13 tysięcy mieszkań w trzy miesiące. Najlepszy kwartał roku zrobiły wakacje

Michał SzapczackRynek nieruchomości9 min. temu1 wyświetleń

Trzeci kwartał 2026 roku był na rynku pierwotnym najlepszy w całym roku. Według wstępnych szacunków Otodom w siedmiu największych aglomeracjach nabywców znalazło około 13 tysięcy mieszkań, a przez dziewięć miesięcy około 37 tysięcy, czyli o 48 procent więcej niż rok wcześniej. Zaskoczeniem nie był jednak wrzesień, bo o wyniku kwartału zdecydowały lipiec i sierpień. I to nie entuzjazm kupujących stoi za tymi liczbami, a coś znacznie mniej optymistycznego.

Najważniejsze w skrócie

  • Około 13 tys. mieszkań sprzedano w III kwartale 2026 roku w siedmiu największych aglomeracjach. To najlepszy kwartał tego roku.
  • Około 37 tys. lokali w ciągu dziewięciu miesięcy, czyli o 48 procent więcej niż rok wcześniej.
  • Kwartał zrobiły lipiec i sierpień, które okazały się zaskakująco mocne, a nie wrzesień.
  • Katarzyna Kuniewicz z Otodomu spodziewa się, że IV kwartał będzie lepszy od III, o ile w otoczeniu nie wydarzy się nic gwałtownego.
  • W ankietach kupujący, sprzedający i chcący wynająć mieszkanie sygnalizują lęk, a nie poczucie okazji.
  • Atal podał 996 umów w III kwartale i 2 563 lokale netto po dziewięciu miesiącach, Marvipol 162 lokale w kwartale i 435 po trzech kwartałach.
  • Całoroczne cele spółek pozostają wysokie: Dom Development blisko 5 tys., Develia 3,6 do 3,8 tys., Archicom 3,2 do 3,5 tys., Murapol około 3,3 tys. lokali.
Dziewięć miesięcy na rynku pierwotnym siedem największych aglomeracji, wstępne szacunki Otodom 13 tys. lokali w III kwartale najlepszy kwartał 2026 roku 37 tys. lokali w dziewięć miesięcy o 48 proc. więcej niż rok temu 32 tys. lokali do końca sierpnia o 40 proc. więcej niż rok temu Rynki objęte szacunkiem: Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Trójmiasto, Łódź i Katowice. Dane zaokrąglone.

Kwartał zrobiły wakacje, nie wrzesień

Najciekawsza w tych danych nie jest sama liczba 13 tysięcy, a to, skąd się wzięła. Rynek pierwotny ma bardzo przewidywalną sezonowość: wakacje są słabe, wrzesień mocny, grudzień rozstrzygający. Tym razem ten schemat się nie powtórzył.

REKLAMA

Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku mieszkaniowego w Otodomie, mówi wprost, że trzeci kwartał wypadł lepiej od oczekiwań nie z powodu września, ale dlatego, że lipiec i sierpień okazały się zaskakująco dobre. To zmienia interpretację całego kwartału. Mocny wrzesień dałby się wytłumaczyć końcem kwartału i presją na domykanie planów sprzedażowych. Mocne wakacje oznaczają natomiast, że ludzie podejmowali decyzje zakupowe wtedy, gdy zwykle ich nie podejmują.

Potwierdzają to dane miesięczne. Od lutego 2026 roku liczba nowych rezerwacji na siedmiu głównych rynkach utrzymywała się powyżej 2 400 miesięcznie, a do końca sierpnia klienci kupili na tych rynkach ponad 32 tysiące mieszkań, o 40 procent więcej niż rok wcześniej. Pisaliśmy już, że o sierpniowym wyniku zdecydowały właśnie rezerwacje, czyli mechanizm, który przesuwa moment formalnego zakupu, ale nie tworzy popytu z niczego.

Plus 48 procent brzmi lepiej, niż wygląda

Wzrost o 48 procent rok do roku to liczba, która sama prosi się o nagłówek. Zanim jednak uznamy ją za dowód boomu, warto sprawdzić punkt odniesienia. Pierwsze trzy kwartały 2025 roku były dla rynku pierwotnego jednym z najsłabszych okresów tej dekady: program dopłat się skończył, stopy procentowe stały wysoko, a kupujący masowo odkładali decyzje w oczekiwaniu na tańszy kredyt albo tańsze mieszkania.

