Legendarny tor kartingowy K1 w Opolu na sprzedaż. Cena: 9,5 mln zł

Michał SzapczackRynek nieruchomości3 months ago638 wyświetleń

Legendarny tor kartingowy K1 w Opolu trafił na sprzedaż za 9,5 mln zł. To jeden z najstarszych obiektów tego typu w Polsce — przez ponad 25 lat przez jego tory przejechały się dziesiątki tysięcy kierowców. Co dokładnie znajdzie się w pakiecie?

Opolski tor kartingowy K1 to przykład biznesu rodzinnego, który przez dekady przerodził się w lokalną legendę. Założony w 1999 roku przez Tomasza Gucwę i jego wspólnika — rajdowców-hobbystów — obiekt zaczynał od niewielkiej hali przy ul. Magazynowej. Rosnące zainteresowanie klientów sprawiło, że w 2008 roku całą działalność przeniesiono do nowej lokalizacji, budując wszystko od podstaw.

Dla kogo jest ta nieruchomość?

Dziś K1 to hala o powierzchni 2 500 m² z przyległym zewnętrznym torem o powierzchni 2 000 m². Łączna długość torów wynosi 550 metrów, a nawierzchnia asfaltowa zapewnia lepszą przyczepność niż beton — co doceniają zarówno amatorzy, jak i zawodnicy. Na miejscu dostępnych jest 30 gokartów czterech typów: od modeli dla dzieci (minimalny wzrost 100 cm), przez gokarty juniorskie, aż po potężne RIMO Maxi o mocy 18 KM dla zaawansowanych kierowców.

W skład obiektu wchodzą również: restauracja z ogródkiem, warsztat samochodowy, dwa parkingi oraz patio z widokiem na tor. Zainstalowana fotowoltaika wraz z magazynem energii pozwalają optymalizować koszty operacyjne.

Sama hala nie wymaga żadnych nakładów remontowych — jak podkreśla Paulina Gucwa, córka właściciela:

— Nic nie wymaga remontu, choć oczywiście zawsze znajdzie się coś do odświeżenia. Jedyne, co naprawdę zależy od kupca, to jego wizja na to miejsce.

Zobacz również:

Polacy znów budują domy. Ponad 50 tysięcy nowych budów od styczniaRYNEK NIERUCHOMOŚCI · 22.08.2026Polacy znów budują domy. Ponad 50 tysięcy nowych budów od stycznia

Kto kupuje takie obiekty?

Przez ponad 20 lat przez tor przewinęły się dziesiątki tysięcy klientów indywidualnych i firmowych. Z obiektu korzystały m.in. Coca-Cola, Pepsi, Żywiec, Mercedes czy Toyota — organizując eventy i imprezy integracyjne. Działają tu również szkółki kartingowe dla różnych grup wiekowych. Najmłodszy kierowca miał 3,5 roku, najstarszy — 73 lata.

— Nawet zajawkę mają większą niż panowie — mówi Paulina Gucwa, wskazując na rosnącą grupę klientek.

Dlaczego sprzedaż?

Powód jest typowy dla firm rodzinnych — właściciele chcą przejść na emeryturę, a młodsze pokolenie ma inne plany zawodowe.

— Człowiek z każdym rokiem nie jest młodszy. Lepiej jest po prostu sprzedać firmę, by na spokojnie przejść na emeryturę — tłumaczy Tomasz Gucwa.

Nowy właściciel otrzyma gotowy, sprawdzony model biznesowy: działający obiekt, rozbudowaną bazę klientów, flotę gokartów, restaurację, warsztat i rozpoznawalną markę zbudowaną przez ponad 25 lat. Cena ofertowa: 9,5 mln zł.

Zainteresowanie ofertą jest — choć przy specjalistycznych obiektach decyzja o zakupie wymaga czasu. To nie jest zwykła nieruchomość. To gotowy, działający biznes z historią i lojalną bazą klientów.

Zdjęcie: Pexels

Źródło: Business Insider

REKLAMA
Obserwuj
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...