Demografia może zakończyć wieloletni boom na rynku mieszkań. Oto co nas czeka

Michał SzapczackRynek nieruchomości2 dni temu28 wyświetleń

Polska jest liderem niskiej dzietności w Europie, a zmiany demograficzne, które zachodzą w naszym kraju, mogą fundamentalnie zmienić rynek mieszkaniowy. Eksperci alarmują – era niebywałego prosperity na rynku nieruchomości powoli dobiega końca.

Polska traci mieszkańców w tempie 150 tys. rocznie

Liczby są porażające. Jeszcze w latach 80. XX wieku w Polsce rodziło się do 800 tysięcy dzieci rocznie. Dziś to zaledwie około 250 tysięcy urodzeń – trzy razy mniej. Pesymistyczne prognozy GUS zakładają, że w kolejnych latach liczba ta może spaść nawet do około 100 tysięcy rocznie.

W ciągu zaledwie sześciu lat Polska straciła niemal 893,7 tysiąca mieszkańców. To więcej niż liczba ludności całego Wrocławia. Średni ubytek roczny wynosi około 150 tysięcy osób, a prognozy ZUS wskazują, że w samym tylko okresie 2030–2040 liczba ludności może zmniejszyć się o kolejne 2,5 miliona.

Od prosperity do zmierzchu – rynek traci motor napędowy

Od 2010 roku rynek mieszkaniowy w Polsce przeżywał okres niebywałego boomu. Za wzrostami stała przede wszystkim rekordowa liczba osób w wieku 25–64 lat – czyli ta grupa wiekowa, która najczęściej kupuje mieszkania na własność.

„Od 2010 roku rynek mieszkaniowy przeżywał okres niebywałego prosperity. Liczba tych, którzy mogą kupić mieszkanie (to przedział wiekowy 25–64 lata), była rekordowa. Teraz będzie spadać. Niestety Polska jest liderem niskiej dzietności w Europie” – przestrzega Robert Chojnacki, wiceprezes zarządu Tabelaofert.pl.

Jakość zamiast ilości – nowy priorytet deweloperów

Problem przestaje być liczba mieszkań, a staje się ich jakość, lokalizacja oraz dostępność cenowa. W Polsce jest około 16,2 miliona mieszkań (dane Eurostat) przy około 15,6 miliona gospodarstw domowych. Luka ilościowa się zmniejsza, ale jakość zasobu mieszkaniowego pozostawia wiele do życzenia.

Szczególnie wymowna jest statystyka dotycząca wind. W Polsce ponad 5 milionów mieszkań znajduje się w budynkach pozbawionych windy. To ogromne wyzwanie w kontekście starzejącego się społeczeństwa.

Czy napływ migrantów uratuje rynek?

Częściowo rynek ratował w ostatnich latach napływ migrantów z Ukrainy, ale i ten efekt zaczyna stopniowo słabnąć. Wahania na rynku pracy, zmiany regulacyjne i rosnące koszty życia sprawiają, że atrakcyjność Polski dla pracowników zagranicznych nie jest już tak wysoka jak w szczytowych latach.

Co dalej z rynkiem mieszkaniowym?

Eksperci wskazują, że deweloperzy będą musieli coraz bardziej konkurować jakością projektów, funkcjonalnością mieszkań i dostosowaniem inwestycji do zmieniającej się struktury społeczeństwa. Coraz większe znaczenie zyskiwać będą rozwiązania dedykowane seniorom – mieszkania parterowe, lokale z dostępem do wspólnych przestrzeni i usług opiekuńczych.

Rząd planuje z kolei skoncentrować się na rozwoju mieszkań poprzez SIM-y, TBS-y i spółdzielnie mieszkaniowe, odchodząc od kolejnych programów dopłat do kredytów hipotecznych.

Podsumowanie

Polski rynek mieszkaniowy stoi przed największą zmianą od dekady. Demografia – a nie stopy procentowe czy ceny materiałów budowlanych – staje się największym wyzwaniem dla branży. Deweloperzy, którzy jako pierwsi dostosują swoją ofertę do potrzeb starzejącego się społeczeństwa, mogą liczyć na sukces. Ci, którzy tego nie zrobią, czeka trudna walka o coraz mniejsze grono kupujących.

Zdjęcie: Pexels

Dołącz do nas
  • Facebook217
  • X103
  • Pinterest80
  • RSS4
Loading Next Post...
Obserwuj
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...