Robyg to jeden z największych deweloperów w Polsce. Sprawdzamy historię firmy, jej obecność na GPW, założyciela, obecny zarząd oraz miasta i inwestycje, w których buduje.
Robyg to jeden z największych deweloperów w Polsce. Sprawdzamy historię firmy, jej obecność na GPW, założyciela, obecny zarząd oraz miasta i inwestycje, w których buduje.
Robyg, jeden z najwiekszych polskich deweloperow mieszkaniowych, wraca na Gielde Papierow Wartosciowych w Warszawie po osmioletniej przerwie. Cena akcji w ramach oferty publicznej (IPO) zostala ustalona na 34 zl za
Business Insider Polska opublikował najnowszą edycję rankingu „Najlepsze miasta do życia w Polsce”. Przełomowa zmiana na szczycie zestawienia — pierwsze miejsce ex aequo zajęły Rzeszów i Poznań, wyprzedzając tradycyjnych liderów
Najem okazjonalny to rozwiązanie stworzone z myślą o właścicielach, którzy chcą wynajmować mieszkanie, ale obawiają się problemów z niepłacącymi najemcami. W odróżnieniu od zwykłego najmu, daje ono właścicielowi realne narzędzia
Stopa referencyjna NBP spadła do 3,75 procent, a każda kolejna obniżka zmienia ratę kredytu i zdolność kredytową. Pokazujemy na liczbach, ile realnie zyskujesz i co to oznacza dla zakupu mieszkania w 2026 roku.
Rząd przeznacza w 2026 roku blisko 8,7 mld zł na mieszkalnictwo. Program ma dać około 18 tys. mieszkań komunalnych i społecznych w niemal 900 lokalizacjach. Wyjaśniamy, jak działa wsparcie, kto na nim skorzysta i dlaczego eksperci studzą optymizm.
W piątek 19 czerwca 2026 roku zmarł nagle Krzysztof Maraszek, prezes zarządu i jeden z założycieli Inpro S.A. – jednej z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych spółek deweloperskich na Pomorzu. Informację
Posiadanie dziecka to jedna z najwazniejszych decyzji w zyciu — rowniez tej finansowej. Eksperci Rankomat obliczyli, jak dziecko wplywa na zdolnosc kredytowa Polakow, a liczby robia wrazenie. Juz pierwsze dziecko
Po jednym z najlepszych kwartałów w historii sprzedaż mieszkań deweloperów nagle wyhamowała. W kwietniu 2026 roku spadła o blisko 9 procent. Sprawdzamy dane z siedmiu największych rynków, wyjaśniamy, co stoi za tą huśtawką, i co oznacza dla kupujących oraz deweloperów.
W 2026 roku najwyższą rentowność najmu dają najmniejsze mieszkania, a na rynek coraz śmielej wchodzą fundusze i najem instytucjonalny. Sprawdzamy, ile realnie można zarobić, dlaczego kawalerki wygrywają i czy REIT-y zdominują wynajem. Najem mieszkań w 2026 roku wygląda inaczej niż w czasie gwałtownych wzrostów sprzed kilku lat. Czynsze się ustabilizowały, ale wciąż rosną szybciej niż wynagrodzenia, a inwestorzy coraz uważniej liczą, co naprawdę się opłaca. Z danych rynkowych wyłania się jeden wyraźny wniosek: najwyższą rentowność dają dziś najmniejsze lokale, a nie eleganckie, duże apartamenty. Kawalerki na czele stawki Reguła jest prosta i powtarza się od lat, ale w 2026 roku stała się szczególnie wyraźna. Im mniejszy lokal, tym wyższa stawka za metr i tym lepsza stopa zwrotu z najmu. Kawalerka kosztuje przy zakupie mniej w ujęciu całkowitym, a jednocześnie najemca płaci za nią proporcjonalnie więcej niż za metr w dużym mieszkaniu. Do tego małe lokale wynajmują się szybciej i rzadziej stoją puste, bo popyt na nie jest największy. Najemcami kawalerek są zwykle studenci, single oraz osoby, które przyjeżdżają do pracy w dużym mieście. To grupa liczna i stabilna, dzięki czemu ryzyko długiego przestoju jest niewielkie. Dla inwestora oznacza to przewidywalny, regularny przychód, a właśnie przewidywalność jest dziś w cenie. Ile realnie można zarobić Rentowność najmu zależy przede wszystkim od relacji ceny zakupu do możliwego czynszu, a ta różni się mocno w zależności od miasta i dzielnicy. W miastach, gdzie ceny mieszkań wystrzeliły najwyżej, stopa zwrotu bywa niższa, bo wysoki czynsz nie nadąża za jeszcze wyższą ceną metra. Tam, gdzie mieszkania są tańsze, a popyt na najem duży, rachunek wychodzi korzystniej. Dlatego przed zakupem inwestycyjnym warto porównać ceny mieszkań w największych miastach