
Mieszkańcy kompleksu Bliska Wola Tower przy ul. Kasprzaka w Warszawie otrzymali nowe rachunki za utrzymanie mieszkań, które w niektórych przypadkach są wyższe nawet o 70% w porównaniu z poprzednimi opłatami. Inwestycja, oddana do użytku w 2022 roku przez dewelopera J.W. Construction Holding, liczy ponad 1,5 tysiąca lokali.
Po utworzeniu wspólnoty mieszkaniowej i rozpoczęciu finalizacji aktów notarialnych – proces ten był opóźniony o kilka lat z powodu konfliktu dotyczącego statusu części lokali określanych jako „apartamenty inwestycyjne” – deweloper zaczął „urealniać koszty”. Część wydatków wcześniej pokrywał we własnym zakresie.
Na wyższe opłaty wpływają:
Inwestycja Bliska Wola Tower była przedmiotem długotrwałego sporu prawnego. Deweloper nie finalizował aktów notarialnych z kupującymi przez kilka lat, co wiązało się z nalicznym podatkiem VAT doliczanym do opłat eksploatacyjnych. Po serii pozwów proces podpisywania dokumentów w końcu ruszył.
Mieszkańcy nazwali osiedle „warszawskim Hongkongiem” ze względu na charakterystyczną zabudowę i skalę kompleksu. Podwyżki wywołały zdumienie i protesty – w części lokali miesięczne opłaty wzrosły o kilkaset złotych.
Deweloper tłumaczy zmiany rzeczywistymi kosztami eksploatacji budynku i koniecznością ich urealnienia po utworzeniu wspólnoty mieszkaniowej.
Przypadek Bliska Wola Tower pokazuje, że zakup mieszkania od dewelopera nie kończy się na podpisaniu umowy – pierwsze lata po oddaniu inwestycji mogą przynieść nieoczekiwane podwyżki opłat eksploatacyjnych, zwłaszcza gdy finalizacja prawna jest opóźniona.
Zdjęcie: Pexels






