
Robyg, jeden z największych polskich deweloperów mieszkaniowych, wrócił na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie po ośmioletniej przerwie. Ostateczna cena akcji w ramach oferty publicznej została ustalona na 34 zł za sztukę, a wartość całej oferty wyniosła 1,178 mld zł. To była największa oferta publiczna w Polsce od ponad roku.
Ogłoszona 17 czerwca cena maksymalna wynosiła 36 zł za akcję. Ostatecznie, po zebraniu zapisów, spółka i sprzedający ustalili cenę na 34 zł, czyli o 5,5 proc. niżej. Mimo to popyt kilkukrotnie przekroczył podaż, a redukcja zapisów inwestorów indywidualnych sięgnęła około 75 proc.
Oferta objęła łącznie 34 646 706 akcji: 25 mln akcji istniejących, sprzedawanych przez dotychczasowego właściciela, oraz 9 646 706 akcji nowej emisji. Inwestorom indywidualnym przydzielono 488 038 akcji, czyli około 1,4 proc. całej puli.
Wpływy brutto z emisji nowych akcji wyniosły około 328 mln zł. Pozyskane środki deweloper zamierza przeznaczyć przede wszystkim na rozbudowę banku gruntów oraz dalszy rozwój działalności w kluczowych aglomeracjach. Pozostała część wartości oferty trafiła do sprzedającego akcjonariusza, a nie do spółki.
Równolegle z główną ofertą wyemitowane zostały akcje serii C przeznaczone dla kluczowych menedżerów spółki oraz zarządu. Dodatkowo spółka kontrolowana przez Oscara Kazanelsona, przewodniczącego rady nadzorczej Robyg, nabyła 2,5 mln akcji w ramach oferty publicznej, co pokazuje zaangażowanie kierownictwa w powrót na giełdę.
Największym akcjonariuszem pozostała TAG Beteiligungs und Immobilienverwaltungs, spółka zależna niemieckiego TAG Immobilien AG, zachowując 65,85 proc. udziału w kapitale zakładowym. W ramach oferty sprzedano 26 proc. istniejących akcji.
Po debiucie kapitalizacja Robyg wyniosła około 3,68 mld zł, co uplasowało spółkę jako trzeciego pod względem wielkości dewelopera mieszkaniowego notowanego na GPW oraz piątego pod względem liczby sprzedanych lokali.
Zobacz również:
RYNEK NIERUCHOMOŚCI · 26.09.2026Średni metr to 14 444 złote. Używane mieszkania drożeją już szybciej niż noweZarząd zapowiedział rekomendowanie wypłaty co najmniej 70 proc. skonsolidowanego zysku netto przypadającego akcjonariuszom, począwszy od zysku za 2026 rok. Dywidenda za ten rok obrotowy ma wynieść nie mniej niż 300 mln zł, co przy cenie emisyjnej 34 zł daje stopę dywidendy powyżej 8 proc.
Robyg był notowany na GPW w latach 2010 do 2018. Opuścił parkiet po tym, jak kontrolę nad deweloperem przejął podmiot powiązany z Goldman Sachs, który skupił 100 proc. akcji w wezwaniu i przymusowym wykupie. Później spółkę przejęła niemiecka grupa TAG Immobilien AG.
Firma działa na rynku deweloperskim od ponad 25 lat i realizuje inwestycje mieszkaniowe w Warszawie, Trójmieście, Poznaniu, Wrocławiu i Łodzi, a w planach ma wejście na rynek krakowski. Powrót na giełdę w momencie, gdy rynek nowych mieszkań wyraźnie hamuje (deweloperzy hamują z budowami, maj 2026 schłodził rynek mieszkań), może być jednak trudnym testem dla wyceny.
Zdaniem analityków debiut Robyg w tym momencie koniunktury mógł być korzystny, bo inwestorzy wciąż widzą potencjał w sektorze mieszkaniowym, zwłaszcza w kontekście rosnących cen mieszkań, które w I kwartale 2026 roku ponownie wzrosły według danych NBP. Z drugiej strony spowolnienie sprzedaży nowych mieszkań w większości metropolii (nowe inwestycje mieszkaniowe 2026, gdzie i co budują deweloperzy) pokazuje, że rynek się równoważy.
Historyczne wyniki nie gwarantują przyszłych zysków. Tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.
Zdjęcie: Pexels






