Mieszkanie z drugiej ręki w Warszawie przebiło 18 tysięcy za metr. Kraków tuż za nim

Michał SzapczackRynek nieruchomości3 godziny temu50 wyświetleń

Warszawski rynek wtórny przekroczył w sierpniu granicę, której nigdy wcześniej nie dotknął. Średnia cena ofertowa mieszkania z drugiej ręki w stolicy przebiła 18 tysięcy złotych za metr kwadratowy, a Kraków po raz pierwszy zostawił za sobą próg 17 tysięcy. Gdańsk jest o krok od szesnastu. Ale to nie jest historia o równomiernym drożeniu całej Polski. W czterech z dwunastu badanych miast metr w sierpniu potaniał, a w Łodzi i Lublinie mieszkania z rynku wtórnego są dziś tańsze niż rok temu.

Rynek wtórny w sierpniu 2026 w skrócie

  • Średnia cena ofertowa w Warszawie po raz pierwszy przekroczyła 18 tys. zł za metr.
  • Kraków przebił próg 17 tys. zł, a Gdańsk zatrzymał się tuż poniżej 16 tys. zł.
  • W ośmiu z dwunastu analizowanych miast ceny wzrosły wobec lipca, przeciętnie o 1,3 procent.
  • W czterech miastach średnia w skali miesiąca spadła. Najmocniej w Katowicach, o 1,5 procent.
  • W ujęciu rocznym metr podrożał w dziesięciu miastach średnio o 5,1 procent. W Łodzi i Lublinie jest taniej niż przed rokiem.

Trzy progi, które padły w jednym miesiącu

Dane Grupy Morizon-Gratka za sierpień pokazują rynek, na którym najdroższe lokalizacje przesuwają granice, a reszta kraju porusza się we własnym rytmie. Warszawa nigdy wcześniej nie przekroczyła 18 tysięcy złotych za metr mieszkania z drugiej ręki. Kraków nigdy nie był powyżej 17 tysięcy. Oba progi padły w tym samym miesiącu.

Gdańsk goni czołówkę i zbliża się do 16 tysięcy złotych za metr, choć akurat tam sierpniowy wzrost był jednym z najsłabszych w zestawieniu. To ważna wskazówka: wysoki poziom ceny i szybkie tempo jej wzrostu to dwie różne rzeczy, które w sierpniu wyraźnie się rozjechały.

Rynek wtórny, sierpień 2026 średnie ceny ofertowe mieszkań z drugiej ręki 18 tys. zł za metr w Warszawie próg przekroczony pierwszy raz w historii 17 tys. zł za metr w Krakowie drugi rynek w kraju również rekord 16 tys. zł za metr w Gdańsku, próg tuż przed nami wzrost jednak wolny 5,1% średni wzrost rok do roku w 10 miastach w dwóch jest taniej Rekordy padają w trzech miastach. W pozostałych rynek porusza się znacznie spokojniej. Opracowanie ilezametr.pl na podstawie danych Grupy Morizon-Gratka o cenach ofertowych na rynku wtórnym za sierpień 2026 roku.

Miesiąc do miesiąca: osiem miast w górę, cztery w dół

Sierpniowe zestawienie dobrze pokazuje, jak bardzo polski rynek mieszkaniowy przestał być jednolity. W ośmiu z dwunastu analizowanych miast średnie ceny ofertowe wzrosły wobec lipca przeciętnie o 1,3 procent. W pozostałych czterech spadły.

Sierpień wobec lipca 2026 zmiana średniej ceny ofertowej metra, rynek wtórny Bydgoszcz +2,3% Kraków +2,3% Gdańsk +0,6% Wrocław +0,2% Olsztyn -0,7% Lublin -0,9% Szczecin -1,0% Katowice -1,5% Rozpiętość między Bydgoszczą a Katowicami to niemal cztery punkty procentowe w jeden miesiąc. Opracowanie ilezametr.pl na podstawie danych Grupy Morizon-Gratka. Pokazano miasta o skrajnych zmianach.

Najmocniej w skali miesiąca podrożały Bydgoszcz i Kraków, oba po 2,3 procent. Na drugim biegunie znalazły się Katowice ze spadkiem o 1,5 procent, Szczecin z jednym procentem w dół, Lublin z 0,9 procent i Olsztyn z 0,7 procent. Ciekawie wypadają Gdańsk i Wrocław, gdzie wzrosty były symboliczne i wyniosły odpowiednio 0,6 oraz 0,2 procent.

