
Naprzeciw katowickiego Spodka, w miejscu szklanego pawilonu, w którym do dziś działa bank, ma stanąć budynek mieszkalny wysoki na ponad 130 metrów. Gdyby powstał w zapowiadanym kształcie, praktycznie dorównałby najwyższemu obiektowi w mieście i wszedłby do ścisłej czołówki najwyższych budynków mieszkalnych w Polsce. Na razie inwestor nie ma jeszcze warunków zabudowy, ma za to za sobą pierwsze spotkanie z katowiczanami. Trwało trzy godziny i przyniosło ponad czterdzieści pytań, z których większość sprowadzała się do jednego: co ta wieża zrobi z naszym oknem.
W skrócie: co planuje się przy Chorzowskiej 1
Adres Chorzowska 1 brzmi neutralnie, ale w Katowicach nie ma bardziej rozpoznawalnego kawałka miasta. To styk Koszutki i Strefy Kultury, kilkadziesiąt metrów od Spodka, z Międzynarodowym Centrum Kongresowym i siedzibą NOSPR po drugiej stronie, i z kompleksem .KTW w zasięgu wzroku. Dziś stoi tam niski, szklany pawilon z lat późniejszej moderny, w którym swoją placówkę ma bank.
Właśnie w tym miejscu MTX Development chce postawić wieżę mieszkalną. Projekt przygotowuje Konior Studio, czyli pracownia Tomasza Koniora, autora między innymi siedziby NOSPR. Architekt nie ukrywa, że wysokość jest tu celem, a nie efektem ubocznym rachunku ekonomicznego.
Wysokość jest naszą ambicją, chcielibyśmy zrealizować przy rondzie gen. Ziętka budynek wysoki, bo uważamy, że to jest jedno z najbardziej predestynowanych miejsc w Katowicach, w którym taki budynek może powstać, mówił Tomasz Konior podczas spotkania z mieszkańcami. Dodawał, że traktuje ten obiekt jako szansę dla miasta.
| Parametr | Co wiadomo dziś |
|---|---|
| Wysokość | ponad 130 m (wcześniej mówiono o przedziale 120 do 134 m) |
| Liczba kondygnacji | od 32 do 37 |
| Liczba mieszkań | szacunkowo od 305 do 320 |
| Garaż | do około 190 samochodów |
| Funkcje dodatkowe | usługi na parterze, ogólnodostępny taras na 5. piętrze |
| Inwestor i projektant | MTX Development, Konior Studio |
| Status formalny | postępowanie o warunki zabudowy, brak decyzji |
| Możliwy termin | około 5 lat przy sprawnym przebiegu procedur |
Zestawienie na podstawie informacji inwestora przedstawionych podczas konsultacji oraz wcześniejszych doniesień lokalnych mediów. Parametry mają charakter wstępny i mogą się zmienić.
Pierwsze otwarte spotkanie z cyklu „Pogadajmy o Chorzowskiej 1” odbyło się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym i przyciągnęło ponad sto osób. Inwestor, projektant i zaproszeni eksperci przedstawili wstępną koncepcję, po czym oddali głos sali. Pytania dotyczyły procedury administracyjnej, stanu technicznego sąsiednich budynków, ruchu samochodowego, parkowania, przegrzewania się budynku, przestrzeni wspólnych, a nawet schronu.
Najgoręcej zrobiło się jednak wokół zacienienia. Szczególne obawy zgłaszali mieszkańcy budynków przy ulicy Grażyńskiego 5 i 7, czyli najbliżsi sąsiedzi planowanej wieży. Padały zdania, których nie da się zamknąć w analizie nasłonecznienia.
„Nie dążymy do tego, żeby być w Chicago, nie chcemy być Nowym Jorkiem, bo wiemy jak tam się mieszka i widzimy, jak to wygląda” oraz „Mieszkamy tu od 40 do 60 lat. Nasze dzieci, wnuki się wychowały i my mamy mieć taki kolos przed oknami?” to dwa najczęściej cytowane głosy z sali.
