Ceny materiałów budowlanych znów rosną. Czy to koniec 2-letniej stabilizacji?

Michał Szapczack1 month ago309 wyświetleń

Po blisko dwóch latach względnej stabilizacji rynek materiałów budowlanych zaczyna wysyłać wyraźne sygnały ożywienia. Najnowsze dane grupy PSB za kwiecień 2026 roku pokazują, że wzrosty cen obejmują już większość kluczowych grup produktowych — a szczególnie dynamiczne zmiany widoczne są w kanale hurtowym. To może mieć istotne konsekwencje dla całego rynku nieruchomości.

Hurt wyprzedza detal — i to znacząco

Analiza aktualnych danych ujawnia wyraźne zróżnicowanie między segmentem detalicznym i hurtowym. W sprzedaży detalicznej ceny materiałów budowlanych wzrosły jedynie symbolicznie — o 0,3 proc. rok do roku. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w hurcie, gdzie dynamika wzrostu osiągnęła 4,2 proc., co stanowi najwyższy odczyt od wielu kwartałów.

Rynek hurtowy w budownictwie wyprzedza detal zazwyczaj o kilka miesięcy. Silne wzrosty cen hurtowych świadczą o przenoszeniu rosnących kosztów producentów i zwiastują podwyżki dla klientów detalicznych w kolejnych kwartałach — wskazuje Jarosław Jędrzyński, analityk rynku budowlanego cytowany przez Next.gazeta.pl.

Izolacje termiczne liderem wzrostów

Największą uwagę zwracają obecnie izolacje termiczne, które odnotowały wzrost cen o 13,5 proc. w ujęciu rocznym. Tym samym grupa ta wyprzedziła nawet płyty OSB (+11,1 proc.) i drewno, które od dłuższego czasu pozostają wśród materiałów najszybciej drożejących.

Z ekonomicznego punktu widzenia jest to zjawisko szczególnie istotne. Produkcja materiałów izolacyjnych jest silnie uzależniona od cen surowców petrochemicznych, kosztów energii oraz transportu. Znaczące podwyżki w tej grupie mogą być więc pierwszym wyraźnym sygnałem przenoszenia wzrostów cen surowców energetycznych — w tym ropy — na sektor budowlany.

Producentom materiałów budowlanych udaje się powoli odzyskiwać utraconą siłę cenową. Nie grożą nam jednak dwucyfrowe podwyżki z lat 2021–2022, ponieważ wzrosty są ograniczane przez stabilniejsze warunki ekonomiczne oraz silną konkurencję między producentami — dodaje Jędrzyński.

Rekordowa liczba rozpoczynanych inwestycji

Jednocześnie coraz więcej danych wskazuje na odbicie popytu po stronie inwestycji mieszkaniowych. Kwiecień okazał się jednym z najlepszych miesięcy w historii statystyk GUS — deweloperzy rozpoczęli budowę ponad 15 tysięcy mieszkań i domów, osiągając rekordowy wynik dla tego miesiąca. Rosnąca liczba nowych inwestycji generuje zwiększone zapotrzebowanie na materiały budowlane, co dodatkowo napędza presję cenową.

Co to oznacza dla rynku mieszkań?

Historycznie rosnące koszty materiałów budowlanych przekładały się na wyższe koszty realizacji inwestycji mieszkaniowych. Jeśli obecne tendencje się utrwalą, wzrost cen surowców może stać się jednym z kluczowych czynników wpływających na ceny mieszkań w drugiej połowie 2026 roku. Deweloperzy, którzy w ostatnich kwartałach walczyli o utrzymanie marż, mogą zostać zmuszeni do korekty swojej polityki cenowej.

Na razie analitycy pozostają ostrożni — rynek wchodzi raczej w fazę umiarkowanych, ale systematycznych wzrostów niż gwałtownego boomu cenowego. Warto jednak obserwować kanał hurtowy, który tradycyjnie jako pierwszy sygnalizuje kierunek zmian.

Zdjęcie: Pexels

REKLAMA
Obserwuj
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...