Kupiła za 322 mln zł, tego samego dnia sprzedała za 421 mln zł. Kulisy sprzedaży osiedla Maltańskiego

Osiedle Maltańskie wyrosło na ziemi wydzierżawionej w 1931 roku pod ogrody działkowe. Zdjęcie poglądowe: Pexels.

Ponad 12 hektarów przy ulicy Warszawskiej w Poznaniu, kilkaset osób mieszkających tam od pokoleń i dwie umowy podpisane 29 stycznia 2026 roku. Najpierw parafia św. Jana Jerozolimskiego za Murami sprzedała teren osiedla Maltańskiego Archidiecezji Poznańskiej za 322,5 mln zł netto. Tego samego dnia archidiecezja odsprzedała go spółce JHM Development z grupy Mirbud za 421,18 mln zł netto. Różnica to 98,68 mln zł. Jak ustaliła poznańska „Gazeta Wyborcza”, która dotarła do aktów notarialnych, szczegółowego rozliczenia tej kwoty nikt dotąd nie pokazał. Tymczasem na sprzedanym gruncie wciąż stoją domy, a część mieszkańców nie ma dokąd się wyprowadzić.

REKLAMA

NAJWAŻNIEJSZE W SKRÓCIE

  • Teren osiedla Maltańskiego sprzedano dwa razy jednego dnia. Między pierwszą a drugą ceną jest 98,68 mln zł netto, czyli o 30,6 procent więcej.
  • Deweloper JHM Development został właścicielem przy podpisaniu umowy, ale zapłatę rozłożono na raty do końca 2031 roku. Z VAT to około 518 mln zł.
  • Archidiecezja zabezpieczyła się hipoteką na gruncie. Parafia, która dostaje pieniądze od archidiecezji do stycznia 2032 roku, takiego zabezpieczenia według dziennikarzy nie ma.
  • Mieszkańcy opuścili 110 działek, porozumienia objęły kolejne 80, a w przypadku 91 nie ma żadnych uzgodnień.
  • Deweloper planuje na tym terenie około 2 tys. mieszkań. Dotychczasowy rekord poznańskiego rynku gruntów wynosił 114,5 mln zł.

Jedna działka, dwie umowy, prawie 100 mln zł różnicy

Na pierwszy rzut oka konstrukcja transakcji wygląda dziwnie. Właścicielem gruntu od co najmniej 1883 roku była parafia. To ona miała tytuł prawny i to ona przez dekady podpisywała z mieszkańcami umowy dzierżawy. Mimo to deweloper nie kupił ziemi bezpośrednio od parafii. Teren najpierw trafił do archidiecezji, a dopiero potem do JHM Development.

29 stycznia 2026, ceny netto

Ten sam grunt, dwie ceny w ciągu jednego dnia

Parafia sprzedaje archidiecezji

322,5 mln złpłatność rozłożona do stycznia 2032 roku, bez hipoteki na rzecz parafii

Archidiecezja sprzedaje deweloperowi

421,18 mln złpłatność w ratach do końca 2031 roku, zabezpieczona hipoteką na gruncie

98,68 mln złróżnica między obiema cenami netto
+30,6%o tyle druga cena jest wyższa od pierwszej
ok. 518 mln złwartość umowy z deweloperem po doliczeniu VAT
Źródło: akty notarialne opisane przez poznan.wyborcza.pl, za PropertyNews.pl. Wyliczenie procentowe ilezametr.pl.
REKLAMA

Ekonom archidiecezji ks. Waldemar Hanas tłumaczy, że parafia nie miała możliwości samodzielnego przygotowania tak dużej operacji. Archidiecezja przejęła więc obowiązki związane ze sprzedażą: analizy prawne, badania geologiczne, negocjacje z inwestorami, współpracę z miastem, a także koszty postępowań sądowych i wyprowadzek mieszkańców. Różnica w cenie ma pokryć zarówno wydatki już poniesione, jak i te, które dopiero nastąpią.

Problem w tym, że dziennikarze nie dostali szczegółowych wyliczeń. Nie wiadomo więc, jaka część z prawie 100 mln zł faktycznie pójdzie na koszty, a jaka zostanie w kasie archidiecezji. Umowa między kościelnymi podmiotami zawiera przy tym zapis, który pozwala pomniejszyć ostatnią ratę należną parafii o koszty uregulowania sytuacji prawnej i faktycznej nieruchomości. Ostateczna kwota, jaką dostanie właściwy sprzedawca, może więc jeszcze spaść.

