Koszty budowy mieszkań w Polsce rosną szybciej niż średnia w UE. Nowe dane Eurostatu

Michał Szapczack10 godziny temu98 wyświetleń

Według najnowszych danych Eurostatu, w latach 2015–2025 ceny robót budowlanych w Polsce wzrosły o blisko 60 proc. To wynik wyraźnie powyżej średniej unijnej, która w tym samym okresie wyniosła 48,2 proc. Polska plasuje się na 11. miejscu wśród 27 krajów członkowskich — tuż za Austrią i tuż przed Niemcami.

Eurostat: dekadowy raport cenowy

Europejski Urząd Statystyczny opublikował w czwartek szczegółowe dane dotyczące cen robót budowlanych w krajach Unii Europejskiej. Analiza obejmuje dziesięcioletni okres 2015–2025 i opiera się na cenach faktycznie płaconych wykonawcom przez inwestorów.

Unijna średnia wzrostu to 48,2 proc. w skali dekady. Jak jednak pokazuje raport, dynamika podwyżek nie była równomierna. Rekordowe lata to 2022 rok, kiedy ceny w całej UE skoczyły o 12,2 proc., po wcześniejszym wzroście o 5,8 proc. w 2021 roku i 6,9 proc. w 2023 roku. Ostatnie dwa lata przyniosły jednak wyraźną stabilizację — 2,3 proc. w 2024 roku i zaledwie 1,3 proc. w 2025 roku.

Kto płaci najwięcej?

Najszybszy wzrost kosztów odnotowano w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Rekordzistą jest Bułgaria z wynikiem 166,1 proc. w skali dekady, tuż przed Węgrami (155,4 proc.) i Rumunią (130,7 proc.). Z kolei najwolniej rosły ceny w Włoszech (+17 proc.), Grecji (+17,3 proc.) i Finlandii (+22,1 proc.).

Polska z wynikiem blisko 60 proc. znalazła się w środku stawki, ale — co istotne — lekko zawyżając średnią unijną. Podobny wynik osiągnęła Austria, nieco gorszy odnotowały Niemcy, Litwa i Łotwa, a łagodniejsze zmiany cen były w Czechach i Estonii.

Ile to ma wspólnego z cenami mieszkań?

Koszt robót budowlanych to jeden z kluczowych elementów finalnej ceny mieszkania. Zgodnie z danymi rynkowymi, stanowi on zwykle od 40 do 60 proc. ceny nowego lokalu — w zależności od lokalizacji, wielkości inwestycji i sytuacji na rynku gruntów.

Resztę ceny tworzą: koszt działki, finansowanie inwestycji, projektowanie, uzyskanie pozwoleń, infrastruktura towarzysząca, marketing, sprzedaż oraz marża dewelopera. Oznacza to, że wzrost kosztów budowy bezpośrednio przekłada się na wyższe ceny mieszkań, choć nie w proporcji jeden do jednego.

Rynek mieszkań 2026: co nas czeka?

Publikacja Eurostatu wpisuje się w szerszą dyskusję o kondycji polskiego rynku mieszkaniowego. Mimo spowolnienia popytu w pierwszej połowie 2026 roku, ceny w największych miastach pozostają wysokie. Ilość metrów kwadratowych, jaką można kupić za przeciętną pensję, dramatycznie różni się w zależności od miasta — to efekt m.in. właśnie rosnących kosztów realizacji inwestycji.

Eksperci wskazują, że spowolnienie dynamiki wzrostu cen robót budowlanych w ostatnich dwóch latach może wreszcie przełożyć się na większą przystępność cenową mieszkań. Na razie jednak dane Eurostatu pokazują, że Polska — mimo spadku tempa — wciąż należy do krajów, gdzie budowa kosztuje relatywnie więcej niż przed dekadą.

Zdjęcie: Pexels

Dołącz do nas
  • Facebook217
  • X103
  • Pinterest80
  • RSS4
Loading Next Post...
Obserwuj
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...