
Gocław przez czterdzieści lat miał jeden charakter: równe, dziesięciopiętrowe bloki ustawione wokół osiedlowych podwórek i Kanału Nowa Ulga. Przy Ostrobramskiej 65 i 67 rośnie właśnie coś, co ten porządek przerywa. Mocha Tower, najwyższy z trzech budynków kompleksu realizowanego przez Profbud, sięgnie około 85 metrów i 26 kondygnacji, a w środku znajdzie się 376 mieszkań i 437 miejsc parkingowych. Konstrukcja wyszła już ponad grunt, a kilka ukończonych kondygnacji pozwala zobaczyć przyszłą skalę. Za trzypokojowe mieszkanie o powierzchni 67 metrów trzeba tu zapłacić nieco ponad milion złotych, co przy tej lokalizacji nie jest wcale najwyższą stawką w dzielnicy.
Najważniejsze w skrócie
Kompleks przy Ostrobramskiej składa się z trzech budynków o zróżnicowanej wysokości. Dwa niższe, oznaczone jako A i B, wpisują się w skalę okolicznej zabudowy. Trzeci, budynek C, czyli właśnie Mocha Tower, wychodzi ponad nią o kilkanaście pięter i to on ma stać się nowym punktem orientacyjnym tej części Pragi-Południe.
Prace są już dobrze widoczne z poziomu ulicy. W kilku segmentach wykonano żelbetowe słupy, ściany i stropy pierwszych kondygnacji, trwają roboty zbrojarskie i montaż szalunków pod kolejne poziomy. Poszczególne części kompleksu rosną w różnym tempie, ale najwyższy budynek ma już kilka gotowych kondygnacji, co pozwala wyobrazić sobie docelową sylwetkę. Za projekt odpowiada pracownia LWS Architekci.
Rozpiętość metraży jest tu wyjątkowo szeroka jak na jedną inwestycję. Od kompaktowych kawalerek o powierzchni 26 metrów po lokale pięciopokojowe sięgające 102 metrów, z szerokim wyborem układów pomiędzy. Na wyższych kondygnacjach przewidziano mieszkania z panoramicznymi widokami na centrum Warszawy, co przy odległości od Śródmieścia w linii prostej daje realną panoramę wieżowców, a nie tylko obietnicę z folderu.
| Parametr | Mocha Tower |
|---|---|
| Adres | Ostrobramska 65 i 67, Gocław |
| Wysokość najwyższego budynku | około 85 m, 26 kondygnacji |
| Liczba mieszkań w wieży | 376 |
| Miejsca parkingowe | 437 |
| Powierzchnia użytkowa mieszkań | około 18,2 tys. mkw. |
| Metraże lokali | od 26 do 102 mkw. |
| Przykładowa cena | 1 008 600 zł za 67,24 mkw. |
| Termin budynków A i B | I kwartał 2028 roku |
| Termin wieży (budynek C) | II kwartał 2028 roku |
Dane na podstawie materiałów inwestora i informacji branżowych z września 2026 roku. Ceny i harmonogram mogą ulec zmianie, a podana stawka za metr dotyczy jednego, przykładowego lokalu i nie jest średnią dla całej inwestycji.
Przeliczenie przykładowej oferty daje około 15 tysięcy złotych za metr. Dla porównania, w Pradze-Południe ceny ofertowe rozkładają się bardzo szeroko, od kilku do ponad dwudziestu kilku tysięcy złotych za metr, w zależności od tego, czy mówimy o Saskiej Kępie, Grochowie czy właśnie Gocławiu. Sam Gocław plasuje się w okolicach szesnastu tysięcy złotych za metr na rynku wtórnym, więc nowa wieża wcale nie startuje z pułapu oderwanego od dzielnicy. Jak ta relacja wygląda w pozostałych częściach stolicy, pokazywaliśmy w przewodniku po osiemnastu dzielnicach Warszawy.
W skali warszawskich wieżowców 85 metrów nie robi wielkiego wrażenia. W skali Gocławia zmienia wszystko, bo dominująca zabudowa osiedla to bloki o wysokości kilkunastu do kilkudziesięciu metrów. Poniższe zestawienie pokazuje, gdzie Mocha Tower plasuje się wśród najwyższych budynków mieszkalnych stolicy.
