
Rynek mieszkaniowy w Polsce czeka ważna zmiana. Sejm przyjął nowelizację ustawy deweloperskiej, która nakłada na deweloperów obowiązek publikowania cen mieszkań i domów w jednolitym, ustrukturyzowanym formacie. Jeśli przepisy wejdą w życie, porównywanie ofert różnych firm stanie się znacznie prostsze — i bardziej obowiązkowe.
W piątek 19 czerwca Sejm uchwalił nowelizację ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym. Projekt autorstwa partii Polska 2050 trafił już do Senatu.
Kluczowa zmiana dotyczy sposobu raportowania danych o cenach i metrażu nieruchomości. Już od 2025 roku deweloperzy zostali zobowiązani do publikowania tych informacji na własnych stronach internetowych oraz do przekazywania ich na rządowy portal dane.gov.pl. Problem polegał jednak na tym, że format tych danych był dobrowolny — każdy deweloper podawał informacje po swojemu, co praktycznie uniemożliwiało automatyczne porównywanie ofert.
Nowe przepisy to zmienią. Format danych zostanie ustalony rozporządzeniem Ministra Cyfryzacji i będzie obowiązkowy dla wszystkich deweloperów.
Za niestosowanie się do nowych wymogów deweloperzy będą surowo karane. Brak dostosowania do przepisów będzie traktowany jako praktyka naruszająca zbiorowe interesy konsumentów. W praktyce oznacza to karę finansową w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu firmy.
Dla dużych deweloperów operujących na całej Polsce to oznaczać może kilka lub kilkanaście milionów złotych grzywny.
Celem zmian jest przede wszystkim zwiększenie transparentności rynku mieszkaniowego. Ujednolicony format danych ma umożliwić:
Dotychczas osoby szukające mieszkania musiały ręcznie przeglądać oferty na stronach wielu deweloperów, często porównując ceny podane w różny sposób. Nowy system pozwoli na automatyczne zestawienie ze sobą nawet setek ofert w kilka sekund.
Projekt trafił do Senatu. Ostateczny kształt przepisów i data ich wejścia w życie zależeć będą od wyniku prac senackich. Warto śledzić aktualności na ilezametr.pl — poinformujemy o każdym etapie procesu legislacyjnego.
—
Zdjęcie: Pexels






