
Rząd przyjął projekt noweli, która ma definitywnie zamknąć drogę do obchodzenia przepisów dotyczących minimalnej powierzchni mieszkań. Nowe regulacje obejmą nie tylko mikrokawalerki, ale również aparthotele i mikroapartamenty – poinformował PropertyNews.pl.
Problem polega na tym, że od 2024 roku obowiązuje zakaz tworzenia lokali mieszkalnych o powierzchni mniejszej niż 25 m². Deweloperzy szybko znaleźli jednak sposób na ominięcie tych przepisów – zamiast lokali mieszkalnych, tworzono obiekty hotelarskie (aparthotele, mikroapartamenty), które nie są objęte tymi samymi wymaganiami.
Zgodnie z projektem nowelizacji warunków technicznych, od września 2026 roku wejdą w życie zaostrzone przepisy:
Eksperci wskazują, że rynek od lat skutecznie omija ograniczenia dotyczące mieszkań poniżej 25 m². – To sygnał ostrzegawczy dla biznesu – ocenia ekspertka Klubu Jagiellońskiego cytowana przez portal.
Mimo ograniczeń, mikrokawalerki wciąż cieszą się zainteresowaniem inwestorów. Średnia cena takiego lokalu to około 380 tys. zł w największych polskich miastach. Dla wielu kupujących stanowią one alternatywę wobec tradycyjnych mieszkań – szczególnie w segmencie najmu krótkoterminowego.
Zdaniem części analityków, nowe przepisy to próba definitywnego zamknięcia tzw. szarej strefy w budownictwie mieszkaniowym. – Nie nazywają takich lokali mieszkaniami, a aparthotelami. Zgodnie z dotychczasowymi przepisami hotele są wyłączone z regulacji dotyczących minimalnej powierzchni – wyjaśnia portal branżowy.
Czy nowe regulacje faktycznie zakończą erę mikrokawalerek w Polsce? Zdania ekspertów są podzielone. Część wskazuje, że deweloperzy znajdą kolejne obejścia. Inni są zdania, że tym razem przepisy będą skutecznie egzekwowane dzięki współpracy z samorządami.
Sprawdź też: modę na butikowe apartamenty w Polsce oraz rosnące koszty kredytów hipotecznych, które wpływają na decyzje zakupowe Polaków.
Zdjęcie: Pexels






