
Rynek mieszkaniowy w Białymstoku przyspiesza. Tanie mieszkania w stolicy Podlasia znikają z oferty w tempie błyskawicznym – wynika z najnowszych danych portalu Business Insider. Eksperci apelują: kto czeka z decyzją, ryzykuje, że za kilka miesięcy zapłaci więcej.
Białystok od lat uchodzi za jedno z tańszych dużych miast w Polsce, jeśli chodzi o ceny mieszkań. Jednak sytuacja zaczyna się dynamicznie zmieniać. Według danych portalu Business Insider, najtańsze oferty w Białymstoku znikają z rynku w ciągu zaledwie kilku dni od publikacji.
📊 Zobacz też: Ile się czeka na mieszkanie komunalne?
Eksperci wskazują na kilka kluczowych czynników:
Za przeciętne mieszkanie dwupokojowe na własność w Białymstoku trzeba obecnie zapłacić od 5 500 do 7 500 zł za m² w przypadku rynku wtórnego. Ceny nowych mieszkań deweloperskich zaczynają się zwykle od 8 000 zł/m² w centralnych lokalizacjach.
📊 Porównaj: Najtańsze mieszkania w Polsce – raport rynkowy
Analitycy wskazują, że wśród kupujących dominują:
Zdaniem analityków, Białystok wciąż znajduje się w fazie, w której wzrost cen wyprzedza wzrost płac, ale dynamika jest wyraźnie większa niż jeszcze rok temu. Specjaliści z Business Insider zwracają uwagę, że zwlekanie może oznaczać utratę szansy na zakup w atrakcyjnej cenie.
Jeśli planujesz zakup mieszkania w Białymstoku – nie odkładaj tej decyzji na później. Warto przynajmniej śledzić rynek i działać, gdy pojawi się odpowiednia oferta.
📊 Zobacz: Ile zarabia deweloper na jednym mieszkaniu?
Zdjęcie: Pexels