Na podstawie ujawnionych informacji nie można ustalić, jaka część tej kwoty zostanie przeznaczona na koszty, a jaka pozostanie archidiecezji.

Ustalenia poznan.wyborcza.pl, za PropertyNews.pl

Ile naprawdę kosztuje ta ziemia

Kwota 421 mln zł robi wrażenie, bo to zdecydowanie najdroższa transakcja gruntowa w historii Poznania. Poprzedni rekord, 114,5 mln zł za grunty na Łazarzu, był prawie cztery razy niższy. Gdy przeliczy się ją na metry, przestaje jednak szokować. Przy powierzchni około 12 hektarów wychodzi mniej więcej 3,5 tys. zł za metr kwadratowy gruntu. To stawka porównywalna z tym, co deweloperzy płacą dziś w dobrych lokalizacjach dużych miast. Dla porównania Develia zapłaciła niedawno 3859 zł za metr ziemi na krakowskim Podgórzu.

REKLAMA

Wyliczenie ilezametr.pl

Osiedle Maltańskie w przeliczeniu

MiaraWartośćKomentarz
Cena netto421,18 mln złrekord poznańskiego rynku gruntów
Powierzchniaponad 12 hadziałka nr 1/8, obręb Łacina
Cena za m² gruntuok. 3,5 tys. złprzy założeniu 120 tys. m²
Planowana liczba mieszkańok. 2 tys.według zapowiedzi dewelopera
Koszt gruntu na mieszkanieok. 210 tys. złbez VAT i kosztów przygotowania terenu
Poprzedni rekord w Poznaniu114,5 mln złgrunty na Łazarzu

Cena za metr i koszt gruntu na jedno mieszkanie to przybliżenia redakcji. Ostateczny koszt dla dewelopera będzie wyższy o VAT, koszty finansowania rat i przygotowania terenu.

Źródła: PropertyNews.pl, poznan.wyborcza.pl, OnGeo.pl. Opracowanie ilezametr.pl.

Około 210 tys. zł za grunt pod jedno mieszkanie to dużo, ale lokalizacja tłumaczy sporo. Osiedle leży około 3,5 km od Starego Rynku, tuż przy Jeziorze Maltańskim, jednym z najpopularniejszych terenów rekreacyjnych w mieście. Plan miejscowy z 2004 roku dopuszcza tu zabudowę wielorodzinną. Przy cenach nowych mieszkań w tej części miasta deweloper ma z czego odrobić koszt ziemi. Jak kształtują się stawki w poszczególnych dzielnicach, pokazujemy w zestawieniu cen mieszkań w Poznaniu w 2026 roku.

REKLAMA

Prawie sto lat historii osiedla

Żeby zrozumieć, dlaczego mieszkańcy znaleźli się w tak trudnym położeniu, trzeba cofnąć się o prawie sto lat.

Oś czasu

Od ogródków działkowych do rekordowej transakcji

  • 1931Proboszcz wydzierżawia parafialną ziemię Związkowi Towarzystw Ogrodów Działkowych. Formalnie bez prawa stałego zamieszkania, w praktyce ludzie zaczynają budować całoroczne domy.
  • Po 1945Grunty zostają znacjonalizowane. Mieszkańcy są meldowani i płacą podatki.
  • 1994Kościół odzyskuje własność w postępowaniu sądowym.
  • 1998Parafia i archidiecezja informują magistrat o 288 wydzielonych działkach z budynkami mieszkalnymi.
  • 2004Plan miejscowy dopuszcza na tym terenie zabudowę wielorodzinną.
  • Grudzień 2019Stolica Apostolska zgadza się na sprzedaż. Według „Wyborczej” w dokumentach teren opisano jako grunty orne z kilkoma obiektami i altanami.
  • Czerwiec 2024Proboszcz zapewnia mieszkańców, że nie dojdzie do sprzedaży działek razem z ludźmi ani do siłowych eksmisji.
  • 29 stycznia 2026Dwie umowy sprzedaży: parafia do archidiecezji, archidiecezja do JHM Development.
  • Sierpień i wrzesień 2026Komornik w asyście policji przeprowadza pierwsze przymusowe eksmisje.
Źródła: PropertyNews.pl, INNPoland.pl, Bankier.pl, OnGeo.pl, na podstawie ustaleń „Gazety Wyborczej”.
REKLAMA

