Sejm przyjął rewolucję w raportowaniu cen mieszkań. Deweloperzy będą musieli stosować jeden wzór

Polski rynek nieruchomości czeka istotna zmiana w sposobie raportowania cen mieszkań. Sejm przegłosował nowelizację ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym, która wprowadza obowiązkowy, jednolity standard publikowania cen przez deweloperów. Projekt, autorstwa ugrupowania Polska 2050, trafił teraz do Senatu.

Koniec z dowolnością w prezentacji cen

Nowelizacja nie jest pierwszą próbą uporządkowania rynku. Już w 2025 roku deweloperzy zostali zobowiązani do publikowania cen mieszkań zarówno na swoich stronach internetowych, jak i w publicznym serwisie dane.gov.pl. Problem polegał jednak na tym, że każdy deweloper stosował własny format – inaczej liczył powierzchnię, inaczej prezentował cenę całkowitą i składową. Porównywanie ofert było praktycznie niemożliwe bez żmudnej analizy każdej oferty z osobna.

Nowe przepisy likwidują tę dowolność. Zamiast swobodnego opisu, deweloperzy będą zobowiązani do przekazywania danych w ustalonym, ustrukturyzowanym schemacie. Szczegóły techniczne formatu określi minister cyfryzacji w rozporządzeniu wykonawczym.

Cele nowych przepisów

Zdaniem autorów nowelizacji, standaryzacja ma przynieść kilka istotnych korzyści:

  • Łatwiejsze porównywanie ofert – kupujący w jednej chwili zobaczą rzeczywistą cenę za metr kwadratowy, powierzchnię użytkową i pełny koszt zakupu.
  • Automatyczne przetwarzanie danych – ustrukturyzowany format umożliwi agregatorom, dziennikarzom i analitykom masową analizę cenową.
  • Przejrzystość rynku – koniec z ukrywaniem dodatkowych opłat w ciemno i sztucznie niskimi cenami podstawowymi.
  • Wsparcie dla narzędzi analitycznych – standaryzacja otworzy drogę do rozwoju aplikacji i serwisów porównawczych.

Deweloperzy z silną presją finansową

Za nieprzestrzeganie nowych obowiązków raportowych grożą surowe konsekwencje. Niezastosowanie się do wymogów jednolitego standardu będzie traktowane jako praktyka naruszająca zbiorowe interesy konsumentów. Kary sięgać mogą do 10 proc. rocznego obrotu firmy – przy dużych deweloperach z obrotami liczonymi w setkach milionów złotych to ryzyko idące w dziesiątki milionów.

Część ekspertów zwraca jednak uwagę, że samostandaryzowanie formatu nie rozwiąże wszystkich problemów rynku. Kluczowe będzie rozporządzenie wykonawcze – to w nim zostaną określone dokładne definicje powierzchni, sposoby jej pomiaru i struktura danych. Dotychczasowe doświadczenia z regulacjami rynku deweloperskiego pokazują, że diabeł tkwi w szczegółach.

Co to oznacza dla kupujących?

Dla osób szukających mieszkania zmiana może być bardzo praktyczna. Zamiast przekopywać się przez dziesiątki tabel cenowych, będą mogli w jednym miejscu porównać oferty wielu deweloperów na żywo. Analitycy rynku zyskają natomiast solidną bazę danych do budowania wskaźników cenowych, co może przełożyć się na lepsze prognozy rynku wtórnego i większą świadomość rynkową po stronie kupujących.

Czy jednolity standard cen mieszkań faktycznie zwiększy transparentność polskiego rynku nieruchomości? Wiele będzie zależeć od tego, jak precyzyjnie zostaną zdefiniowane szczegóły techniczne. Na odpowiedź przyjdzie poczekać do momentu, gdy Senat zakończy prace nad ustawą, a minister cyfryzacji wyda rozporządzenie wykonawcze.

Zdjęcie: Pexels

Dołącz do nas
  • Facebook217
  • X103
  • Pinterest80
  • RSS4
Loading Next Post...
Obserwuj
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...