Kiedy baza jest tak niska, nawet powrót do przeciętnej daje dynamikę bliską pięćdziesięciu procent. Trzydzieści siedem tysięcy mieszkań w dziewięć miesięcy to wynik przyzwoity, zbliżony do tego, co na tych siedmiu rynkach uznawano za normę przed okresem gwałtownych zmian w polityce pieniężnej. To nie jest rekord dekady, to jest wyjście z dołka.

Ta różnica ma praktyczne znaczenie dla kupującego. Rynek wychodzący z dołka wciąż zostawia pole do negocjacji, zwłaszcza na mieszkaniach gotowych. Rynek w boomie to pole likwiduje w ciągu kilku tygodni.

Lęk zamiast entuzjazmu

Najmocniejszy wniosek z wrześniowych badań Otodomu dotyczy nie liczb, a emocji. W ankietach lęk sygnalizują wszystkie trzy grupy jednocześnie: kupujący, sprzedający i osoby szukające mieszkania na wynajem. To rzadka konfiguracja, bo zwykle w tych badaniach jedna strona rynku czuje się wyraźnie pewniej od drugiej.

REKLAMA

Mechanizm, który z tego wynika, jest dla rynku nieruchomości dobrze znany. W warunkach niepewności geopolitycznej i gospodarczej mieszkanie wraca do roli aktywa ostatniej instancji, czyli czegoś, co przynajmniej fizycznie istnieje i nie zniknie z ekranu. Zakup staje się wtedy formą zabezpieczenia, a nie inwestycją liczoną w arkuszu kalkulacyjnym. Z punktu widzenia statystyki sprzedaży efekt jest identyczny jak przy optymizmie, ale trwałość takiego popytu jest zupełnie inna.

Dlatego prognoza na czwarty kwartał jest u Kuniewicz warunkowa. Jej zdaniem sprzedaż powinna być wyższa niż w trzecim kwartale, o ile w otoczeniu nie wydarzy się nic gwałtownego. To zastrzeżenie jest tu równie ważne jak sama prognoza, bo popyt napędzany lękiem reaguje na szoki znacznie mocniej niż popyt napędzany kalkulacją.

Spółki trzymają cele, choć liczby dopiero spływają

Na początku października giełdowi deweloperzy publikują wstępne dane o sprzedaży i w chwili przygotowania tego tekstu znana jest dopiero część z nich. Najwięcej powiedział Atal, który zawarł w trzecim kwartale 996 umów deweloperskich i przedwstępnych, a po dziewięciu miesiącach ma 2 563 lokale netto, o 121 procent więcej niż rok wcześniej. Sam wrzesień dał spółce 431 umów i był najlepszym miesiącem w jej historii.

Mniejszy Marvipol Development sprzedał w trzecim kwartale 162 lokale o wartości 139 milionów złotych i przekazał klientom 81 lokali wartych 61,2 miliona złotych. Narastająco od stycznia do września spółka znalazła nabywców na 435 lokali o łącznej wartości 364,1 miliona złotych.

Pozostali duzi gracze na razie potwierdzają cele, nie podając kwartalnych liczb. Prezes Dom Development Mikołaj Konopka ocenia trzeci kwartał jako bardzo dobry i widzi szansę na dziewiąty z rzędu kwartał z kontraktacją powyżej tysiąca lokali, a w całym roku na sprzedaż bliską 5 tysięcy mieszkań. Po pierwszym półroczu grupa miała 2 382 lokale netto, o 17 procent więcej niż rok wcześniej.

