
Arkadiusz Milik zaczynał karierę w Rozwoju Katowice. Teraz spółka, w której piłkarz ma połowę udziałów, chce zabudować teren po dawnym stadionie klubu osiedlem na 1500 do 1950 mieszkań. Wniosek złożono w trybie lex deweloper, tuż przed wygaśnięciem specustawy. Sąsiedzi nie mówią, że nic nie może tu powstać, ale skala projektu ich przeraża. Do urzędu trafiło ponad 200 papierowych uwag. Przeanalizowaliśmy parametry wniosku i policzyliśmy, o co tak naprawdę toczy się ten spór.
NAJWAŻNIEJSZE W SKRÓCIE
Rozwój Katowice przez dziesięciolecia grał na stadionie przy kopalni Wujek, w południowo-zachodniej części miasta. W 2019 roku klub przeniósł się na nowy obiekt przy ul. Asnyka, a stary teren zaczął niszczeć. W 2021 roku spółka Mamiteq kupiła od Spółki Restrukturyzacji Kopalń ponad 82,7 tys. mkw. gruntu. Jak mówił prezes Mamiteq Grzegorz Kowalczyk, o przyszłości działki zaczęto myśleć dopiero wtedy, gdy potwierdziło się, że klub będzie miał nowoczesny stadion na Asnyka.

Pierwsza wersja koncepcji, pokazana w sierpniu, mówiła o 20 budynkach, około 2,1 tys. mieszkań i 2,9 tys. miejsc parkingowych. Inwestor zapowiadał przychodnię, restauracje, sklepy, tereny zielone, bezpłatne boiska, miejsca schronienia dla mieszkańców i Forum Kultury na koncerty i wystawy. Na spotkanie z mieszkańcami 18 sierpnia przyszło blisko 70 osób.
Wniosek, który trafił do urzędu, różni się od sierpniowej koncepcji. Liczbę mieszkań podano w widełkach, a budynków jest o jeden mniej. Miasto ogłosiło o nim 23 września. Ponieważ od 1 września nie da się już wszcząć nowej procedury lex deweloper, dokumenty musiały trafić do urzędu jeszcze w sierpniu.
Osiedle „Na Zgody” w liczbach
Co przewiduje wniosek spółki Mamiteq
Powierzchnia zabudowy ma wynieść od 20 tys. do 28 tys. mkw. Wjazdy do garaży zaplanowano na obrzeżach osiedla, tak żeby jego wnętrze było strefą pieszą i rowerową. Samochody mają dojeżdżać od ulic Wincentego Pola i Dziewięciu z Wujka oraz przez nowy zjazd z Ligockiej, który jest przedmiotem osobnego postępowania.
Z prostego dzielenia wynika, że przeciętne mieszkanie będzie miało od około 54 mkw. przy 1950 lokalach do około 70 mkw. przy 1500. To więcej, niż proponuje dziś wielu deweloperów w dużych miastach, gdzie dominują kawalerki i małe dwupokojowe lokale. Dla porównania warszawskie osiedle N Praga, które opisywaliśmy przy okazji planów rozbiórki galerii Nowa Praga, ma mieć średnio około 46 do 49 mkw. na lokal.
Sierpniowa koncepcja i złożony wniosek
Projekt się zmienił, ale skala pozostała
| Parametr | Koncepcja z sierpnia | Wniosek |
|---|---|---|
| Mieszkania | ok. 2,1 tys. | od 1500 do 1950 |
| Budynki | 20 | 19, w tym 16 mieszkalnych |
| Miejsca postojowe | ok. 2,9 tys. | od 1945 do 3263 |
| Wysokość | przeważnie 6 do 7 pięter | od 4 do 9 kondygnacji, do 30 m |
| Miejsca dla rowerów | brak danych | od 200 do 500 |
Dane o koncepcji pochodzą z sierpniowej prezentacji dla mieszkańców, dane o wniosku z dokumentów opisanych przez katowice24.info.
Uwagi złożyli mieszkańcy ulic Załęskiej, Stromej, Zgody, Wincentego Pola, Ligockiej i Dziewięciu z Wujka. Podkreślają, że nie chcą, by teren został pusty. Kwestionują jednak intensywność zabudowy i tryb, w jakim inwestor chce uzyskać zgodę. Możliwa jest też pikieta przed urzędem miasta.
Żadna z istniejących ulic nie przyjmie takiego dodatkowego ruchu. To są wąskie uliczki, częściowo jednokierunkowe, jak Wincentego Pola.
Mieszkanka okolicy w rozmowie z katowice24.info
Projekt zakłada od 1875 do 3023 miejsc postojowych dla mieszkańców. Po podzieleniu przez liczbę lokali daje to od niespełna jednego do około dwóch miejsc na mieszkanie. Parkingi będą pod ziemią, ale auta i tak wyjadą na okoliczne ulice. Przy 1500 do 1950 mieszkaniach i założeniu około dwóch osób na lokal przybędzie tu od 3 do 4 tys. mieszkańców. To mniej więcej tyle, ile liczy niejedno małe miasteczko.
Okolica leży na terenach dawnej eksploatacji górniczej. Mieszkańcy przypominają, że część pobliskich budynków trzeba było w przeszłości prostować. Garaże na 90 tys. mkw. oznaczają rozległe roboty ziemne i pracę ciężkiego sprzętu przez lata, a sąsiedzi boją się o stan swoich domów.
