
Rekordowe upały przestawiają priorytety kupujących. Mieszkania z klimatyzacją, przy zieleni i z dobrą izolacją zyskują na wartości, a rozgrzane lokale na ostatnich piętrach coraz trudniej sprzedać. Sprawdzamy dane, ceny i koszty dozbrojenia mieszkania.
Czerwiec 2026 roku przejdzie do historii polskiej meteorologii. W Słubicach termometry pokazały 40,5 stopnia Celsjusza i pobiły rekord ciepła, który utrzymywał się od 1921 roku. Dla rynku mieszkaniowego to coś więcej niż pogodowa ciekawostka. Komfort termiczny właśnie staje się trzecim kryterium wyboru mieszkania, zaraz obok ceny i lokalizacji. Sprawdzamy, które lokale zyskają na wartości dzięki upałom, które będą traciły i ile kosztuje dozbrojenie mieszkania na coraz gorętsze lata.
Fale upałów przestały być w Polsce anomalią. Według danych instytutu Klimada 2.0 liczba dni z temperaturą powyżej 30 stopni wzrosła z pojedynczych przypadków na początku lat osiemdziesiątych do kilkunastu dni rocznie, a prognozy mówią, że do 2050 roku ta liczba może się podwoić lub nawet potroić. Rzeczniczka IMGW Agnieszka Prasek podkreśla, że tegoroczne lato jest zdecydowanie cieplejsze od poprzednich, do czego dołożyło się zjawisko super El Niño.
Kupujący reagują błyskawicznie. W serwisach ogłoszeniowych filtr klimatyzacji stał się jednym z najczęściej używanych, a zainteresowanie najmem mieszkań z chłodzeniem rosło w szczytowych momentach o ponad 90 procent rok do roku. Rynek usług przeżywa oblężenie: liczba zapytań o montaż klimatyzacji wzrosła w drugim kwartale 2026 roku o 341 procent w porównaniu z poprzednim kwartałem, a jedna z platform e-commerce odnotowała w czerwcu wzrost sprzedaży klimatyzatorów o blisko 585 procent rok do roku.
Dane Otodom pokazują, że rynek już dziś wycenia odporność na upały. Na rynku wtórnym mieszkania z klimatyzacją są oferowane średnio po 16,5 tysiąca złotych za metr, podczas gdy lokale bez niej po około 12,4 tysiąca. W najmie różnica sięga 1,8 tysiąca złotych miesięcznie. Trzeba uczciwie zaznaczyć, że to różnica średnich cen ofertowych, a nie czysta premia za samo urządzenie, bo mieszkania z klimatyzacją to zwykle nowsze budynki o wyższym standardzie. Kierunek jest jednak jednoznaczny, a podaż nie nadąża: chłodzenie ma tylko 7 procent ofert sprzedaży i 15 procent ofert najmu.
| Parametr | Z klimatyzacją | Bez klimatyzacji |
|---|---|---|
| Średnia cena, rynek wtórny | 16 500 zł/mkw. | ok. 12 400 zł/mkw. |
| Średni czynsz najmu | ok. 5 000 zł/mies. | ok. 3 200 zł/mies. |
| Udział w ogłoszeniach | 7 proc. sprzedaż, 15 proc. najem | pozostałe oferty |
Źródło: dane Otodom, czerwiec 2025
Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości cytowany przez portal PropertyNews, wskazuje, że o odporności mieszkania na upały decyduje cały pakiet cech, a nie samo urządzenie chłodzące. Duże przeszklenia od południa i zachodu bez rolet zewnętrznych zamieniają wnętrza w szklarnię, a nawet najlepsza klimatyzacja będzie nieekonomiczna w budynku bez porządnej izolacji. Jego zdaniem w najbliższych latach odporność na przegrzewanie będzie coraz mocniej wpływać na wartość rynkową lokali.
Znaczenie ma także otoczenie. Według analiz IMGW temperatura powierzchni w gęsto zabudowanym centrum miasta bywa w upalne popołudnia o ponad 15 stopni wyższa niż na terenach zielonych. To dlatego mieszkania przy parkach cieszą się wymierną premią: lokale przy warszawskim parku Kępa Potocka są droższe o około 13 procent od średniej dla Bielan, a analizy branżowe mówią nawet o 20 procentach różnicy między adresami przy zieleni a tymi pośród betonu. Z drugiej strony badanie hiszpańskich ekonomistów cytowane przez media branżowe policzyło, że każdy dodatkowy dzień w roku z temperaturą powyżej 35 stopni obniża średnią cenę sprzedaży o 1,40 euro za metr.
Mieszkanie odporne na upały, czyli jakie
Dobra wiadomość jest taka, że na tle potencjalnej premii cenowej koszty nie są zaporowe. Montaż klimatyzatora typu split o mocy 3,5 kW, wystarczającej dla salonu do 35 metrów, to wydatek od 4,5 do 7 tysięcy złotych. Urządzenie chłodzące całe mieszkanie zamknie się w kwocie do 9 tysięcy. Rachunki też nie rujnują budżetu: przy czterech godzinach pracy dziennie to około 60 złotych miesięcznie, a przy ośmiu około 120 złotych.
Haczyk tkwi w formalnościach. Montaż jednostki zewnętrznej na elewacji lub dachu wymaga zgody wspólnoty mieszkaniowej, bo to część wspólna budynku. Dobrze przygotowany wniosek przechodzi zwykle w dwa do czterech tygodni, ale samowolny montaż może skończyć się nakazem demontażu na koszt właściciela. Na balkonie w obrysie lokalu zgoda zwykle nie jest potrzebna, choć regulaminy bywają różne i warto je sprawdzić przed zakupem urządzenia.
Trend wzmacnia także prawo. Od 29 maja 2026 roku świadectwa charakterystyki energetycznej zawierają zamkniętą skalę klas od A do G, podobną do tej znanej ze sprzętu AGD. Jakość termiczna budynku stała się więc widoczna w każdym ogłoszeniu, a szacunki branżowe oparte na doświadczeniach Irlandii czy Holandii mówią o różnicach wartości rzędu 5 do 15 procent między klasami wysokimi a niskimi. Szerzej o tym, jak działają klasy i ile realnie można zaoszczędzić, piszemy w tekście o efektywności energetycznej mieszkania.
Dla kupujących to kolejny argument, by twardo negocjować. Na rynku wtórnym ceny po raz pierwszy od 12 lat spadły, a właściciele rozgrzanych mieszkań na ostatnich piętrach będą musieli liczyć się z coraz chłodniejszym przyjęciem ofert. Zmienia się też układ sił u deweloperów, którym kupujący stawiają dziś zupełnie nowe wymagania, w tym coraz częściej dotyczące komfortu termicznego i kosztów utrzymania.
Upały na stałe wpisały się w kalendarz polskiego lata i właśnie zaczynają przemeblowywać rynek mieszkaniowy. Mieszkania chłodne z natury, dobrze zaizolowane, ocienione i położone przy zieleni będą zyskiwać na wartości, a lokale nagrzewające się jak piekarnik czeka rosnące dyskonto. Kto kupuje mieszkanie na lata, powinien dziś oglądać je nie tylko przy dobrej pogodzie, ale właśnie w upał. To najtańszy test jakości nieruchomości, jaki oferuje rynek.
Zdjęcie: Pexels






