Mieszkanie miało dostać klasę jak lodówka. Cztery miesiące po terminie wciąż jej nie ma

Michał SzapczackRynek nieruchomości51 min. temu52 wyświetleń

Kupując lodówkę, każdy sprawdza literę na etykiecie. Kupując mieszkanie za kilkaset tysięcy złotych, wciąż tej litery nie zobaczymy, choć zgodnie z unijnym prawem powinna być na świadectwie od końca maja. Termin wdrożenia dyrektywy budynkowej minął 29 maja 2026 roku, Polska go nie dotrzymała, a w lipcu Komisja Europejska wszczęła postępowanie wobec wszystkich dwudziestu siedmiu państw członkowskich. Skala sprawy jest większa, niż sugeruje formalny spór o terminy, bo nowa skala ma dotknąć około piętnastu milionów budynków.

Najważniejsze w skrócie

  • Termin transpozycji dyrektywy EPBD do prawa krajowego minął 29 maja 2026 roku.
  • 15 lipca 2026 roku Komisja Europejska wszczęła postępowanie o uchybienie zobowiązaniom wobec wszystkich 27 państw.
  • Nowa skala świadectw ma być zamknięta i obejmować klasy od A do G.
  • Klasa A zarezerwowana jest dla budynków zeroemisyjnych, klasa G obejmie 15 proc. budynków o najgorszej charakterystyce w danym kraju.
  • W Polsce brakuje jeszcze nowelizacji ustawy, rozporządzenia o metodologii i gotowego Krajowego Planu Renowacji Budynków, który musi trafić do Brukseli do 31 grudnia 2026 roku.
  • Świadectwo charakterystyki energetycznej już dziś jest obowiązkowe przy sprzedaży i wynajmie, zmienia się tylko sposób prezentacji wyniku.

Na czym polega zmiana

Świadectwo charakterystyki energetycznej funkcjonuje w Polsce od lat i przy sprzedaży czy wynajmie mieszkania trzeba je okazać już teraz. Problem w tym, że dokument w obecnej formie jest praktycznie nieczytelny dla kupującego. Zawiera wskaźniki zapotrzebowania na energię pierwotną, końcową i użytkową, podane w kilowatogodzinach na metr kwadratowy na rok, bez żadnego punktu odniesienia. Liczba 240 nic nie mówi komuś, kto nie wie, czy przeciętny blok ma 150, czy 400.

Dyrektywa zmienia właśnie to. Zamiast surowej liczby na pierwszym planie pojawia się litera w zamkniętej skali od A do G, dokładnie tak jak na sprzęcie AGD. Wartość liczbowa zostaje, ale obok niej staje klasa, którą każdy odczyta w sekundę. Kluczowe jest to, że skala jest zamknięta i względna wobec krajowego zasobu, a nie dobrana dowolnie przez wystawiającego dokument.

Skala, która ma trafić na świadectwa zamknięta klasyfikacja energetyczna budynków według dyrektywy EPBD A B C D E F G budynek zeroemisyjny najwyższy standard najgorsze 15 proc. zasobu kamienice, wielka płyta, stare domy Progi liczbowe dla poszczególnych klas mają zostać określone w krajowym rozporządzeniu, którego wciąż nie ma.

Ta względność jest najważniejszym i najmniej zrozumianym elementem całego systemu. Klasa G nie oznacza budynku, który przekroczył jakiś uniwersalny europejski próg. Oznacza budynek, który należy do piętnastu procent najgorszych w swoim kraju w momencie wprowadzenia skali. Na drugim końcu klasa A jest zarezerwowana dla budynków zeroemisyjnych, czyli takich, które nie zużywają energii z paliw kopalnych i pokrywają zapotrzebowanie ze źródeł odnawialnych.

Dlaczego Polska nie zdążyła

Na wdrożenie dyrektywy państwa miały dwa lata. W Polsce w tym czasie nie powstał żaden z trzech elementów, bez których systemu nie da się uruchomić. Nowelizacja ustawy o charakterystyce energetycznej budynków wciąż czeka na wpis do wykazu prac legislacyjnych rządu. Rozporządzenie określające metodologię wymaga przeprojektowania po wytycznych, które Komisja wydała w połowie 2025 roku. Krajowy Plan Renowacji Budynków jest w przebudowie i musi trafić do Brukseli do końca grudnia.