Szczególnie dużo emocji budzi opis przesłany do Watykanu. Archidiecezja zaprzecza, że użyła sformułowania o „kilku obiektach i altanach”, i twierdzi, że pochodziło ono z operatu szacunkowego. Nie zgodziła się jednak upublicznić dokumentów. Adwokat mieszkańców Marcin Czachor próbuje podważyć okoliczności, w jakich uzyskano zgodę Stolicy Apostolskiej, wskazując na niepełne informacje przekazane z Poznania.

Dlaczego dzierżawa odebrała mieszkańcom szansę

Wiele osób pyta, jak to możliwe, że ktoś mieszka w domu od kilkudziesięciu lat i nie może się w nim zasiedzieć. Odpowiedź jest prawnie prosta, choć życiowo bolesna. Według pełnomocnika stowarzyszenia mieszkańców około 90 procent z nich podpisało z parafią umowy dzierżawy. Dzierżawca jest w świetle prawa tak zwanym posiadaczem zależnym, czyli korzysta z cudzej rzeczy za zgodą właściciela. Zasiedzenie wymaga natomiast posiadania samoistnego, czyli zachowywania się jak właściciel. Płacąc czynsz dzierżawny, mieszkańcy przez lata sami potwierdzali, że właścicielem jest ktoś inny.

CZEGO UCZY HISTORIA MALTAŃSKIEGO

  • Własny dom na cudzym gruncie to bardzo słaba pozycja. Budynek co do zasady jest częścią gruntu i należy do właściciela ziemi.
  • Umowa dzierżawy wyklucza zasiedzenie. Kto chce kiedyś nabyć grunt, powinien od początku negocjować prawo pierwokupu lub umowę przedwstępną.
  • Kupując dom lub działkę, zawsze sprawdź księgę wieczystą, zwłaszcza dział II (właściciel) i dział III (prawa osób trzecich, w tym najmy i dzierżawy).
  • Zapewnienia ustne, nawet publiczne, nie mają mocy wiążącej. Liczy się to, co zapisano w umowie.

Co dalej z mieszkańcami

Po sprzedaży archidiecezja pozostała użytkownikiem terenu na podstawie umowy z nabywcą i to ona nadal prowadzi rozmowy o wyprowadzkach. Deweloper kupił grunt ze świadomością, że jest zamieszkany. W umowie znalazły się zobowiązania do etycznego i humanitarnego postępowania wobec mieszkańców oraz, co charakterystyczne, do ochrony dobrego imienia archidiecezji i Kościoła.

Stan rozmów według danych archidiecezji

Na co trzeciej działce nie ma żadnych uzgodnień

Działki opuszczone przez mieszkańców110

Działki bez porozumienia91

Działki objęte porozumieniami80

Łącznie 281 działek. Wcześniej Kościół informował urząd miasta o 288 działkach z budynkami mieszkalnymi. Słupki w jednej skali, 100 procent to 110 działek.

Źródło: dane archidiecezji przytoczone przez poznan.wyborcza.pl, za PropertyNews.pl.

Mieszkańcom, którzy się wyprowadzają, proponowane są lokale należące do Kościoła, mieszkania komunalne albo pieniądze. Według wcześniejszych ustaleń „Wyborczej” 48 rodzin przeniosło się do mieszkań komunalnych. Nie wszyscy jednak przyjmują oferty. Jeden z mieszkańców, który żyje z zasiłku, miał usłyszeć propozycję 12 tys. zł za opuszczenie domu, w którym mieszkał ponad 30 lat. Pierwsza eksmisja, 12 sierpnia 2026 roku, zakończyła się wyważeniem drzwi i wezwaniem karetki.