Najbardziej techniczny, ale też najbardziej wymowny argument dotyczy powierzchni biologicznie czynnej. Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego przewiduje dla tego obszaru minimum 50 proc. We wniosku wpisano minimum 25 proc. Na terenie o powierzchni 8,3 ha to różnica około 2 ha zieleni.
Powierzchnia biologicznie czynna na 8,3 ha
Wniosek zakłada o połowę mniej zieleni niż studium
Słupki w jednej skali, 100 procent to 4,15 ha. Wyliczenie redakcji na podstawie powierzchni terenu z wniosku. Faktyczna ilość zieleni może być wyższa niż minimum.
Kama Klimsa z inicjatywy Ochrońmy Zieloną Ligotę i Panewniki zwraca uwagę na sposób opisania działki. We wniosku pojawia się informacja o dawnej cegielni, tymczasem według niej cegielnia stała poza terenem osiedla, a na działkach były stadion, korty tenisowe i dom kultury. To ważne, bo status terenu poprzemysłowego ma znaczenie przy ocenie, czy inwestycja może korzystać z ułatwień specustawy.
Protestujący chcą też, by miasto spojrzało na całą okolicę naraz. Trwają prace planistyczne dla terenów po kopalni Wujek, a kolejne osiedla powstają albo mają powstać w Brynowie, Ligocie i Panewnikach. Ich zdaniem oceniane osobno projekty nie odpowiadają na pytanie, ile ruchu wytrzymają lokalne ulice.
Mamiteq przekonuje, że uwagi sąsiadów zostały uwzględnione w dokumentach. Spotkanie z mieszkańcami zorganizowano przed złożeniem wniosku właśnie po to, by poprawić projekt. Budowa ma być podzielona na etapy. Pierwszy powstanie od strony ul. Wincentego Pola i obejmie około 15 tys. mkw. powierzchni użytkowej, czyli od 300 do 500 mieszkań, razem z garażami i infrastrukturą dla tej części osiedla.
Warto oddać też głos tym mieszkańcom, którzy nie są przeciwni. Część z nich podkreśla, że przychodnia i lokalne usługi byłyby dla dzielnicy bardzo potrzebne, a zaniedbany teren po stadionie od lat nie służy nikomu.
Zobacz również:
AKTUALNOŚCI · 10.10.2026Ceny mieszkań w jednym formacie od 11 listopada. Przepis już jest, rozporządzenia wciąż nieSpecustawa mieszkaniowa przestała obowiązywać 31 sierpnia 2026 roku. Przepisy przejściowe pozwalają jednak dokończyć postępowania wszczęte wcześniej, a uchwała lokalizacyjna może zapaść także po tej dacie. Pisaliśmy o tym szerzej w tekście o tym, że po lex deweloper zostaje około 100 tysięcy mieszkań w przygotowaniu.
Oś czasu
Od stadionu do uchwały Rady Miasta
W trybie lex deweloper rada gminy nie jest związana planem miejscowym, ale nie musi się na projekt zgodzić. Może przyjąć uchwałę albo odmówić, biorąc pod uwagę uwagi mieszkańców, opinie i stan infrastruktury. Na decyzję wpłynie zapewne to, czy inwestor zaproponuje miastu coś więcej niż mieszkania, na przykład drogi czy obiekty publiczne.
Katowice należą do tańszych dużych rynków w Polsce, ale ceny i tu poszły w górę. Według danych NBP przytaczanych przez Tabelaofert w lipcu 2026 roku przeciętny metr mieszkania w Katowicach kosztował około 12,8 tys. zł. Gdyby całą powierzchnię osiedla sprzedać po takiej średniej, przychód sięgnąłby około 1,3 mld zł. To oczywiście tylko rząd wielkości, bo ceny w dzielnicach zachodnich są inne niż w centrum, a sprzedaż rozłoży się na wiele lat. Więcej o tym, jak różnią się stawki w poszczególnych częściach miasta, piszemy w przeglądzie cen mieszkań w Katowicach.
Potencjalny przychód
Pierwszy etap
CO TO OZNACZA DLA KUPUJĄCYCH I SĄSIADÓW
Na terenie dawnego stadionu Rozwoju Katowice i sąsiednich działkach, na obszarze około 8,3 ha między ulicami Wincentego Pola, Ligocką i Zgody, na pograniczu Załęża i Ligoty.
Wniosek spółki Mamiteq zakłada od 1500 do 1950 mieszkań o łącznej powierzchni użytkowej około 105 tys. mkw. w 16 budynkach mieszkalnych. Do tego dojdą trzy budynki usługowe i towarzyszące.
Piłkarz, który zaczynał karierę w Rozwoju Katowice, ma 50 proc. udziałów w spółce Mamiteq. To ona w 2021 roku kupiła teren po stadionie od Spółki Restrukturyzacji Kopalń.
Obawiają się korków na wąskich ulicach, wieloletniej budowy i skutków głębokich wykopów na terenach pogórniczych. Krytykują też obniżenie minimalnej powierzchni biologicznie czynnej z 50 proc. w studium do 25 proc. we wniosku oraz korzystanie z trybu lex deweloper.
Rada Miasta Katowice. W trybie lex deweloper musi podjąć uchwałę o ustaleniu lokalizacji inwestycji. Specustawa wygasła 31 sierpnia 2026 roku, ale wnioski złożone wcześniej są nadal rozpatrywane.
Artykuł opublikowany 25 października 2026 roku. Średni metraż, liczba mieszkańców, różnica w powierzchni zieleni i potencjalny przychód to szacunki redakcji na podstawie danych z wniosku. Parametry projektu mogą się zmienić na etapie uchwały i pozwolenia na budowę.






