
Polski rynek mieszkaniowy staje się coraz bardziej międzynarodowy. Według danych MSWiA, w 2025 roku cudzoziemcy kupili w Polsce ponad 17,7 tys. mieszkań — to wzrost o 2 proc. rok do roku i niemal pięciokrotnie więcej niż dekadę temu. Zmienia się jednak struktura kupujących. O ile Ukraińcy wciąż dominują z wynikiem blisko 9,3 tys. zakupionych mieszkań, o tyle coraz wyraźniej widać wzrost znaczenia obywateli Indii, Turcji, a nawet Czechów.
Najdynamiczniejszy wzrost wśród zagranicznych nabywców notują Hindusi. W 2025 roku kupili oni mieszkania o łącznej powierzchni 16 tys. m² — podczas gdy jeszcze w 2019 roku było to niespełna 4 tys. m². Dziś zajmują oni czwarte miejsce wśród wszystkich zagranicznych nabywców nieruchomości w Polsce.
— Hindusi to przede wszystkim specjaliści z sektora nowych technologii i usług, którzy początkowo wynajmują mieszkania, ale z czasem coraz częściej decydują się na zakup. Przyciąga ich niższy koszt życia, stabilny rynek pracy i dostępność mieszkań w porównaniu z Europą Zachodnią — komentuje Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.
Podobny trend obserwuje się w przypadku Turków. W ostatnich latach kupili oni mieszkania o łącznej powierzchni około 10 tys. m². Część tych inwestycji to bezpieczna lokata kapitału, ale rośnie także liczba Turków osiedlających się w Polsce na stałe.
Jedną z większych niespodzianek jest wysoka pozycja Czechów w rankingu zagranicznych nabywców. Ich zakupy — na poziomie ok. 10 tys. m² rocznie — wynikają głównie z bliskości geograficznej oraz wyższych cen nieruchomości we własnym kraju. Dla Czechów polskie mieszkania są po prostu znacznie tańsze.
Na drugim miejscu po Ukraińcach uplasowali się Białorusini, którzy w 2025 roku nabyli ponad 2,7 tys. mieszkań o powierzchni niemal 192 tys. m² — to ponad siedmiokrotny wzrost w porównaniu z 2019 rokiem. Migracja Białorusinów w dużej mierze wynika z sytuacji politycznej w ich kraju.
W przeciwieństwie do rosnącego popytu ze strony krajów wschodnich i południowych, wyraźnie spada zainteresowanie polskim rynkiem ze strony obywateli Europy Zachodniej. Niemcy, Francuzi, Brytyjczycy i Włosi wciąż są w czołówce, ale ich udział systematycznie maleje. Szczególnie widoczny jest spadek w przypadku Niemców — z 59,4 tys. m² w 2021 roku do niespełna 44 tys. m² trzy lata później.
To efekt rosnących cen mieszkań w Polsce, niższych stóp zwrotu z najmu oraz pogorszenia dostępności kredytów. Polska z rynku relatywnie taniego staje się rynkiem dojrzałym.
— Jeszcze kilkanaście lat temu polskie mieszkania kupowali głównie inwestorzy nastawieni na szybki zysk. Dziś do Polski przyjeżdżają osoby, które chcą tu pracować, studiować, zakładać firmy i osiedlać się na stałe. Polska przyciąga dziś głównie ludzi, a nie tylko kapitał — podsumowuje Marek Wielgo.
Struktura zagranicznych nabywców mieszkań w Polsce dynamicznie się zmienia, a obywatele krajów spoza Europy Zachodniej odgrywają coraz większą rolę.
Zdjęcie: Pexels