Polski i zestawić je z lokalnymi stawkami najmu. Czasem mieszkanie w mniejszym mieście akademickim daje lepszą stopę zwrotu niż prestiżowy adres w stolicy. Trzeba też pamiętać, że na realny wynik wpływają rosnące koszty utrzymania. Czynsz do wspólnoty wraz z mediami i ogrzewaniem rośnie średnio o kilkanaście procent rocznie, głównie przez ceny energii, i te wydatki potrafią zauważalnie obniżyć zysk netto. Jak sfinansować zakup pod wynajem Większość inwestorów indywidualnych nie kupuje mieszkań za gotówkę, lecz posiłkuje się kredytem. Tu pojawia się kluczowe pytanie o to, ile bank w ogóle pożyczy. Zanim zaczniesz szukać lokalu, sprawdź realne widełki, korzystając z naszego poradnika o tym, jak obliczyć zdolność kredytową w 2026 roku. To pozwoli urealnić plany i uniknąć rozczarowania na etapie wniosku. Inwestorzy, którym zależy na szybkim starcie najmu, często wybierają lokale gotowe do odbioru, bo zaczynają zarabiać niemal od razu. To jeden z powodów, dla których tak duże znaczenie ma dziś rekordowa oferta gotowych mieszkań od ręki. Brak okresu oczekiwania na budowę oznacza, że pieniądze nie leżą bezczynnie przez kilka lat. Fundusze i najem instytucjonalny wchodzą do gry Obok inwestorów indywidualnych na rynku coraz mocniej zaznaczają obecność duże podmioty. Najem instytucjonalny, znany też jako PRS, opiera się na całych budynkach lub osiedlach należących do funduszy, które oferują zintegrowane zarządzanie, obsługę techniczną i stabilne umowy. To coś, czego pojedynczy właściciel zwykle nie jest w stanie zapewnić. Według prognoz branżowych podaż takich mieszkań ma się w najbliższych latach wyraźnie powiększać. Mimo to udział najmu instytucjonalnego w całym rynku wciąż pozostaje niewielki. Eksperci studzą obawy, że fundusze zmonopolizują wynajem. Polski rynek najmu jest bardzo rozdrobniony i zdominowany przez prywatnych właścicieli, a kilka tysięcy lokali w rękach instytucji to wciąż kropla w morzu potrzeb. W praktyce oba modele będą funkcjonować obok siebie, a najemca zyska po prostu większy wybór. REIT-y, czyli wielka niewiadoma Osobnym wątkiem są REIT-y, czyli spółki pozwalające inwestować w nieruchomości na zasadach zbliżonych do giełdy, bez konieczności kupowania całego mieszkania. W wielu krajach to popularny sposób na czerpanie dochodu z najmu przez drobnych inwestorów. W Polsce wciąż jednak brakuje ram prawnych, bo prace nad odpowiednią ustawą zostały w przeszłości porzucone. Gdyby REIT-y w końcu ruszyły, mogłyby otworzyć rynek najmu dla osób, które nie mają kapitału na własne mieszkanie, ale chcą lokować oszczędności w nieruchomościach. Na razie pozostaje to w sferze zapowiedzi, a inwestorzy indywidualni nadal stawiają głównie na zakup konkretnego lokalu pod wynajem. Podsumowanie Rynek najmu w 2026 roku premiuje rozsądek i dobrą kalkulację. Najwyższą rentowność dają najmniejsze lokale, zwłaszcza kawalerki w miastach akademickich i dużych ośrodkach pracy. Coraz większą rolę odgrywa najem instytucjonalny, choć jego udział pozostaje na razie ograniczony, a REIT-y wciąż czekają na przepisy. Kto myśli o zakupie mieszkania na wynajem, powinien zestawić cenę z realnym czynszem, doliczyć rosnące koszty utrzymania i dopiero wtedy ocenić, czy inwestycja faktycznie się opłaca. Najczęstsze pytania (FAQ) Jakie mieszkania mają najwyższą rentowność najmu w 2026 roku? Najlepiej wypadają najmniejsze lokale, czyli kawalerki i niewielkie dwupokojowe mieszkania. Osiągają najwyższą stawkę za metr i najszybciej znajdują najemcę, co ogranicza ryzyko przestoju. Czy najem instytucjonalny zdominuje rynek? Na razie nie. Udział funduszy i najmu instytucjonalnego w całym rynku jest niewielki, a wynajem w Polsce wciąż jest zdominowany przez prywatnych właścicieli. Oba modele będą działać równolegle. Czy w Polsce można inwestować w REIT-y? Obecnie brakuje pełnych ram prawnych dla REIT-ów, bo prace nad ustawą zostały wcześniej przerwane. Inwestorzy indywidualni nadal stawiają głównie na bezpośredni zakup mieszkania pod wynajem. Zdjęcie: Pexels






