Flipperzy nieruchomości odpowiadają na trudne pytania. Czy zarabianie na mieszkaniach jest etyczne?

Michał SzapczackRynek nieruchomości20 godziny temu7 wyświetleń

Modern apartment renovation | Zdjęcie: Pexels

Polski rynek nieruchomości zmienia się dynamicznie, a wraz z nim pojawiają się nowe modele zarobku. Jednym z nich jest flipping – kupowanie mieszkań, ich remont i odsprzedawanie z zyskiem. Czy ta działalność jest moralna? Zapytaliśmy flippera, co sądzi o etyce swojego biznesu.

Czym jest flipping nieruchomości?

Flipper to osoba, która kupuje nieruchomość w niższej cenie (często z rynku wtórnego lub od osób w trudnej sytuacji), przeprowadza remont lub modernizację, a następnie sprzedaje ją z wyższą marżą. W Polsce ten model zyskuje na popularności, zwłaszcza w większych miastach, gdzie różnice cenowe między stanem do remontu a gotowym lokalem mogą być znaczące.

Według danych rynkowych, marże na flipach mogą wynosić od kilku do kilkunastu procent w zależności od lokalizacji i zakresu prac. W największych miastach – Warszawie, Krakowie, Wrocławiu – rynek jest najbardziej rozwinięty, ale zarabiają także w mniejszych miejscowościach.

Głos flippera: “Nie chcę być rzecznikiem patologii”

W wywiadzie przeprowadzonym przez Business Insider Polska flipper przyznał, że nie czuje się komfortowo z etyką swojego biznesu. – Nie chcę być rzecznikiem patologii – powiedział w rozmowie. Jednocześnie zaznaczył, że jego działalność jest legalna i opiera się na transparentnych transakcjach.

Flipperzy często argumentują, że ich działalność wprowadza do obiegu mieszkania, które wcześniej były zaniedbane lub niezamieszkane. W ten sposób – według nich – zwiększają podaż na rynku i podnoszą standard dostępnego zasobu mieszkaniowego.

Krytyka: czy flipperzy podnoszą ceny?

Krytycy wskazują, że flipping może przyczyniać się do wzrostu cen, szczególnie w segmencie tańszych mieszkań. Popyt generowany przez flipperów może wypierać nabywców, którzy chcą kupić mieszkanie na własne potrzeby, a nie na sprzedaż. Efektem może być odpływ z rynku “dla siebie” i koncentracja inwestorów w segmencie najbardziej dostępnym cenowo.

Inny argument przeciwników: flipperzy często wykupują mieszkania za gotówkę, co daje im przewagę nad kredytobiorcami, których zdolność kredytowa jest ograniczona. W efekcie osoby na zakup mieszkania dla rodziny muszą konkurować z inwestorami.

Perspektywa rynkowa: regulacje czy wolny rynek?

W wielu krajach debata o flippingu koncentruje się na opodatkowaniu zysków z szybkiego obrotu nieruchomościami. W Polsce zyski ze sprzedaży nieruchomości podlegają podatkowi dochodowemu, ale zasady opodatkowania transakcji zależą od okresu posiadania i przeznaczenia nieruchomości.

Na razie polski rynek nie planuje specjalnych regulacji dla flipperów. Eksperci zwracają jednak uwagę, że rosnąca rola inwestorów na rynku mieszkaniowym wymaga monitoringu i ewentualnej reakcji legislatora.

Czy flipping nieruchomości to normalny element rynku, czy niepokojąca patologia? Odpowiedź zależy od perspektywy – jedni widzą w nim naturalny mechanizm poprawy stanu zasobu mieszkaniowego, inni – czynnik podnoszący ceny i wykluczający kupujących na własne potrzeby.


Zdjęcie: Pexels

Dołącz do nas
  • Facebook500
Loading Next Post...
Obserwuj
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...