Projektant pokazał wstępne analizy widoków, odległości od okolicznych obiektów i prognozowanego zacienienia, zastrzegając, że to dopiero koncepcja. Tomasz Sobolewski z MTX Development przekonywał, że ostateczny kształt inwestycji ma powstawać w dialogu. To standardowa formuła, ale w tym przypadku ma pewne pokrycie w kalendarzu: konsultacje ruszyły, zanim projekt został domknięty, a nie po złożeniu wniosku o pozwolenie na budowę.
Ciekawym elementem koncepcji jest przestrzeń na piątym piętrze, opisywana jako POPS, czyli prywatnie posiadana przestrzeń publiczna. W praktyce oznacza to teren należący do właściciela budynku, ale otwarty dla wszystkich, nie tylko dla mieszkańców wieży. W Polsce to wciąż rozwiązanie rzadkie, w miastach anglosaskich stosowane od dekad, zwykle jako element negocjacji między inwestorem a miastem.
Podczas spotkania przeprowadzono dwie ankiety, a ich wyniki mają zostać opublikowane razem z odpowiedziami na pytania mieszkańców. Kolejne spotkanie zaplanowano na 15 września, więc dyskusja o tarasie, zacienieniu i komunikacji będzie miała ciąg dalszy.
Podczas konsultacji dr inż. arch. Ryszard Nakonieczny z Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej przypomniał rzecz, która zaskakuje nawet mieszkańców regionu. Pierwsze polskie drapacze chmur powstały w dwudziestoleciu międzywojennym właśnie w Katowicach, a nie w stolicy. Późniejszy socmodernizm dołożył Superjednostkę, katowickie Kukurydze i Gwiazdy, a XXI wiek Altus i kompleks .KTW.
Ten kontekst ma znaczenie dla oceny projektu. Wieża przy Chorzowskiej 1 nie byłaby pierwszym wysokim budynkiem w tej okolicy ani obiektem, który wyrasta w krajobrazie parterowych domów. Byłaby natomiast pierwszym tak wysokim budynkiem w Katowicach o funkcji przede wszystkim mieszkalnej, bo dotychczasowi rekordziści to biura i obiekty wielofunkcyjne.
Zobacz również:
INWESTYCJE · 26.06.2026Co czwarte pozwolenie na budowę trafia do szuflady. Deweloperzy zwlekają z budowąFormalnie inwestycja jest na wczesnym etapie. Wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla działki przy Chorzowskiej 1 wpłynął do katowickiego magistratu w grudniu 2025 roku, a po uzupełnieniu braków wydział budownictwa i architektury wszczął postępowanie. Decyzji wciąż nie ma.
Ten kalendarz jest ważny, bo zbiega się z największą od lat zmianą w planowaniu przestrzennym. Wszystkie gminy w Polsce mają obowiązek uchwalić plany ogólne, a po tej dacie to właśnie plan ogólny wyznacza ramy dla decyzji o warunkach zabudowy. Jeśli plan przewiduje w danym miejscu niską zabudowę, wysokiego budynku nie da się już wprowadzić drogą na skróty. W efekcie w całym kraju obserwowaliśmy w ostatnich miesiącach lawinę wniosków o warunki zabudowy składanych na ostatnią chwilę, a wniosek MTX Development wpisuje się w ten trend.
Droga do pierwszej łopaty
1. Decyzja o warunkach zabudowy, czyli ustalenie, co i jak wysoko można tu postawić.
2. Projekt budowlany i uzgodnienia, w tym analizy nasłonecznienia oraz komunikacyjne.
3. Pozwolenie na budowę, w tak eksponowanym miejscu realny scenariusz odwołań stron.
4. Budowa wieżowca o takiej wysokości to zwykle od trzech do czterech lat prac.
Trzysta dwadzieścia mieszkań to skala porównywalna z dużym osiedlem deweloperskim, tyle że upakowana na jednej działce. Dla porównania, domykane niedawno osiedle Inspire nad Doliną Trzech Stawów objęło 421 mieszkań, ale rozłożonych na kilku budynkach i kilku etapach. Wieża przy Chorzowskiej 1 dostarczyłaby porównywalną liczbę lokali w jednym adresie i w jednym momencie.
