
Do 20 września zostało osiemnaście dni. Tego dnia wchodzi w życie znowelizowane rozporządzenie o warunkach technicznych, czyli zbiór zasad opisujących, jak w Polsce wolno projektować i budować. Zmienia się akustyka mieszkań, dostępność budynków, obowiązek montażu wind, konstrukcja balkonów i przeznaczenie piwnic. O tym, według których przepisów powstanie konkretne osiedle, nie zdecyduje jednak data rozpoczęcia budowy ani data wydania decyzji, tylko dzień złożenia kompletnego wniosku o pozwolenie na budowę. Dlatego wrzesień jest w biurach projektowych najgorętszym miesiącem roku, a kupujący usłyszą o skutkach tej daty dopiero za dwa, trzy lata.
Najważniejsze fakty
To jest zdanie, wokół którego kręci się dziś cała branża. Przepisy przejściowe działają według prostej zasady: sprawy wszczęte przed wejściem w życie nowego rozporządzenia toczą się na dotychczasowych warunkach. Wszczęcie sprawy to moment złożenia wniosku, a nie moment, w którym urząd wyda decyzję.
W praktyce oznacza to, że dwa identyczne projekty mogą powstać według zupełnie różnych standardów tylko dlatego, że jeden trafił do urzędu 18 września, a drugi 22 września. Decyzja o pozwoleniu na budowę potrafi zapadać kilka miesięcy później i na kwalifikację nie ma to żadnego wpływu.
Jest jednak haczyk, o którym łatwo zapomnieć. Ochronę daje wyłącznie wniosek kompletny. Złożenie niepełnej dokumentacji po to, żeby tylko wbić pieczątkę z datą, kończy się wezwaniem do uzupełnienia braków, a w gorszym wariancie pozostawieniem sprawy bez rozpoznania. Kto nie ma gotowych warunków zabudowy albo wypisu z planu miejscowego, realnie już nie zdąży.
Nowelizacja nie jest kosmetyczna. Dotyka jednocześnie komfortu akustycznego, dostępności budynków i przygotowania na sytuacje kryzysowe. Poniżej najważniejsze obszary, uporządkowane według tego, jak mocno odczuje je przyszły mieszkaniec.
| Obszar | Co wprowadzają nowe przepisy | Co to znaczy w mieszkaniu |
|---|---|---|
| Akustyka | klasa AQ-0, ściany między lokalami 50 dB, przegrody przy pomieszczeniach technicznych 55 dB, stropy 55 dB, drzwi wejściowe 37 dB | mniej słychać sąsiada, windę i klatkę schodową |
| Dokumentacja | obowiązek sporządzenia operatu akustycznego uwzględniającego hałas z otoczenia | projekt musi brać pod uwagę ruchliwą ulicę czy tory obok działki |
| Windy | obowiązek w nowych budynkach wielorodzinnych | koniec z czteropiętrowymi blokami bez dźwigu |
| Dostępność | co najmniej 6 procent mieszkań, ale nie mniej niż jedno, dostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami | szersze drzwi, inny układ łazienki, więcej przestrzeni manewrowej |
| Balkony | obowiązkowe przegrody między balkonami na wspólnej płycie | koniec balkonów rozdzielonych wyłącznie umową sąsiedzką |
| Piwnice i garaże | konieczna możliwość adaptacji na miejsca schronienia | inne rozwiązania konstrukcyjne i wentylacyjne w podziemiach |
| Energia | projektowanie z uwzględnieniem optymalnego wykorzystania odnawialnych źródeł, o ile jest to zasadne technicznie i ekonomicznie | częściej fotowoltaika i pompy ciepła, ale bez bezwzględnego nakazu |
Zestawienie redakcyjne na podstawie zapowiadanego zakresu nowelizacji rozporządzenia o warunkach technicznych wchodzącej w życie 20 września 2026 roku.
Tu zaczyna się część, która najbardziej interesuje kupujących. Sama akustyka oznacza grubsze ściany działowe i międzylokalowe, cięższe stropy, lepsze drzwi i inne rozwiązania w instalacjach. Grubsza ściana to nie tylko droższy materiał, ale też mniej powierzchni użytkowej na tej samej płycie fundamentowej.
Branża deweloperska mówi o wzroście kosztów budowy rzędu 10 do 15 procent. Ostrożniejsze szacunki pojedynczych firm wskazują na wzrost cen mieszkań o kilka procent, bo koszt budowy to tylko część ceny końcowej, obok gruntu, finansowania i marży. Gdy zsumuje się wszystkie tegoroczne zmiany regulacyjne, czyli warunki techniczne, wymogi dotyczące miejsc schronienia oraz reformę planistyczną, pojawia się liczba rzędu 1300 zł na metr kwadratowy.
