
W 2026 roku wchodzą w życie nowe przepisy rozszerzające obowiązek instalacji czujników dymu i tlenku węgla na kolejne grupy budynków. To istotna zmiana dla właścicieli i zarządców nieruchomości.
Od stycznia 2026 roku obowiązek instalacji czujników obejmie budynki handlowe, produkcyjne i magazynowe. Natomiast od czerwca 2026 roku wszystkie hotele oraz lokale mieszkalne świadczące usługi noclegowe będą musiały być wyposażone w odpowiednie detektory.
Tlenek węgla (popularnie zwany czadem) to bezbarwny i bezwonny gaz, który powstaje przy niepełnym spalaniu paliwa. Jest śmiertelnie niebezpieczny – każdego roku w Polsce dziesiątki osób giną z powodu zatrucia czadem. Czujniki czadu to najskuteczniejszy sposób, aby wcześnie wykryć zagrożenie i uniknąć tragedii.
Na rynku dostępne są urządzenia wykrywające dym (czujniki dymu) oraz tlenek węgla (czujniki czadu). Warto wybrać certyfikowane produkty spełniające normy europejskie. Najlepsze czujniki wyposażone są w głośną sygnalizację alarmową oraz wskaźnik stanu baterii.
Czujniki dymu montuje się na sufitach, najlepiej w pobliżu sypialni i korytarzy. Czujniki czadu należy instalować w pomieszczeniach z urządzeniami grzewczymi – kotłowniach, kuchniach z kuchenkami gazowymi, przy kominkach. Ważne, aby nie montować ich bezpośrednio nad źródłem ciepła.
Ceny podstawowych czujników zaczynają się od około 50-80 zł za sztukę. Bardziej zaawansowane modele z wyświetlaczem LCD i funkcją testowania kosztują 150-250 zł. Inwestycja ta może uratować życie, dlatego nie warto na niej oszczędzać.
Nowe przepisy to krok w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa mieszkańców polskich domów i mieszkań. Warto już teraz sprawdzić, czy posiadane czujniki działają poprawnie i czy ich lokalizacja jest odpowiednia.
Zdjęcie: Pexels






