
W 2026 roku wchodzą w życie nowe przepisy rozszerzające obowiązek instalacji czujników dymu i tlenku węgla na kolejne grupy budynków. To istotna zmiana dla właścicieli i zarządców nieruchomości.
Od stycznia 2026 roku obowiązek instalacji czujników obejmie budynki handlowe, produkcyjne i magazynowe. Natomiast od czerwca 2026 roku wszystkie hotele oraz lokale mieszkalne świadczące usługi noclegowe będą musiały być wyposażone w odpowiednie detektory.
Tlenek węgla (popularnie zwany czadem) to bezbarwny i bezwonny gaz, który powstaje przy niepełnym spalaniu paliwa. Jest śmiertelnie niebezpieczny – każdego roku w Polsce dziesiątki osób giną z powodu zatrucia czadem. Czujniki czadu to najskuteczniejszy sposób, aby wcześnie wykryć zagrożenie i uniknąć tragedii.
Zobacz również:
RYNEK NIERUCHOMOŚCI · 23.07.2026Koniec z osiedlami tylko dla seniorów. Deweloperzy stawiają na projekty wielopokolenioweNa rynku dostępne są urządzenia wykrywające dym (czujniki dymu) oraz tlenek węgla (czujniki czadu). Warto wybrać certyfikowane produkty spełniające normy europejskie. Najlepsze czujniki wyposażone są w głośną sygnalizację alarmową oraz wskaźnik stanu baterii.
Czujniki dymu montuje się na sufitach, najlepiej w pobliżu sypialni i korytarzy. Czujniki czadu należy instalować w pomieszczeniach z urządzeniami grzewczymi – kotłowniach, kuchniach z kuchenkami gazowymi, przy kominkach. Ważne, aby nie montować ich bezpośrednio nad źródłem ciepła.
Ceny podstawowych czujników zaczynają się od około 50-80 zł za sztukę. Bardziej zaawansowane modele z wyświetlaczem LCD i funkcją testowania kosztują 150-250 zł. Inwestycja ta może uratować życie, dlatego nie warto na niej oszczędzać.
Nowe przepisy to krok w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa mieszkańców polskich domów i mieszkań. Warto już teraz sprawdzić, czy posiadane czujniki działają poprawnie i czy ich lokalizacja jest odpowiednia.
Zdjęcie: Pexels