Jak czytać te szacunki
10 do 15 procent dotyczy kosztu budowy, a nie ceny mieszkania. To dwie różne wielkości.
Kilka procent to typowa prognoza wpływu na cenę końcową, bo koszt wykonawstwa odpowiada zwykle za mniej niż połowę tego, co płaci kupujący.
1300 zł na metr to wariant skumulowany, obejmujący także wymogi schronowe i skutki reformy planowania przestrzennego. Nie jest to koszt samych nowych warunków technicznych.
Efekt jest odroczony. Mieszkania z pozwoleniami złożonymi we wrześniu 2026 trafią do sprzedaży najwcześniej w 2027 roku, a do odbioru w 2028 lub 2029.
Warto pamiętać, skąd ten mechanizm znamy. Podobnie działały wcześniejsze zaostrzenia przepisów, o których pisaliśmy przy okazji analizy tego, jak nowe Warunki Techniczne uderzą w ceny mieszkań. Rynek najpierw kumuluje wnioski przed datą graniczną, potem przez kilka kwartałów pracuje na starym zapasie pozwoleń, a realny wzrost cen widać dopiero w kolejnym cyklu inwestycyjnym.
Zobacz również:
RYNEK NIERUCHOMOŚCI · 21.08.2026Akademik, pokój czy kawalerka? Wrzesień bezlitośnie weryfikuje studenckie budżetyData 20 września nie funkcjonuje w próżni. To trzecia zmiana regulacyjna w ciągu trzech tygodni. Pierwszego września wygasła specustawa mieszkaniowa, przez lata zwana lex deweloperem, a jej miejsce zajęły zintegrowane plany inwestycyjne. Opisywaliśmy, ile projektów zostawił po sobie koniec lex dewelopera i co dalej z około 100 tysiącami mieszkań w przygotowaniu.
Tego samego dnia zamknęła się też furtka planistyczna dla gmin, które nie uchwaliły planów ogólnych. Efekt kumulacji jest taki, że deweloperzy mają w tej chwili trzy różne powody, żeby przyspieszyć formalności, i ani jednego, żeby zwlekać.
Dla rynku oznacza to prawdopodobny skok liczby wniosków w drugiej dekadzie września, a potem wyraźne wyhamowanie w czwartym kwartale. Taki rytm nie jest neutralny dla podaży. Oferta mieszkań deweloperskich już teraz się kurczy, o czym pisaliśmy analizując dane pokazujące, że deweloperzy sprzedają dziś szybciej, niż wprowadzają nowe inwestycje. Przerwa w rozpoczęciach nowych projektów tę lukę pogłębi.
Cztery pytania do dewelopera
1. Kiedy złożono wniosek o pozwolenie na budowę dla tego etapu. To jedno pytanie mówi, według jakich standardów powstanie mieszkanie.
2. Czy budynek będzie spełniał klasę akustyczną AQ-0. Jeśli inwestycja idzie na starych przepisach, deweloper może, ale nie musi.
3. Jaka jest izolacyjność akustyczna ścian międzylokalowych i stropów w projekcie. Liczba w decybelach jest konkretna i sprawdzalna.
4. Czy w budynku przewidziano windę i mieszkania dostosowane do potrzeb osób z ograniczoną mobilnością. To pytanie o wartość odsprzedaży za dwadzieścia lat, nie tylko o dzisiejszą wygodę.
Warto też odwrócić perspektywę. Mieszkanie z inwestycji zgłoszonej przed 20 września nie jest gorsze z definicji. Wielu deweloperów projektuje ponad minimum i już dziś oferuje standardy zbliżone do nowych wymogów. Nowe przepisy podnoszą jednak dolną granicę, a to zmienia sytuację przede wszystkim w segmencie najtańszym, gdzie do tej pory oszczędzano właśnie na przegrodach i akustyce.
Powiązane artykuły:
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani inwestycyjnej. Opis zakresu zmian opiera się na zapowiadanej treści nowelizacji rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, wchodzącej w życie 20 września 2026 roku. Szacunki kosztowe pochodzą od przedstawicieli branży deweloperskiej i różnią się w zależności od przyjętej metodologii oraz zakresu uwzględnionych wymogów. W konkretnej sprawie decydujące znaczenie ma treść rozporządzenia oraz stanowisko właściwego organu administracji architektoniczno budowlanej. Zdjęcie ilustracyjne: Pexels, licencja Pexels (do użytku bezpłatnego).