Formalnie Polska nie jest w tej sytuacji sama, bo postępowanie objęło wszystkie dwadzieścia siedem państw. To oznacza, że mamy do czynienia raczej z problemem konstrukcyjnym samej dyrektywy, która okazała się trudna do przełożenia na prawo krajowe, niż z wyjątkową polską opieszałością. Realne kary finansowe są odległe, bo musiałby o nich zdecydować Trybunał Sprawiedliwości, a takie postępowania ciągną się latami.

Czego jeszcze brakuje w polskim prawie

  • Nowelizacja ustawy o charakterystyce energetycznej budynków, oczekująca na wpis do wykazu prac rządu.
  • Rozporządzenie o metodologii, które określi progi liczbowe dla klas od A do G.
  • Krajowy Plan Renowacji Budynków, z terminem przekazania Komisji do 31 grudnia 2026 roku.
  • Paszporty renowacji, czyli dokumenty planujące kolejność prac modernizacyjnych, przewidziane na lata 2027 i 2028.

Co litera zrobi z ceną mieszkania

Dla rynku najistotniejsze jest to, że klasa energetyczna stanie się widoczna w ogłoszeniu obok metrażu i piętra. Dziś stan energetyczny budynku jest informacją, którą kupujący musi sobie zrekonstruować z roku budowy, rodzaju ogrzewania i pytań do sąsiadów. Po wprowadzeniu skali stanie się jedną literą, a to zmienia sposób, w jaki ludzie porównują oferty.

Największe ryzyko dotyczy zasobu, który w Polsce jest bardzo duży. Nieocieplone kamienice, domy jednorodzinne budowane przed 2000 rokiem i część bloków z wielkiej płyty najprawdopodobniej wylądują w dolnych klasach. Ich właściciele nie stracą prawa do sprzedaży ani wynajmu, ale wejdą w negocjacje z dokumentem, który wprost komunikuje wysokie koszty utrzymania. Najemca świadomy tego, że rachunki w takim lokalu będą wyraźnie wyższe, będzie oczekiwał niższego czynszu, a przy rosnących opłatach eksploatacyjnych w blokach ten argument staje się coraz mocniejszy.

Klasa Typowy budynek Co oznacza przy transakcji
A i B nowe budynki zeroemisyjne i bardzo energooszczędne argument cenowy po stronie sprzedającego
C i D nowsze osiedla, budynki po pełnej termomodernizacji wynik neutralny, bez wpływu na negocjacje
E i F starsze bloki, budynki ocieplone częściowo pytania o koszty ogrzewania i plany wspólnoty
G nieocieplone kamienice, stare domy jednorodzinne realna presja na obniżkę ceny lub czynszu

Przyporządkowanie orientacyjne. Ostateczne progi dla klas określi rozporządzenie, a o wyniku decyduje konkretny budynek, nie sam rok budowy.

Opóźnienie ma też swoją cenę

Zwłoka we wdrożeniu bywa przedstawiana jako ulga dla właścicieli starszych nieruchomości. To pogląd krótkowzroczny. Dopóki skala nie działa, właściciele nie wiedzą, w której klasie znajdą się ich budynki, a więc nie mogą racjonalnie zaplanować remontu ani ocenić, czy ma on sens ekonomiczny przed sprzedażą. Wspólnoty i spółdzielnie podejmują decyzje o ociepleniu bez informacji, czy przesunie ono budynek o jedną klasę, czy o trzy.

Skala potrzebnych nakładów jest zresztą ogromna. Szacunki organizacji branżowych mówią o kwotach rzędu bilionów złotych na pełne dostosowanie polskich budynków do wymogów dyrektywy, z czego zdecydowana większość przypada na samą termomodernizację. To liczby, które warto traktować jako rząd wielkości, a nie precyzyjną prognozę, ale pokazują one, dlaczego rząd nie spieszy się z ogłoszeniem harmonogramu.

Dla kupujących wniosek jest prosty. Efektywność energetyczna przestała być tematem dla entuzjastów i stała się elementem wyceny, o czym pisaliśmy już analizując efektywność energetyczną jako kryterium zakupu mieszkania. Równolegle rosną wymagania wobec nowego budownictwa, bo od 20 września obowiązują zaostrzone warunki techniczne, co jeszcze powiększy różnicę między nowym a starym zasobem.

Co zrobić, nie czekając na rozporządzenie

Jeśli sprzedajesz albo wynajmujesz mieszkanie, świadectwo jest potrzebne już teraz i nic w tym zakresie się nie zmieniło. Koszt jego wykonania dla domu jednorodzinnego mieści się zwykle w przedziale od kilkuset do około półtora tysiąca złotych, dla mieszkania w bloku bywa wyraźnie niższy. Dokument sporządza osoba wpisana do centralnego rejestru i warto sprawdzić ten wpis, zanim zapłacisz.