Rok do roku, czyli gdzie naprawdę było drogo

Miesięczne odczyty na rynku wtórnym trzeba czytać ostrożnie, bo w wakacje liczba nowych ogłoszeń spada, a struktura oferty potrafi się mocno zmienić. Dopiero porównanie rok do roku pokazuje, gdzie realnie przybyło pieniędzy w cenniku.

Miasto Zmiana rok do roku Co to znaczy w złotych
Bydgoszcz +9,9 proc. największy wzrost w zestawieniu
Gdańsk ponad +7 proc. ponad 1,1 tys. zł więcej za metr
Kraków +6,1 proc. prawie 1 tys. zł więcej za metr
Poznań +6,1 proc. blisko 700 zł więcej za metr
Średnia dla 10 miast +5,1 proc. tyle wynosi typowy wzrost roczny
Łódź spadek taniej niż przed rokiem
Lublin spadek taniej niż przed rokiem

Zestawienie redakcyjne na podstawie danych Grupy Morizon-Gratka o średnich cenach ofertowych mieszkań na rynku wtórnym w sierpniu 2026 roku. Dotyczy cen z ogłoszeń, a nie z aktów notarialnych.

Bydgoszcz z niemal dziesięcioprocentowym wzrostem rocznym to wynik, jakiego w sierpniu nie osiągnęła żadna metropolia na rynku pierwotnym. Mechanizm jest typowy dla mniejszych rynków: przy niższej bazie cenowej i mniejszej liczbie ogłoszeń każda zmiana struktury oferty przekłada się na większy skok statystyki. To samo zjawisko opisywaliśmy szerzej, tłumacząc, dlaczego średnia cena mieszkania potrafi zmylić, a mediana pokazuje realny środek rynku.

Wtórny kontra pierwotny, czyli ile kosztuje zapach nowości

Zestawienie obu rynków w Warszawie daje konkretną liczbę. Metr od dewelopera to w sierpniu około 19,6 tysiąca złotych, metr z drugiej ręki nieco ponad 18 tysięcy. Różnica rzędu półtora tysiąca złotych na metrze oznacza przy mieszkaniu pięćdziesięciometrowym mniej więcej 75 do 80 tysięcy złotych.

Warto jednak zestawić to z dynamiką. Na rynku pierwotnym w sierpniu żadna metropolia nie przekroczyła 10 procent wzrostu rocznego, o czym pisaliśmy przy okazji danych o tym, że nowe mieszkania przestały drożeć w starym tempie. Rynek wtórny rośnie wolniej, średnio o 5,1 procent, ale robi to bardziej równomiernie i w kilku miastach zaczyna odrabiać dystans.

Co warto sprawdzić, zanim uwierzysz w średnią

To ceny z ogłoszeń, nie z aktów notarialnych. Na rynku wtórnym różnica między oczekiwaniem sprzedającego a finalną kwotą bywa większa niż u dewelopera i sięga kilku procent.

Wakacje zniekształcają statystykę. Lipiec i sierpień to miesiące o najmniejszym napływie nowych ogłoszeń, więc pojedyncze oferty ważą w średniej więcej niż zwykle.

Standard mieszkania nie mieści się w cenie za metr. Ten sam metr w kamienicy do generalnego remontu i w bloku po termomodernizacji to dwie różne inwestycje.

Dzielnica potrafi rozjechać średnią miejską. W dużych miastach rozpiętość między najtańszą a najdroższą dzielnicą bywa większa niż różnica między dwoma miastami.

Dlaczego cztery miasta potaniały

Spadki w Katowicach, Szczecinie, Lublinie i Olsztynie nie oznaczają, że ktokolwiek obniżył tam cenę swojego mieszkania. Na rynku wtórnym średnią przesuwa przede wszystkim to, jakie mieszkania trafiają do ogłoszeń w danym miesiącu.

Gdy w sierpniu do sprzedaży wchodzi więcej lokali w blokach z wielkiej płyty na obrzeżach, a mniej odnowionych mieszkań w centrum, średnia spada bez jednej realnej obniżki. Odwrotny układ potrafi ją podnieść o kilka procent w miesiąc. Dlatego przy rynku wtórnym miesięczne wahania w granicach półtora procent traktuje się raczej jako szum niż jako sygnał.

