
Polski rynek kredytów mieszkaniowych przeżywa bezprecedensowe ożywienie. Według najnowszych danych, popyt na kredyty hipoteczne wzrósł o 72% w porównaniu z poprzednim rokiem, osiągając najwyższy poziom od 2008 roku. To znacząca zmiana, która może mieć daleko idące konsekwencje dla całego rynku nieruchomości.
Główne czynniki wpływające na wzrost zainteresowania kredytami hipotecznymi to:
Wzrost popytu nie oznacza jednak, że każdy może otrzymać kredyt. Banki wciąż wymagają odpowiedniej zdolności kredytowej. Jak wynika z analiz, aby otrzymać kredyt na przeciętne mieszkanie w dużym mieście, konieczne jest zarobienie co najmniej 8-10 tysięcy złotych netto miesięcznie.
Wiele osób decyduje się na zakup mieszkania za granicą jako alternatywę dla polskiego rynku, gdzie ceny mimo wszystko pozostają wysokie.
Zobacz również:
RYNEK NIERUCHOMOŚCI · 21.07.2026Miasto na R – polskie miasta na literę R (lista do gry Państwa-Miasta)Eksperci sugerują, że obecna sytuacja może być korzystna dla kupujących. Duża oferta mieszkań daje możliwość negocjacji ceny, a niskie stopy procentowe obniżają koszt kredytu. Jednak warto pamiętać, że sytuacja na rynku może się zmienić – część analityków przewiduje stopniowy wzrost cen w drugiej połowie roku.
Przed podjęciem decyzji warto dokładnie przeanalizować swoją sytuację finansową i porównać oferty różnych banków. Pomocny może być kompletny poradnik kredytowy, który krok po kroku wyjaśnia proces ubiegania się o kredyt.
Rosnący popyt na kredyty może przełożyć się na wzrost cen mieszkań. Analitycy prognozują, że w 2026 roku ceny mogą wzrosnąć o kilka procent, szczególnie w dużych miastach. Z drugiej strony, rynek wtórny pozostaje stabilny – kupujących przybywa, ale ceny nie rosną gwałtownie.
Warto śledzić rynek i być przygotowanym na szybką decyzję, jeśli pojawi się atrakcyjna oferta. Dobra informacja jest taka, że ochrona lokatorów wzmacnia się, co daje większe bezpieczeństwo tym, którzy decydują się na zakup.
Zdjęcie: Pexels






