
Atal, Develia, Robyg i Ronson odkrywają karty. Sprawdzamy, gdzie ruszą nowe osiedla w 2026 roku, jakie mieszkania trafią do oferty i co to oznacza dla kupujących.
Rok 2026 zapowiada się na rynku pierwotnym znacznie ciekawiej niż dwa poprzednie. Najwięksi deweloperzy odkryli karty i pokazali, gdzie planują rozpocząć budowy. Na rynek ma trafić cała fala nowych osiedli, od wielkich, wieloetapowych projektów po kameralne inwestycje o podwyższonym standardzie. Zebraliśmy najważniejsze zapowiedzi i sprawdziliśmy, co wynikają z nich dla osób szukających własnego mieszkania.
Spośród dużych graczy najbardziej ambitne plany ma Develia. Firma zapowiada wprowadzenie do sprzedaży i rozpoczęcie budowy rekordowej liczby od 4350 do 4500 mieszkań. Najwięcej z nich powstanie w Warszawie, przede wszystkim na Bemowie i Białołęce. Deweloper zwiększa też obecność we Wrocławiu, gdzie szykuje kolejny projekt w formule joint venture, a nowe inwestycje i kolejne etapy ruszają również w Krakowie, Trójmieście, Katowicach i Poznaniu.
Skala tych planów pokazuje, że duzi deweloperzy znów wierzą w popyt. To zrozumiałe, bo ożywienie na rynku kredytów i poprawa zdolności kredytowej Polaków przełożyły się na realny wzrost liczby kupujących.
Robyg kontynuuje ekspansję geograficzną. Po debiucie na rynku łódzkim z inwestycją Lira House firma zapowiada długofalową obecność w tym mieście, a równolegle prowadzi projekty w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Trójmieście. We Wrocławiu planuje start inwestycji w centrum przy ulicy Drobnera, a w Szczecinie uruchamia kolejne etapy osiedli Nowa Północ i Nowe Warzymice oraz nowy projekt Vivaldi.
Atal wprowadził do sprzedaży nowe inwestycje w Krakowie, w tym Atal Bronowice ze 188 mieszkaniami oraz Atal Zakole Wisły ze 134 lokalami, a także rozbudował poznańskie osiedle Zacisze Marcelin o kolejny etap. Ronson z kolei zaplanował serię premier w samej Warszawie, między innymi na Białołęce i Bemowie, a poza stolicą wchodzi do Wrocławia z projektem przy ulicy Drobnera.
W nowych projektach dominować mają mieszkania dwu i trzypokojowe, czyli metraże najczęściej poszukiwane przez rodziny i kupujących na własne potrzeby. To odpowiedź deweloperów na realia kredytowe. Większe mieszkania oznaczają wyższą ratę, więc popyt naturalnie koncentruje się na funkcjonalnych układach o umiarkowanej powierzchni.
Ceny w nowych inwestycjach pozostaną zróżnicowane w zależności od lokalizacji i standardu. W projektach z dobrym adresem i pełną infrastrukturą stawki utrzymają się na obecnym, wysokim poziomie, a w segmencie premium mogą dalej rosnąć. Dla porównania warto śledzić, jak kształtują się średnie ceny mieszkań w Warszawie, bo to właśnie stolica skupia największą część nowej podaży.
Z zapowiedzi wyłania się czytelna mapa. Zdecydowana większość nowych projektów powstanie w największych aglomeracjach: w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i na Górnym Śląsku. To tam popyt jest najsilniejszy, a deweloperzy mają najpewniejszy zbyt. Coraz odważniej na ten rynek wchodzi też strona publiczna, czego przykładem jest nowa marka mieszkań na wynajem od państwowego dewelopera, która ma uporządkować rozproszone dotąd inwestycje pod jednym szyldem.
Większa liczba nowych inwestycji to dobra wiadomość dla osób, które obawiały się, że na rynku pierwotnym po prostu zabraknie z czego wybierać. Szersza oferta zwiększa szansę na znalezienie mieszkania w preferowanej lokalizacji i daje pole do negocjacji, zwłaszcza na początkowych etapach sprzedaży. Trzeba jednak pamiętać, że deklaracje deweloperów to plany, a nie gwarancje. Część projektów może się opóźnić, szczególnie w kontekście zmian w prawie planistycznym, które wchodzą w życie w połowie roku.
W dłuższej perspektywie kluczowe pozostaje pytanie o popyt. Rosnąca podaż spotyka się dziś z silnym zainteresowaniem kupujących, ale na horyzoncie majaczą wyzwania demograficzne, które mogą w przyszłości zmienić ten obraz. Dla kupującego na własne potrzeby liczy się tu i teraz, a 2026 rok daje realny wybór. Dla inwestora najważniejsze pozostają lokalizacja i jakość projektu, bo to one decydują, które mieszkania obronią wartość niezależnie od koniunktury.







Pingback: Robyg – deweloper z 25-letnią historią. Kto stoi za firmą i gdzie buduje - Ilezametr.pl