
Rynek nieruchomości w Hiszpanii bije rekordy. Polacy w czołówce najbardziej aktywnych kupujących
Średnia cena metra kwadratowego sięgnęła w pierwszym kwartale 2026 roku 2 429 euro, a liczba transakcji z udziałem zagranicznych nabywców osiągnęła poziom niewidziany od blisko dwudziestu lat. Polscy inwestorzy odpowiadają już za 4,61 proc. wszystkich zakupów realizowanych przez obcokrajowców – to 1 126 mieszkań w zaledwie trzy miesiące.
Raport Registradores de España, instytucji rejestrującej transakcje nieruchomościowe w Hiszpanii, potwierdza rekordową aktywność na tamtejszym rynku. W pierwszym kwartale 2026 roku zagraniczni nabywcy odpowiadali za blisko 14 proc. wszystkich zakupów – niemal 25 tysięcy transakcji w trzy miesiące. W porównaniu z końcówką 2025 roku udział polskich kupujących wzrósł o 0,60 punktu procentowego, co plasuje nas na 8. miejscu w rankingu zagranicznych nabywców.
Hiszpański rynek nieruchomości notuje wzrost cen już szósty kwartał z rzędu. Średnia cena nieruchomości wynosi obecnie 2 429 euro/m², a w przypadku nowego budownictwa – 2 655 euro/m². W ujęciu rocznym ceny wzrosły o blisko 9 proc., a od historycznego dołka z 2014 roku lokale podrożały o ponad 122 proc.
Najdroższe lokalizacje to Wspólnota Madrytu (4 407 euro/m²), Baleary (4 173 euro/m²) i Kraj Basków (3 474 euro/m²). W San Sebastian ceny przekraczają 6 100 euro/m².
Zainteresowanie koncentruje się w pasie nadmorskim i na wyspach. W prowincji Alicante niemal co druga transakcja (44,65 proc.) pochodzi od obcokrajowców. W Maladze ten odsetek wynosi 34,30 proc., a na Balearach – 28,89 proc.
> „Dane za I kwartał 2026 r. potwierdzają postrzeganie hiszpańskich nieruchomości jako stabilnej formy lokowania kapitału. Aktywność rynku utrzymuje się na poziomie niewidzianym od blisko dwudziestu lat, co dla inwestorów ma być istotnym argumentem przy wyborze kierunku” – ocenia Tatiana Pękala, właścicielka biura Dream Property Marbella.
Choć Brytyjczycy nadal prowadzą z 6,82 proc. udziału, ich zainteresowanie Hiszpanią zmalało o ponad punkt procentowy w ujęciu kwartalnym. Za nimi plasują się Holendrzy, Niemcy i Włosi. Obywatele Unii Europejskiej stanowią ponad 58 proc. zagranicznych kupujących.
Autorzy raportu zalecają ostrożność. Gwałtowne tempo wzrostu cen może wkrótce doprowadzić do schłodzenia rynku. Inwestorzy powinni mieć świadomość, że obecne warunki mogą ulec zmianie w nadchodzących miesiącach.
—
Zdjęcie: Pexels






