
W czerwcu 2026 deweloperzy sprzedali ponad 4,5 tys. mieszkań, o 48% więcej rok do roku. W Trójmieście średnia cena lokalu po raz pierwszy przekroczyła 1 mln zł.
Rynek nowych mieszkań lubi zaskakiwać. Po miesiącach, w których dominowały nagłówki o hamowaniu sprzedaży, czerwiec 2026 roku przyniósł odczyt, który wielu analityków złapał na kontrze. Na siedmiu największych rynkach deweloperzy sprzedali ponad 4,5 tysiąca mieszkań, o około 48 procent więcej niż rok wcześniej.
Do tak wysokiego wyniku trzeba podchodzić z jedną gwiazdką. Czerwiec 2025 roku był wyjątkowo słaby, więc porównanie rok do roku wypada efektownie także dlatego, że baza sprzed dwunastu miesięcy była niska. Nie zmienia to jednak faktu, że popyt realnie odżył. Towarzyszył temu rekord zapytań o kredyt hipoteczny, co pokazuje, że kupujący wrócili do biur sprzedaży z konkretnymi planami.
Najgłośniejszym wydarzeniem miesiąca było Trójmiasto. Średnia cena mieszkania od dewelopera po raz pierwszy w historii przekroczyła tam 1 milion złotych. To granica przede wszystkim symboliczna, ale dobrze oddaje, jak daleko zawędrowały ceny w nadmorskich metropoliach. Swój rekord pobił też Poznań, gdzie deweloperzy sprzedali w ciągu miesiąca ponad 600 lokali, najwięcej w historii tego rynku.
Wbrew obawom kupujących nowych mieszkań nie brakuje. W czerwcu firmy wprowadziły do sprzedaży prawie 4,3 tysiąca lokali w 107 nowych inwestycjach. To o 5 procent mniej niż w maju, ale aż o 74 procent więcej niż przed rokiem. W ofercie na siedmiu największych rynkach wciąż znajduje się ponad 60 tysięcy mieszkań. Ta poduszka podaży jest dla kupujących dobrą wiadomością, bo ogranicza pole do gwałtownych podwyżek cen.
Obraz rynku jest więc dwutorowy. Z jednej strony sprzedaż wyraźnie przyspieszyła, a ceny rok do roku wzrosły na każdym z analizowanych rynków. Z drugiej rekordowa oferta gotowych lokali daje przestrzeń do negocjacji, zwłaszcza przy mieszkaniach, które czekają na nabywcę dłużej. Warto zestawić ten obraz z wcześniejszymi danymi, gdy rynek mieszkań hamował w większości miast, oraz z tym, jak wyglądały nastroje kupujących w drugim kwartale. Osobom planującym zakup na kredyt przyda się też aktualny ranking ofert hipotecznych.
Jeden mocny miesiąc nie przesądza o trendzie na cały rok. Pokazuje jednak, że mówienie o rynku, który po prostu stoi w miejscu, jest sporym uproszczeniem. Popyt drgnął, a najbliższe miesiące zdradzą, czy czerwiec był wyjątkiem, czy zapowiedzią cieplejszej drugiej połowy roku.






