
Polski rynek mieszkaniowy wyraźnie przyspiesza, wynika z najnowszych danych GUS, analizowanych przez Otodom. Kwiecień 2026 roku przyniósł najwyższą od miesięcy liczbę rozpoczętych budów mieszkań, a wydane pozwolenia na budowę biją rekordy. Czy to koniec korekty na rynku nieruchomości?
Firmy deweloperskie wróciły do intensywnego uruchamiania nowych inwestycji. W samym tylko kwietniu rozpoczęto budowę ponad 15,1 tys. mieszkań, wynik o 27,8 proc. wyższy niż rok wcześniej. Dla porównania, w marcu deweloperzy zaczęli wznosić niespełna 9 tys. lokali.
Dochodzi do tego solidny wzrost pozwoleń na budowę. Od stycznia do końca kwietnia wydano ich około 95 tysięcy, to wzrost o 15,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. W samym kwietniu wydano 27,5 tys. pozwoleń, co oznaczało aż 43-procentowy skok rok do roku.
, Po spokojniejszym początku roku rynek wrócił do trendu wzrostowego. Luka między liczbą pozwoleń a faktycznie rozpoczętymi budowami przekracza 20 tysięcy mieszkań, co pokazuje, że deweloperzy mają jeszcze spore rezerwy, komentuje Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom.
Wzrosty dotyczą wszystkich grup inwestorów. Łącznie w kwietniu rozpoczęto budowę 24,9 tys. mieszkań, o 24,3 proc. więcej niż rok wcześniej i o 8,7 proc. więcej niż w marcu. Połowa rynku pozwoleń to wciąż deweloperzy: w okresie styczeń,kwiecień wydano im 64,2 tys. pozwoleń (wzrost o 22,5 proc. r/r). Pozostałe 28,9 tys. przypadło na inwestorów indywidualnych.
Zobacz również:
RYNEK NIERUCHOMOŚCI · 31.08.2026Rząd zapisał na mieszkalnictwo 5,8 mld zł. To mniej niż w tym rokuMimo boomu inwestycyjnego liczba mieszkań oddawanych do użytkowania pozostaje niższa niż przed rokiem. W kwietniu oddano 15,3 tys. lokali, czyli o 3,7 proc. mniej niż w tym samym miesiącu 2025 roku. To efekt wcześniejszej zapaści rozpoczętych budów z poprzednich kwartałów, która teraz przekłada się na mniejszą podaż gotowych mieszkań.
Na siedmiu największych rynkach (Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Łódź i Katowice) dostępna oferta wynosi około 60 tysięcy mieszkań, utrzymuje się ona na stabilnym poziomie. Wprowadzono do sprzedaży 4,3 tys. lokali, co oznacza wzrost o 19 proc. miesiąc do miesiąca i 24 proc. rok do roku.
Eksperci zwracają uwagę na kilka istotnych sygnałów. Rosnąca liczba pozwoleń to inwestycje, które trafią na rynek w perspektywie 2,3 lat. Przy utrzymującym się popycie, zwłaszcza w segmencie mieszkań premium, gdzie zainteresowanie rośnie z kwartału na kwartał, rynek mieszkaniowy ma szansę nie tylko zrekompensować ubiegłoroczną korektę, ale i pobić nowe rekordy sprzedaży.
Obserwowane przyspieszenie może być szczególnie istotne dla osób szukających tanich mieszkań w największych miastach, gdzie podaż stopniowo się zwiększa. Deweloperzy, którzy w ubiegłym roku ostrożnie podchodzili do uruchamiania nowych projektów, teraz wyraźnie zwiększają aktywność.
Dane GUS pokazują też, że rynek instytucjonalnego najmu (PRS) dynamicznie rośnie, co napędza popyt na nowe inwestycje premium w największych aglomeracjach.
Zdjęcie: Pexels