Ceny to osobna kwestia. Na katowickim rynku pierwotnym metr kwadratowy kosztuje dziś średnio około 12,5 tysiąca złotych, ale mieszkania w prestiżowych lokalizacjach centrum potrafią przekraczać 15 tysięcy złotych za metr. Budynek wysokościowy jest droższy w budowie od zwykłego bloku: wymaga mocniejszej konstrukcji, wind o większej przepustowości, rozbudowanych systemów oddymiania i zabezpieczeń przeciwpożarowych. Trudno więc oczekiwać, żeby jego oferta plasowała się w okolicach średniej. Aktualne stawki w poszczególnych dzielnicach opisujemy szczegółowo w zestawieniu cen mieszkań w Katowicach.
Jest jeszcze wymiar, o którym w dyskusjach o wieżowcach mówi się rzadziej. Mieszkania na wysokich piętrach w centralnej lokalizacji to produkt, który przyciąga kupujących z całego regionu, a często również inwestorów. Dla lokalnego rynku najmu takie 320 lokali oddanych w jednym momencie potrafi być zauważalnym zastrzykiem podaży, zwłaszcza w mieście, w którym zasób nowych mieszkań na wynajem rośnie wolniej niż w Warszawie czy Wrocławiu.
Uczciwa odpowiedź brzmi: nie wiadomo. Historia polskich wieżowców mieszkalnych zna wiele projektów, które kończyły się na wizualizacjach. Na korzyść tego przemawiają renoma projektanta, wyjątkowa lokalizacja i fakt, że inwestor rozpoczął rozmowy z mieszkańcami wcześniej, niż wymagają tego przepisy. Przeciwko: brak decyzji administracyjnych, zmieniające się reguły planistyczne, wysoki koszt budowy wysokościowca i realna perspektywa sporów z sąsiadami.
Najbliższy konkret przyniesie wrzesień. Publikacja wyników ankiet i drugie spotkanie pokażą, czy inwestor zamierza korygować wysokość, czy raczej przekonywać do niej katowiczan. To pierwsza rzecz, na którą warto zwrócić uwagę, kiedy 15 września sala w MCK znów się zapełni.
W Katowicach, w rejonie ronda gen. Jerzego Ziętka, na styku Koszutki i Strefy Kultury, naprzeciw Spodka. Obecnie stoi tam niski, szklany pawilon, w którym mieści się między innymi placówka banku.
Według wcześniej prezentowanych założeń w budynku o wysokości od 120 do 134 metrów i liczbie kondygnacji od 32 do 37 mogłoby znaleźć się od 305 do 320 mieszkań. Garaż miałby pomieścić około 190 samochodów.
Inwestorem jest MTX Development, a projekt przygotowuje Konior Studio, pracownia Tomasza Koniora, znana między innymi z siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.
Nie. Inwestor nie ma nawet decyzji o warunkach zabudowy. Wniosek wpłynął do urzędu w grudniu 2025 roku i po uzupełnieniu braków wszczęto postępowanie administracyjne. Pozwolenie na budowę to kolejny, późniejszy etap.
Inwestor wskazuje, że przy sprawnym przebiegu wszystkich procedur nowa dominanta Katowic mogłaby powstać za około pięć lat. To termin orientacyjny, uzależniony od decyzji administracyjnych i ewentualnych odwołań.
Przy zapowiadanej wysokości ponad 130 metrów wieża znalazłaby się bardzo blisko rekordzisty, którym jest .KTW II mierzące 134 metry. Byłby to natomiast najwyższy katowicki budynek o funkcji głównie mieszkalnej.
Powiązane artykuły:
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej. Podstawą są informacje przedstawione przez inwestora i projektanta podczas otwartego spotkania z mieszkańcami, doniesienia lokalnych mediów o parametrach inwestycji oraz publicznie dostępne dane o rynku mieszkaniowym w Katowicach. Zdjęcie: Marek Mróz, Wikimedia Commons, CC BY 4.0.