Deweloper I półrocze 2026 Cel na 2026 rok Co wiadomo o III kwartale
Dom Development 2 382 netto
+17 proc. r/r
blisko 5 000 lokali prezes ocenia kwartał jako bardzo dobry, widzi szansę na 9. kwartał powyżej 1 000 lokali
Develia 1 752
+3,1 proc. r/r
3 600 do 3 800 lokali cel całoroczny utrzymany
Archicom 1 320
+14 proc. r/r
3 200 do 3 500 lokali cel podtrzymany, połowa sprzedaży ma iść z segmentu popularnego
Murapol brak danych około 3 300 lokali zapowiadał kwartał lepszy od II, cel podtrzymany
Atal 1 597 netto
z wyliczenia
cel dotyczy przekazań 996 umów w kwartale, 2 563 netto po 9 miesiącach
Marvipol Development 273 lokale
z wyliczenia
nie podano 162 lokale w kwartale, 435 po 9 miesiącach

Dane o I półroczu i o III kwartale pochodzą z różnych komunikatów i nie są w pełni porównywalne metodologicznie. Wyniki półroczne Atala i Marvipolu podano jako różnicę między stanem po dziewięciu miesiącach a III kwartałem. Stan wiedzy na 4 października 2026 roku.

REKLAMA

Cele całoroczne wymagają mocnego grudnia

Suma zapowiedzi największych spółek pokazuje, dlaczego czwarty kwartał będzie na tym rynku najważniejszy. Dom Development mówi o blisko 5 tysiącach lokali, Develia o 3,6 do 3,8 tysiąca, Archicom o 3,2 do 3,5 tysiąca, a Murapol o około 3,3 tysiąca. To cele ambitne, a w przypadku części firm oznaczają, że ostatnie trzy miesiące roku muszą wypaść znacznie lepiej od średniej z pierwszych dziewięciu.

Ile chcą sprzedać w całym 2026 roku cele sprzedażowe podtrzymane przez spółki, liczba lokali Dom Development blisko 5 000 5 000 Develia 3 600 do 3 800 3 700 Archicom 3 200 do 3 500 3 350 Murapol około 3 300 3 300

Dla przedziałów na wykresie pokazano środek widełek. Cele dotyczą sprzedaży, a nie przekazań lokali klientom.

Dla kupującego ta arytmetyka ma bardzo konkretne przełożenie. Deweloper, który na koniec roku musi dowieźć plan, rzadko robi to przez podnoszenie cen. Robi to przez rabaty, pakiety wykończeniowe, miejsca postojowe w cenie i elastyczne harmonogramy płatności. Grudzień bywa więc dla klienta lepszym miesiącem niż październik, nawet jeśli oferta jest wtedy już przerzedzona.

Oferta jest nadal duża, ale się zmienia

Druga strona tego równania to podaż. Jeszcze na koniec pierwszego półrocza w największych metropoliach w ofercie czekało około 78 tysięcy mieszkań, a co czwarte miało już klucze w biurze sprzedaży. Taki zapas tłumaczy, dlaczego mocna sprzedaż przez trzy kwartały nie przełożyła się na gwałtowne podwyżki cenników.

Zmienia się natomiast struktura tej oferty. Po miesiącach, w których na rynek trafiały przede wszystkim droższe projekty, w trzecim kwartale deweloperzy zaczęli uzupełniać ją lokalami z niższego segmentu cenowego. Efekt widać w statystykach: na siedmiu głównych rynkach średnia cena mieszkań wprowadzonych do sprzedaży w tym kwartale wyniosła 15 869 złotych za metr i była niższa zarówno od średniej stawki ofertowej, jak i od średniej ceny mieszkań faktycznie sprzedanych.

To właśnie ten mechanizm, a nie sama liczba transakcji, zdecyduje o cenach w kolejnych kwartałach. W jesiennych prognozach cen mieszkań kluczową zmienną była liczba nowych inwestycji wprowadzanych do sprzedaży. Jeśli przy utrzymanym popycie oferta zacznie się kurczyć, rekordy sprzedaży zamienią się w rekordy cen szybciej, niż sugerowałyby dotychczasowe dane.

Na co patrzeć w IV kwartale 2026

  • Liczba nowych inwestycji w sprzedaży. Mniejsza podaż przy tym samym popycie oznacza presję na ceny.
  • Udział mieszkań gotowych w ofercie. To one dają dziś największe pole do negocjacji.
  • Grudniowe promocje. Spółki walczące o plan roczny zwykle sięgają po rabaty, nie po podwyżki.
  • Nastroje w ankietach. Popyt napędzany lękiem znika szybciej niż popyt napędzany kalkulacją.
  • Decyzje Rady Polityki Pieniężnej. Każda zmiana oczekiwań co do stóp przestawia zdolność kredytową i ratę.
  • Relacja ceny ofertowej do transakcyjnej. Rosnąca różnica mówi, że cenniki oderwały się od tego, co ludzie płacą.
REKLAMA

Najczęściej zadawane pytania

Ile mieszkań sprzedano w III kwartale 2026 roku?

