Mieszkania w Białymstoku znikają z rynku. Oferta kurczy się w tempie ekspresowym

Michał SzapczackRynek nieruchomości4 miesiące temu0.9K wyświetleń

Rynek mieszkaniowy w Białymstoku przechodzi dynamiczną przemianę. Liczba ofert deweloperskich skurczyła się w ostatnich miesiącach o ponad połowę, a eksperci ostrzegają: kto zwleka z decyzją, może zapłacić więcej. Dowiedz się, ile kosztują mieszkania w Białymstoku i dlaczego warto działać szybko.

Boom deweloperski: skok o 415% w rok

Jeszcze dwa lata temu Białystok należał do miast z najmniejszą ofertą mieszkań od deweloperów. Sytuacja zmieniła się diametralnie. W latach 2024 do 2025 liczba lokali w ofercie wzrosła o 415% rok do roku: z zaledwie kilkuset do około 1,8 tys. mieszkań na początku 2025 roku.

REKLAMA

Jednak boom nie trwał długo. W drugiej połowie 2025 roku rynek zaczął się kurczyć, a w kwietniu 2026 roku dostępnych było już tylko około 1,5 tys. lokali. W samym tylko miesiącu april do sprzedaży trafiło niespełna 50 nowych mieszkań, to najniższy wynik od dawna.

Poniżej 9 tys. zł za m²: oferta znika w tempie ekspresowym

Jeszcze niedawno w Białymstoku można było znaleźć mieszkania w cenie poniżej 9 tys. zł za metr kwadratowy. Dziś ofert w tym segmencie jest o ponad 50% mniej niż zaledwie kilka miesięcy temu. Średnia cena metra kwadratowego w mieście oscyluje wokół 11 900 zł/m², co plasuje Białystok wśród średnich krajowych, ale trend wzrostowy jest wyraźny.

„Jeśli ktoś celuje w relatywnie dostępne cenowo mieszkanie, odkładanie decyzji może oznaczać konieczność zaakceptowania wyższej ceny lub gorszej lokalizacji”, wskazuje Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Zobacz również:

Jan Kulczyk: wiek, majątek, żona, dzieci i nieruchomościRYNEK NIERUCHOMOŚCI · 05.10.2026Jan Kulczyk: wiek, majątek, żona, dzieci i nieruchomości

Dlaczego Białystok tak szybko się zmienia?

Eksperci tłumaczą dynamikę białostockiego rynku niską bazą. Przez lata miasto pozostawało pod względem inwestycji deweloperskich w tyle za innymi ośrodkami regionalnymi. Gdy w 2024 roku popyt się uaktywnił, a dostępność finansowania zakupu mieszkań wzrosła, deweloperzy błyskawicznie zareagowali, stąd spektakularny wzrost liczby ofert.

Dziś rynek wszedł w fazę kurczenia. Spadająca liczba mieszkańców (Białystok liczy około 290 tys. osób i liczba ta systematycznie maleje) nie hamuje jednak popytu, co sugeruje, że presja cenowa będzie się utrzymywać.

Dla kogo to ostrzeżenie?

Przede wszystkim dla osób szukających mieszkania w Białymstoku jako pierwszego lokum lub inwestycji. Zwłoka może oznaczać utratę najkorzystniejszych cen i najlepszych lokalizacji, w mieście, gdzie podaż nowych mieszkań od deweloperów wyraźnie hamuje.

Warto śledzić oferty i nie odkładać decyzji na później. Rynek, który jeszcze niedawno był rynkiem kupującego, szybko zmienia się w rynek sprzedającego.

Zdjęcie: Pexels

MS
Autor
Redaktor prowadzący, rynek i prawo nieruchomości

Redaktor prowadzący IleZaMetr.pl. Pisze o cenach mieszkań, kosztach utrzymania nieruchomości i przepisach, które dotyczą właścicieli oraz najemców. Na portalu odpowiada za analizy cenowe dla Warszawy, Krakowa, Wrocławia i Łodzi, poradniki o wykupie mieszkań komunalnych, normach metrażu i obowiązkach wspólnot mieszkaniowych. Każdy tekst opiera na danych GUS, NBP, BDL i rejestrach cen nieruchomości, a źródła podaje bezpośrednio w artykule.

Artykułów na portalu: 668. Zobacz wszystkie teksty tego autora.

REKLAMA
Obserwuj
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...