Ta skala zabudowy nie pojawia się w Warszawie przypadkiem. W centrum stolicy trwa proces, w którym starsze biurowce ustępują miejsca budynkom mieszkalnym, a na obrzeżach śródmieścia deweloperzy sięgają po grunty poprzemysłowe i handlowe, dokładając im kilkanaście pięter. Podobny mechanizm widać poza stolicą, czego przykładem jest Quorum Tower we Wrocławiu.
Zobacz również:
INWESTYCJE · 15.07.2026Apartamenty na samym początku Polski. W Helu rusza sprzedaż przy marinieWyróżnikiem inwestycji ma być nie tylko wysokość, ale też elewacja w odcieniu Mocha Mousse, ogłoszonym przez Instytut Pantone kolorem roku 2025. Stąd nazwa całego kompleksu. Ciepły, brązowoszary ton to wybór odważny w dzielnicy zdominowanej przez szarości i beże wielkiej płyty, choć trzeba przyznać, że o taką dominantę właśnie chodzi: ma być widoczna.
W standardzie przewidziano rozwiązania, które powoli stają się normą w nowych inwestycjach: instalację fotowoltaiczną, retencję wody deszczowej i ładowarki do samochodów elektrycznych. Inwestycja kwalifikuje się przy tym do ekokredytu z niższym oprocentowaniem, co w praktyce przekłada się na kilkadziesiąt złotych różnicy w miesięcznej racie przy typowym kredycie na kilkaset tysięcy złotych. Parter przeznaczono na lokale handlowo-usługowe, które mają wzmocnić funkcje miejskie w tej części Gocławia.
Rejon Ostrobramskiej i Trasy Siekierkowskiej przez lata funkcjonował jako strefa przejściowa: ruchliwa arteria, obiekty handlowe, kilka biurowców i osiedle mieszkaniowe po drugiej stronie. Wprowadzenie tu wysokiej zabudowy mieszkaniowej jest sygnałem, że ten fragment miasta zaczyna być traktowany jako pełnoprawna lokalizacja mieszkaniowa, a nie tylko dojazdowa.
Z perspektywy kupującego liczą się jednak rzeczy bardziej przyziemne. Gocław od dawna zmaga się z brakiem szynowego połączenia z centrum, a dojazd opiera się na autobusach i Trasie Siekierkowskiej. Kilkuset nowych mieszkańców w jednym budynku to kilkaset dodatkowych porannych wyjazdów, a 437 miejsc parkingowych sugeruje, że spora część z nich odbędzie się samochodem. To kwestia, którą warto sprawdzić osobiście o ósmej rano, zanim podpisze się umowę.
Po stronie plusów jest bliskość Parku nad Balatonem, Kanału Nowa Ulga i całej rekreacyjnej tkanki, która na Gocławiu wypada wyjątkowo dobrze. Do tego dochodzi rozwinięta sieć szkół i handlu, budowana przez dekady wokół istniejącego osiedla, z której nowa inwestycja skorzysta od pierwszego dnia.
Budynki A i B mają zostać ukończone w pierwszym kwartale 2028 roku, wieża w drugim. To oznacza, że kupując dziś, wchodzi się w projekt na etapie konstrukcji, z perspektywą odbioru kluczy za mniej więcej półtora roku. Przy takim horyzoncie warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy.
Po pierwsze, na zapisy dotyczące terminu i kar umownych za opóźnienie, bo przy budynkach wysokościowych ryzyko przesunięcia jest statystycznie większe niż przy zwykłej zabudowie wielorodzinnej. Po drugie, na koszt utrzymania: wieża z windami o dużym wyniesieniu, systemami oddymiania i rozbudowaną częścią wspólną generuje wyższe zaliczki niż czteropiętrowy blok. Po trzecie, na to, co konkretnie widać z danego piętra, bo różnica między dwunastą a dwudziestą kondygnacją potrafi przesądzić o cenie i o komforcie mieszkania na lata.
Powiązane artykuły:
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi oferty handlowej ani porady inwestycyjnej. Parametry inwestycji, ceny i terminy podano na podstawie materiałów inwestora oraz informacji branżowych z września 2026 roku i mogą one ulec zmianie w trakcie realizacji. Podana stawka za metr kwadratowy dotyczy jednego, przykładowego lokalu i nie stanowi średniej ceny w inwestycji. Wysokości pozostałych budynków podano w zaokrągleniu, na podstawie ogólnodostępnych zestawień. Zdjęcie ilustracyjne przedstawia osiedle Gocław i nie obrazuje omawianej inwestycji. Fot. Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0.






