
Rynek kredytów mieszkaniowych w Polsce wyraźnie przyspiesza. Dane Biura Informacji Kredytowej (BIK) za kwiecień 2026 roku wskazują na wzrost wartości zapytań o kredyty mieszkaniowe aż o 29,8% w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. To kontynuacja dynamicznego trendu zapoczątkowanego w marcu, gdy dynamika wyniosła rekordowe 80,5% r/r.
Skąd ten boom?
Główne przyczyny tak silnego zainteresowania hipotekami to przede wszystkim spadające stopy procentowe oraz rosnąca niepewność geopolityczna. Polacy, obawiając się dalszego wzrostu cen nieruchomości i pogorszenia zdolności kredytowej, coraz chętniej sięgają po finansowanie bankowe. Dodatkowo, obniżka stopy referencyjnej NBP do poziomu 3,75% sprawia, że raty kredytów stają się bardziej przystępne.
Dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK, w komentarzu do danych marcowych zwraca uwagę na skalę zjawiska – liczba osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy wzrosła o ponad 70% r/r, sięgając poziomu niewidzianego od lipca 2008 roku, czyli tuż przed kryzysem finansowym wywołanym upadkiem Lehman Brothers.
Ile trzeba mieć na wkład własny?
Średnia wartość wnioskowanego kredytu w marcu 2026 roku wyniosła rekordowe 506,4 tys. zł – to o 10,1% więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Oznacza to, że nawet przy 10-procentowym wkładzie własnym, kupujący musi dysponować gotówką rzędu 56 tys. zł. Dla wielu rodzin to wciąż bariera nie do pokonania bez wsparcia rodziny lub programów typu „Mój Prąd”.
Coraz trudniej o zdolność kredytową
Paradoksalnie, mimo rosnącego popytu, banki zaostrzają politykę kredytową. Wzrost oprocentowania kredytów z okresowo stałą stopą (zwykle 5-6% w skali roku) o około 70 punktów bazowych w samym marcu sprawia, że zdolność kredytowa przeciętnego wnioskodawcy nie rośnie proporcjonalnie do liczby zapytań. Część analityków ostrzega, że rynek może wkrótce wyhamować – prognozy na II połowę 2026 roku przewidują stabilizację popytu na poziomie zbliżonym do obecnego, bez dalszego przyspieszenia.
Zobacz również:
RYNEK NIERUCHOMOŚCI · 02.08.2026Ponad 680 mln zł na mieszkania komunalne. Ruszył drugi etap rządowego programuDeweloperzy odczuwają skutki ożywienia
Ożywienie na rynku kredytowym przekłada się na wzrost sprzedaży mieszkań. Na siedmiu największych rynkach w Polsce w I kwartale 2026 roku sprzedano 14,8 tys. lokali – najlepszy wynik od dwóch lat. Dynamika wzrostu w ujęciu rocznym sięgnęła 19%, a w przypadku Łodzi, Warszawy i Wrocławia przekroczyła 20%.
Jednocześnie deweloperzy ostrożnie podchodzą do nowych inwestycji – liczba rozpoczętych budów w samym janvier spadła o 28,6% r/r. To może oznaczać kurczenie się oferty w kolejnych kwartałach i presję na wzrost cen.
Na co zwrócić uwagę przy zaciąganiu hipoteki?
Przed podjęciem decyzji o kredycie warto porównać oferty co najmniej kilku banków – różnice w całkowitym koszcie kredytu na 30 lat mogą sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Warto też rozważyć zebranie kompletnej dokumentacji przed złożeniem wniosku, co znacząco przyspiesza cały proces i zwiększa szanse na korzystne warunki.
Nie bez znaczenia jest też analiza własnej zdolności kredytowej przed wizytą w banku. Zbyt wysokie zobowiązań może skutkować odmową, a każda taka informacja w BIK negatywnie wpływa na przyszłe wnioski kredytowe.
Zdjęcie: Pexels






