż jest mnóstwo nieruchomości bez założonej księgi. Wyjaśniamy, skąd się to bierze, których nieruchomości dotyczy najczęściej i co oznacza dla kupującego.
Polskie prawo nie nakłada na właścicieli ogólnego obowiązku zakładania ksiąg wieczystych. Księga powstaje zazwyczaj na wniosek, najczęściej przy okazji sprzedaży, ustanowienia hipoteki lub uregulowania spadku. Jeśli przez dziesięciolecia żadna z tych sytuacji nie zaszła, nieruchomość mogła nigdy nie trafić do systemu ksiąg wieczystych.
Najwięcej nieruchomości bez ksiąg to grunty na wsi. Przyczyny są zwykle podobne:
W efekcie jedyną informacją o działce bywa wpis w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej przez starostwo. Ewidencja ma jednak przede wszystkim charakter techniczny i podatkowy. Nie przesądza o tym, kto jest prawnym właścicielem, i nie daje takiej ochrony jak księga wieczysta.
Drugą dużą grupą są mieszkania w spółdzielniach. Tu dużo zależy od rodzaju prawa do lokalu:
Brak księgi dla mieszkania spółdzielczego to nie powód do niepokoju, ale ma praktyczne konsekwencje. Banki udzielające kredytu hipotecznego na zakup takiego lokalu z reguły wymagają założenia księgi, bo bez niej nie da się ustanowić hipoteki.
Rządowy system Elektronicznych Ksiąg Wieczystych (ekw.ms.gov.pl) pozwala bezpłatnie przeglądać treść ksiąg, ale wyszukuje je wyłącznie po numerze. Jeśli go nie masz, możesz skorzystać z serwisu Ksiegiwieczyste.pl, który odpłatnie ustala numer księgi na podstawie adresu nieruchomości lub numeru działki. Gdy numer zostanie odnaleziony, wiesz już, że księga istnieje, i możesz sprawdzić jej treść w EKW. Jeśli wyszukiwanie nic nie da, to istotna wskazówka, że księgi może nie być. Warto ją potwierdzić u źródła.
Pomocne będą też:
Księga wieczysta chroni kupującego dzięki tzw. rękojmi wiary publicznej. Kto w dobrej wierze nabywa nieruchomość od osoby wpisanej w księdze jako właściciel, jest chroniony nawet wtedy, gdy treść księgi okaże się niezgodna z rzeczywistością. Bez księgi tej ochrony nie ma.
Przy zakupie takiej nieruchomości trzeba więc dokładniej przeanalizować dokumenty, z których sprzedający wywodzi swoje prawo, np.:
W razie wątpliwości warto skorzystać z pomocy notariusza lub prawnika. Notariusz może przy okazji umowy sprzedaży złożyć wniosek o założenie księgi dla nabywanej nieruchomości, dzięki czemu kupujący zyska uregulowany stan prawny.
Choć założenie księgi wieczystej nie jest obowiązkowe, właścicielowi zwykle się opłaca. Ułatwia sprzedaż, umożliwia zaciągnięcie kredytu pod zastaw nieruchomości i porządkuje sprawy dla przyszłych spadkobierców. Jeśli więc nie wiesz, czy twoja działka lub mieszkanie ma księgę, sprawdź to, zanim będzie potrzebna w pośpiechu.






