
Według badania instytutu badawczego Homo Homini dla serwisu RynekPierwotny.pl, zaledwie 20% Polaków popiera wprowadzenie podatku katastralnego od nieruchomości. To wynik, który wyraźnie dzieli społeczeństwo – reszta ankietowanych albo nie ma zdania, albo jest temu przeciwna.
Kataster, czyli wycena nieruchomości na podstawie jej faktycznej wartości rynkowej, budzi od lat kontrowersje w Polsce. Zwolennicy takiego rozwiązania wskazują na jego potencjalną sprawiedliwość – osoby posiadające droższe nieruchomości płaciłyby wyższe podatki. Przeciwnicy ostrzegają jednak przed konsekwencjami dla milionów właścicieli mieszkań i domów, którzy mogliby zostać obciążeni znaczącymi daninami.
W odróżnieniu od obecnego systemu podatku od nieruchomości, który bazuje na powierzchni użytkowej i stawkach ustalanych przez samorządy, podatek katastralny opierałby się na rzeczywistej wartości rynkowej danej nieruchomości. Oznaczałoby to, że właściciel luksusowego apartamentu w centrum Warszawy płaciłby wielokrotnie więcej niż osoba posiadająca mieszkanie na peryferiach mniejszego miasta, nawet jeśli obie nieruchomości mają podobną powierzchnię.
Eksperci rynku nieruchomości podkreślają, że wprowadzenie takiego systemu wymagałoby stworzenia aktualnej bazy wyceny wszystkich nieruchomości w kraju. To zadanie na lata, które wymagałoby ogromnych nakładów organizacyjnych i finansowych.
Badanie pokazuje ciekawe regionalne różnice. Najwyższe poparcie dla podatku katastralnego odnotowano wśród mieszkańców dużych miast, szczególnie w grupie wiekowej 25–40 lat. To właśnie w tej grupie częściej pojawiają się argumenty o konieczności progresji podatkowej i sprawiedliwiej redystrybucji obciążeń.
Zdecydowanie niższe poparcie notuje się na wsiach i w małych miastach, gdzie mieszkańcy wskazują, że ich nieruchomości często mają wartość symboliczną, a ewentualne obciążenie podatkiem mogłoby przekraczać realne możliwości finansowe właścicieli.
Na razie żaden z głównych ugrupowań politycznych nie przedstawił konkretnego planu wprowadzenia podatku katastralnego w Polsce. Jednak rosnące ceny nieruchomości i rosnący rynek najmu powodują, że temat regularnie powraca w publicznej debacie. Zdaniem analityków, wzrost cen działek budowlanych w ostatnich latach może przyspieszyć te dyskusje.
Dla osób planujących zakup nieruchomości kluczowe pozostaje śledzenie zmian legislacyjnych. Warto również zwrócić uwagę na nowe możliwości jakie daje darmowy Rejestr Cen Nieruchomości, który pozwala sprawdzać wartość transakcji w najbliższej okolicy.
Szczególnie istotne jest to w kontekście rosnącego rynku butikowych apartamentów – segmentu nieruchomości premium, który w ostatnich latach odnotowuje rekordowe wzrosty cen.
Źródło: badanie Homo Homini dla serwisu RynekPierwotny.pl / Business Insider
Zdjęcie: JamesEdition