Najbliższe miesiące mogą przynieść pewną przerwę. Od 1 listopada do 31 marca trwa tak zwany okres ochronny, w którym co do zasady nie wykonuje się eksmisji z lokali mieszkalnych, chyba że dłużnikowi wskazano lokal, do którego ma się przenieść. Czy i w jakim zakresie obejmie on mieszkańców Maltańskiego, zależy od treści konkretnych wyroków i od tego, czy dostali propozycje lokali. Szczegółowo opisaliśmy te zasady w tekście o okresie ochronnym przed eksmisją.

Na co pójdą pieniądze

Archidiecezja zapowiada, że pieniądze ze sprzedaży przeznaczy między innymi na edukację, stypendia, remonty kościołów i działalność charytatywną. Wśród zapowiadanych przedsięwzięć są placówka dla seniorów i pomoc osobom w kryzysie bezdomności. Deklaracjom nie towarzyszy jednak podział kwot. Nie wiadomo też, ile ostatecznie pochłoną wyprowadzki i pozostałe prace przy przygotowaniu terenu dla dewelopera.

Dla rynku nieruchomości ta historia ma dwa oblicza. Z jednej strony to jeden z największych projektów mieszkaniowych w Poznaniu od lat, który może dać miastu około 2 tys. nowych lokali w świetnej lokalizacji. Z drugiej pokazuje, jak kosztowne, długie i społecznie bolesne bywa uwalnianie zamieszkanych gruntów pod nową zabudowę. Deweloper ma czas, bo płatności rozłożono do końca 2031 roku. Mieszkańcy, którzy nie podpisali porozumień, tego czasu mają znacznie mniej.

Najczęściej zadawane pytania

Za ile sprzedano osiedle Maltańskie w Poznaniu?

Archidiecezja Poznańska sprzedała teren spółce JHM Development z grupy Mirbud za 421,18 mln zł netto, czyli około 518 mln zł z VAT. Tego samego dnia kupiła go od parafii św. Jana Jerozolimskiego za Murami za 322,5 mln zł netto.

Skąd różnica prawie 100 mln zł między cenami?

Archidiecezja tłumaczy ją kosztami przygotowania transakcji, w tym analizami prawnymi, badaniami geologicznymi, postępowaniami sądowymi i wyprowadzkami mieszkańców. Szczegółowego rozliczenia nie przedstawiła, więc nie wiadomo, jaka część kwoty pokryje koszty.

Co powstanie na terenie osiedla Maltańskiego?

JHM Development zapowiada budowę około 2 tys. mieszkań. Plan miejscowy z 2004 roku dopuszcza na tym terenie zabudowę wielorodzinną.

Dlaczego mieszkańcy nie mogli zasiedzieć działek?

Większość z nich podpisała z parafią umowy dzierżawy. Dzierżawca jest posiadaczem zależnym, a do zasiedzenia potrzebne jest posiadanie samoistne, czyli zachowywanie się jak właściciel.

Ile rodzin wciąż mieszka na osiedlu Maltańskim?

Według danych archidiecezji mieszkańcy opuścili 110 działek, porozumienia objęły kolejne 80, a w przypadku 91 działek nie osiągnięto żadnych uzgodnień.

Źródła

Artykuł opublikowany 21 października 2026 roku. Oparty na ustaleniach „Gazety Wyborczej” w relacji PropertyNews.pl, INNPoland.pl, Bankier.pl i OnGeo.pl. Cena za metr gruntu i koszt ziemi na jedno mieszkanie to szacunki redakcji.

Deweloperzy w tym artykuleDevelia, JHM Development. Sprawdź profil firmy: ocenę redakcji, opinie czytelników i aktualne inwestycje w katalogu deweloperów.
MS
Autor
Redaktor prowadzący, rynek i prawo nieruchomości

Redaktor prowadzący IleZaMetr.pl. Pisze o cenach mieszkań, kosztach utrzymania nieruchomości i przepisach, które dotyczą właścicieli oraz najemców. Na portalu odpowiada za analizy cenowe dla Warszawy, Krakowa, Wrocławia i Łodzi, poradniki o wykupie mieszkań komunalnych, normach metrażu i obowiązkach wspólnot mieszkaniowych. Każdy tekst opiera na danych GUS, NBP, BDL i rejestrach cen nieruchomości, a źródła podaje bezpośrednio w artykule.

Artykułów na portalu: 678. Zobacz wszystkie teksty tego autora.

REKLAMA
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...