Osobną kwestią jest Łódź, gdzie ceny są niższe niż rok temu. To rynek o największej podaży mieszkań w starym zasobie i jednocześnie ten, na którym najwolniej rośnie liczba mieszkań wartych okrągły milion. Rozwarstwienie polskiego rynku pokazywaliśmy dokładniej w analizie tego, gdzie milion złotych za mieszkanie jest standardem, a gdzie wciąż wyjątkiem.

Co z tego wynika dla kupującego i sprzedającego

Kupujący w Warszawie, Krakowie i Gdańsku ma dziś do czynienia z rynkiem, na którym sprzedający czują się pewnie i niechętnie schodzą z ceny. Rekordowe progi działają psychologicznie i utrudniają negocjacje, nawet jeśli konkretne mieszkanie stoi w ogłoszeniach od pół roku.

W Katowicach, Szczecinie, Lublinie, Olsztynie i Łodzi układ jest odwrotny. Stabilna albo spadająca średnia to argument w rozmowie, zwłaszcza przy mieszkaniach wymagających remontu. Sprzedający w tych miastach powinni z kolei liczyć się z dłuższym czasem ekspozycji oferty i przygotować się na negocjacje zamiast czekać na cenę z ogłoszenia.

Najczęściej zadawane pytania

Ile kosztuje metr mieszkania z drugiej ręki w sierpniu 2026?

W Warszawie średnia cena ofertowa przekroczyła 18 tysięcy złotych za metr kwadratowy i jest to pierwszy taki wynik w historii tego rynku. W Krakowie średnia przebiła 17 tysięcy złotych, a w Gdańsku zbliża się do 16 tysięcy. To ceny z ogłoszeń, a nie kwoty ostatecznie wpisane do aktów notarialnych.

W których miastach mieszkania potaniały?

W porównaniu z lipcem średnie ceny ofertowe spadły w czterech miastach: w Katowicach o 1,5 procent, w Szczecinie o procent, w Lublinie o 0,9 procent i w Olsztynie o 0,7 procent. W ujęciu rocznym mieszkania są tańsze niż przed rokiem w Łodzi i Lublinie. W pozostałych dziesięciu badanych miastach metr jest droższy niż dwanaście miesięcy temu.

Dlaczego Bydgoszcz drożeje szybciej niż Warszawa?

Bydgoszcz zanotowała wzrost o 9,9 procent rok do roku, najwyższy w całym zestawieniu. Na mniejszych rynkach baza cenowa jest niższa, a liczba ogłoszeń mniejsza, więc każda zmiana struktury oferty przekłada się na wyraźniejszy ruch średniej. Do tego dochodzi efekt doganiania: mieszkania w miastach spoza wielkiej piątki przez lata rosły wolniej i mają dziś więcej przestrzeni do wzrostu.

Czy mieszkanie z rynku wtórnego jest tańsze od nowego?

W Warszawie tak. Metr od dewelopera kosztuje w sierpniu około 19,6 tysiąca złotych, a metr z drugiej ręki nieco ponad 18 tysięcy. Przy pięćdziesięciu metrach różnica sięga 75 do 80 tysięcy złotych. Trzeba jednak pamiętać, że mieszkanie z rynku wtórnego zwykle wymaga remontu, a lokal deweloperski wykończenia, więc końcowy rachunek bywa bliższy, niż wynika z samej ceny ofertowej.

Czy warto teraz negocjować cenę mieszkania?

To zależy od miasta. W Warszawie, Krakowie i Gdańsku sprzedający mają dziś silną pozycję i rzadziej schodzą z ceny. W Katowicach, Szczecinie, Lublinie, Olsztynie i Łodzi stabilna albo spadająca średnia daje kupującemu realny argument. Uniwersalna wskazówka jest jedna: sprawdź, jak długo konkretne ogłoszenie wisi w serwisie. Oferta obecna na rynku od kilku miesięcy zwykle oznacza właściciela gotowego do rozmowy.


Powiązane artykuły:

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej. Dane o średnich cenach ofertowych mieszkań na rynku wtórnym w sierpniu 2026 roku pochodzą z analiz Grupy Morizon-Gratka obejmujących dwanaście polskich miast. Są to ceny z ogłoszeń, które różnią się od cen transakcyjnych. Poszczególne raporty rynkowe stosują odmienną metodologię i zakres miast, dlatego wartości między źródłami mogą się różnić. Zdjęcie ilustracyjne: Pexels, licencja Pexels (do użytku bezpłatnego).

REKLAMA
Obserwuj
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...