Jeśli kupujesz, poproś o świadectwo na etapie oglądania, a nie przy akcie notarialnym, i spójrz na wskaźnik zapotrzebowania na energię pierwotną. Wartości poniżej stu kilowatogodzin na metr kwadratowy rocznie oznaczają budynek naprawdę oszczędny, okolice dwustu to typowy zasób po termomodernizacji, a wyniki powyżej trzystu sygnalizują, że rachunki będą wysokie niezależnie od tego, jaką literę ten budynek dostanie za rok czy dwa. To ta sama informacja, którą za jakiś czas poda litera, tylko dostępna wcześniej.

Najczęściej zadawane pytania

Czy mieszkania mają już klasy energetyczne od A do G?

Jeszcze nie. Termin wdrożenia dyrektywy minął 29 maja 2026 roku, ale Polska nie przyjęła nowelizacji ustawy ani rozporządzenia określającego progi dla poszczególnych klas. Świadectwa wystawiane obecnie zawierają wskaźniki liczbowe zapotrzebowania na energię, bez litery. Do czasu wejścia nowych przepisów obowiązuje dotychczasowa forma dokumentu.

Co dokładnie oznacza klasa G?

Klasa G obejmie 15 proc. budynków o najgorszej charakterystyce energetycznej w danym kraju w momencie wprowadzenia skali. To klasyfikacja względna, a nie bezwzględny próg zużycia, więc granica dla Polski zostanie wyznaczona na podstawie polskiego zasobu budowlanego. W praktyce chodzi głównie o nieocieplone kamienice i starsze domy jednorodzinne.

Czy będzie można sprzedać mieszkanie w klasie G?

Tak. Dyrektywa nie wprowadza zakazu sprzedaży ani wynajmu budynków o niskiej klasie energetycznej. Konsekwencje mają charakter rynkowy, a nie prawny, i sprowadzają się do tego, że kupujący i najemcy będą znali wysokie koszty utrzymania takiego lokalu, co przełoży się na oczekiwania cenowe.

Ile kosztuje świadectwo charakterystyki energetycznej?

Dla domu jednorodzinnego koszt mieści się zwykle w przedziale od kilkuset złotych do około 1500 zł, w zależności od wielkości budynku, kompletności dokumentacji i regionu. Dla mieszkania w budynku wielorodzinnym stawki są niższe. Świadectwo zachowuje ważność dziesięć lat, chyba że w międzyczasie zmieni się charakterystyka energetyczna budynku, na przykład po termomodernizacji lub wymianie źródła ciepła.

Czym jest paszport renowacji?

To dokument wskazujący logiczną kolejność prac modernizacyjnych w konkretnym budynku, tak by kolejne etapy wzajemnie się uzupełniały. Zakłada on na przykład, że najpierw wykonuje się izolację, a dopiero potem dobiera źródło ciepła do realnie obniżonego zapotrzebowania. Obowiązek stosowania paszportów przy gruntownych modernizacjach przewidziano na lata 2027 i 2028.


Powiązane artykuły:

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani technicznej. Opisywane przepisy wynikają z unijnej dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków, która na dzień publikacji nie została w pełni wdrożona do prawa polskiego, więc szczegółowe rozwiązania, w tym progi liczbowe dla poszczególnych klas, mogą różnić się od przedstawionych założeń. Podane koszty świadectw i wartości wskaźników mają charakter orientacyjny. Klasa energetyczna konkretnego budynku wynika ze świadectwa sporządzonego przez osobę uprawnioną, wpisaną do centralnego rejestru charakterystyki energetycznej budynków. Zdjęcie ma charakter ilustracyjny. Fot. Pexels.

MS
Autor
Redaktor prowadzący, rynek i prawo nieruchomości

Redaktor prowadzący IleZaMetr.pl. Pisze o cenach mieszkań, kosztach utrzymania nieruchomości i przepisach, które dotyczą właścicieli oraz najemców. Na portalu odpowiada za analizy cenowe dla Warszawy, Krakowa, Wrocławia i Łodzi, poradniki o wykupie mieszkań komunalnych, normach metrażu i obowiązkach wspólnot mieszkaniowych. Każdy tekst opiera na danych GUS, NBP, BDL i rejestrach cen nieruchomości, a źródła podaje bezpośrednio w artykule.

Artykulow na portalu: 608. Ten tekst zaktualizowano 15 września 2026. Zobacz wszystkie teksty tego autora.

REKLAMA
Obserwuj
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...