
Rynek mieszkaniowy w Białymstoku przechodzi dynamiczną przemianę. Liczba ofert deweloperskich skurczyła się w ostatnich miesiącach o ponad połowę, a eksperci ostrzegają: kto zwleka z decyzją, może zapłacić więcej. Dowiedz się, ile kosztują mieszkania w Białymstoku i dlaczego warto działać szybko.
Jeszcze dwa lata temu Białystok należał do miast z najmniejszą ofertą mieszkań od deweloperów. Sytuacja zmieniła się diametralnie. W latach 2024–2025 liczba lokali w ofercie wzrosła o 415% rok do roku – z zaledwie kilkuset do około 1,8 tys. mieszkań na początku 2025 roku.
Jednak boom nie trwał długo. W drugiej połowie 2025 roku rynek zaczął się kurczyć, a w kwietniu 2026 roku dostępnych było już tylko około 1,5 tys. lokali. W samym tylko miesiącu april do sprzedaży trafiło niespełna 50 nowych mieszkań – to najniższy wynik od dawna.
Jeszcze niedawno w Białymstoku można było znaleźć mieszkania w cenie poniżej 9 tys. zł za metr kwadratowy. Dziś ofert w tym segmencie jest o ponad 50% mniej niż zaledwie kilka miesięcy temu. Średnia cena metra kwadratowego w mieście oscyluje wokół 11 900 zł/m², co plasuje Białystok wśród średnich krajowych, ale trend wzrostowy jest wyraźny.
„Jeśli ktoś celuje w relatywnie dostępne cenowo mieszkanie, odkładanie decyzji może oznaczać konieczność zaakceptowania wyższej ceny lub gorszej lokalizacji” – wskazuje Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Eksperci tłumaczą dynamikę białostockiego rynku niską bazą. Przez lata miasto pozostawało pod względem inwestycji deweloperskich w tyle za innymi ośrodkami regionalnymi. Gdy w 2024 roku popyt się uaktywnił, a dostępność finansowania zakupu mieszkań wzrosła, deweloperzy błyskawicznie zareagowali – stąd spektakularny wzrost liczby ofert.
Dziś rynek wszedł w fazę kurczenia. Spadająca liczba mieszkańców (Białystok liczy około 290 tys. osób i liczba ta systematycznie maleje) nie hamuje jednak popytu, co sugeruje, że presja cenowa będzie się utrzymywać.
Przede wszystkim dla osób szukających mieszkania w Białymstoku jako pierwszego lokum lub inwestycji. Zwłoka może oznaczać utratę najkorzystniejszych cen i najlepszych lokalizacji – w mieście, gdzie podaż nowych mieszkań od deweloperów wyraźnie hamuje.
Warto śledzić oferty i nie odkładać decyzji na później. Rynek, który jeszcze niedawno był rynkiem kupującego, szybko zmienia się w rynek sprzedającego.
Zdjęcie: Pexels