Według wstępnych szacunków Otodomu w siedmiu największych aglomeracjach w trzecim kwartale 2026 roku nabywców znalazło około 13 tysięcy mieszkań. To najlepszy kwartał tego roku. Narastająco w ciągu dziewięciu miesięcy sprzedano na tych rynkach około 37 tysięcy lokali, czyli o 48 procent więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku.

Dlaczego wzrost o 48 procent nie oznacza boomu?

Bo punktem odniesienia jest bardzo słaby 2025 rok, jeden z najtrudniejszych okresów tej dekady na rynku pierwotnym. Przy tak niskiej bazie nawet powrót do wieloletniej przeciętnej daje dynamikę bliską pięćdziesięciu procent. Trzydzieści siedem tysięcy mieszkań w dziewięć miesięcy to wynik przyzwoity, ale nie rekordowy.

Co napędza dziś sprzedaż mieszkań?

Z badań Otodomu wynika, że nie entuzjazm, a niepewność. W ankietach lęk sygnalizują równocześnie kupujący, sprzedający i osoby szukające mieszkania na wynajem. W takich warunkach mieszkanie wraca do roli aktywa bezpiecznego, a zakup staje się formą zabezpieczenia oszczędności. Statystyka sprzedaży wygląda wtedy podobnie jak przy optymizmie, ale taki popyt mocniej reaguje na szoki.

Czy IV kwartał 2026 będzie lepszy od III?

Katarzyna Kuniewicz z Otodomu uważa, że tak, o ile w otoczeniu gospodarczym i geopolitycznym nie wydarzy się nic gwałtownego. Sprzyja temu kalendarz, bo ostatni kwartał to czas domykania całorocznych planów sprzedażowych przez deweloperów, co zwykle oznacza więcej promocji i większą elastyczność w negocjacjach.

Którzy deweloperzy podali już wyniki III kwartału 2026?

Na początku października znane były między innymi dane Atala, który zawarł 996 umów deweloperskich i przedwstępnych w kwartale oraz ma 2 563 lokale netto po dziewięciu miesiącach, a także Marvipolu Development ze 162 lokalami w kwartale i 435 po trzech kwartałach. Pozostałe duże spółki, w tym Dom Development, Develia, Archicom i Murapol, na tym etapie potwierdzały przede wszystkim całoroczne cele.


Powiązane artykuły:

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej ani rekomendacji dotyczącej instrumentów finansowych. Szacunki sprzedaży na siedmiu największych rynkach oraz wypowiedzi Katarzyny Kuniewicz przytoczono za Otodom Analytics i relacjami prasowymi. Dane spółkowe pochodzą z raportów bieżących Grupy Atal i Marvipol Development oraz z publicznych wypowiedzi przedstawicieli Dom Development, Develii, Archicomu i Murapolu. Część wyników za III kwartał 2026 roku nie była jeszcze opublikowana w dniu przygotowania tekstu. Wskaźniki dotyczą różnych zakresów i nie należy ich sumować. Zdjęcie ilustracyjne: Pexels, licencja darmowa.

MS
Autor
Redaktor prowadzący, rynek i prawo nieruchomości

Redaktor prowadzący IleZaMetr.pl. Pisze o cenach mieszkań, kosztach utrzymania nieruchomości i przepisach, które dotyczą właścicieli oraz najemców. Na portalu odpowiada za analizy cenowe dla Warszawy, Krakowa, Wrocławia i Łodzi, poradniki o wykupie mieszkań komunalnych, normach metrażu i obowiązkach wspólnot mieszkaniowych. Każdy tekst opiera na danych GUS, NBP, BDL i rejestrach cen nieruchomości, a źródła podaje bezpośrednio w artykule.

Artykulow na portalu: 633. Ten tekst zaktualizowano 4 października 2026. Zobacz wszystkie teksty tego autora.

REKLAMA
Obserwuj
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...