Legendarny tor kartingowy K1 w Opolu na sprzedaż. Cena: 9,5 mln zł

Michał SzapczackRynek nieruchomości22 godziny temu66 wyświetleń

Legendarny tor kartingowy K1 w Opolu trafił na sprzedaż za 9,5 mln zł. To jeden z najstarszych obiektów tego typu w Polsce — przez ponad 25 lat przez jego tory przejechały się dziesiątki tysięcy kierowców. Co dokładnie znajdzie się w pakiecie?

Opolski tor kartingowy K1 to przykład biznesu rodzinnego, który przez dekady przerodził się w lokalną legendę. Założony w 1999 roku przez Tomasza Gucwę i jego wspólnika — rajdowców-hobbystów — obiekt zaczynał od niewielkiej hali przy ul. Magazynowej. Rosnące zainteresowanie klientów sprawiło, że w 2008 roku całą działalność przeniesiono do nowej lokalizacji, budując wszystko od podstaw.

Dla kogo jest ta nieruchomość?

Dziś K1 to hala o powierzchni 2 500 m² z przyległym zewnętrznym torem o powierzchni 2 000 m². Łączna długość torów wynosi 550 metrów, a nawierzchnia asfaltowa zapewnia lepszą przyczepność niż beton — co doceniają zarówno amatorzy, jak i zawodnicy. Na miejscu dostępnych jest 30 gokartów czterech typów: od modeli dla dzieci (minimalny wzrost 100 cm), przez gokarty juniorskie, aż po potężne RIMO Maxi o mocy 18 KM dla zaawansowanych kierowców.

W skład obiektu wchodzą również: restauracja z ogródkiem, warsztat samochodowy, dwa parkingi oraz patio z widokiem na tor. Zainstalowana fotowoltaika wraz z magazynem energii pozwalają optymalizować koszty operacyjne.

Sama hala nie wymaga żadnych nakładów remontowych — jak podkreśla Paulina Gucwa, córka właściciela:

— Nic nie wymaga remontu, choć oczywiście zawsze znajdzie się coś do odświeżenia. Jedyne, co naprawdę zależy od kupca, to jego wizja na to miejsce.

Kto kupuje takie obiekty?

Przez ponad 20 lat przez tor przewinęły się dziesiątki tysięcy klientów indywidualnych i firmowych. Z obiektu korzystały m.in. Coca-Cola, Pepsi, Żywiec, Mercedes czy Toyota — organizując eventy i imprezy integracyjne. Działają tu również szkółki kartingowe dla różnych grup wiekowych. Najmłodszy kierowca miał 3,5 roku, najstarszy — 73 lata.

— Nawet zajawkę mają większą niż panowie — mówi Paulina Gucwa, wskazując na rosnącą grupę klientek.

Dlaczego sprzedaż?

Powód jest typowy dla firm rodzinnych — właściciele chcą przejść na emeryturę, a młodsze pokolenie ma inne plany zawodowe.

— Człowiek z każdym rokiem nie jest młodszy. Lepiej jest po prostu sprzedać firmę, by na spokojnie przejść na emeryturę — tłumaczy Tomasz Gucwa.

Nowy właściciel otrzyma gotowy, sprawdzony model biznesowy: działający obiekt, rozbudowaną bazę klientów, flotę gokartów, restaurację, warsztat i rozpoznawalną markę zbudowaną przez ponad 25 lat. Cena ofertowa: 9,5 mln zł.

Zainteresowanie ofertą jest — choć przy specjalistycznych obiektach decyzja o zakupie wymaga czasu. To nie jest zwykła nieruchomość. To gotowy, działający biznes z historią i lojalną bazą klientów.

Zdjęcie: Pexels

Źródło: Business Insider

Dołącz do nas
  • Facebook217
  • X103
  • Pinterest80
  • RSS4
Loading Next Post...
Obserwuj
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...