
Zysk netto ATAL w I kwartale 2026 roku wyniósł 55,33 mln zł wobec 17,07 mln zł rok wcześniej. Spółka zapowiada rekordową sprzedaż w II kwartale.
Deweloper ATAL opublikował wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2026 roku, które zaskoczyły nawet najbardziej optymistycznych analityków. Zysk netto spółki wyniósł 55,33 mln zł wobec zaledwie 17,07 mln zł w tym samym okresie roku ubiegłego — to ponad trzykrotna poprawa wyników. Jeszcze lepiej prezentuje się zysk EBIT, który sięgnął 75,2 mln zł. Skąd tak spektakularny wzrost?
ATAL od lat koncentruje się na budowie mieszkań w największych polskich miastach — przede wszystkim w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście i Łodzi. To właśnie te lokalizacje generują dziś najsilniejszy popyt. Przy utrzymującej się wysokiej cenie metra kwadratowego i ograniczonej podaży na rynku pierwotnym, deweloperzy z silnym portfolio w dużych aglomeracjach radzą sobie znacznie lepiej niż mniejsi gracze.
Wyniki ATAL-u potwierdzają też inny trend: rynkowi potentaci powiększają swój udział w rynku kosztem mniejszych firm. Przy rosnących kosztach budowy, trudniejszym dostępie do kredytów i wyższych wymaganiach formalnych, zwłaszcza młodzi deweloperzy mają problem z utrzymaniem rentowności.
Sama spółka nie kryje zadowolenia. W komunikacie prasowym ATAL wskazuje, że wyniki I kwartału 2026 roku potwierdzają słuszność przyjętej strategii i stanowią solidną podstawę do dalszego rozwoju. Zarząd spółki oczekuje, że sprzedaż w II kwartale będzie jeszcze wyższa.
To dobra informacja dla całego sektora. Kiedy najwięksi deweloperzy raportują rekordowe zyski, wpływa to pozytywnie na nastroje inwestorów i kupujących. Odbudowuje się zaufanie do rynku mieszkaniowego, który w ubiegłym roku przeszedł poważne wahania.
Z punktu widzenia kupującego, silna kondycja finansowa dewelopera to przede wszystkim gwarancja, że projekt zostanie ukończony i przekazany w terminie. W ostatnich latach rynek poznał przypadki, gdy słabsze finansowo firmy nie były w stanie dokończyć inwestycji. ATAL, jako spółka notowana na GPW z przejrzystą strukturą właścicielską, daje pod tym względem znacznie większe poczucie bezpieczeństwa.
Z drugiej strony, mocne wyniki finansowe oznaczają też, że deweloperzy — w tym ATAL — nie mają presji na obniżanie cen. Jeśli więc planujesz zakup mieszkania w ofercie tej spółki, prawdopodobnie nie warto czekać na znaczące rabaty.
Warto przy tym sprawdzić aktualne oferty na rynku. Zanim podejmiesz decyzję, sprawdź, ile kosztuje generalny remont mieszkania 50m² — to często jeden z pierwszych kosztów po zakupie od dewelopera w stanie deweloperskim.
Wyniki ATAL-u wpisują się w szerszy obraz polskiego rynku mieszkaniowego. Według prognoz Otodom, sprzedaż nowych mieszkań w Polsce w 2026 roku może wzrosnąć nawet o 10–15% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Wiele jednak zależy od tego, jak zachowa się rynek kredytowy — zdolność kredytowa Polaków wciąż spada, co może ograniczać grupę potencjalnych nabywców.
Dla osób stojących przed decyzją zakupu kluczowe pozostaje pytanie: kupować teraz, czy czekać? Eksperci wskazują, że rok 2026 może być ostatnim momentem na zakup przed kolejną falą podwyżek, ale jednocześnie podkreślają, że rynek jest dziś bardziej wymagający — trzeba dokładnie analizować lokalizację, jakość wykonania i kondycję finansową dewelopera.
Silne wyniki finansowe takich firm jak ATAL pokazują, że wybór sprawdzonego, dużego dewelopera to nie tylko kwestia komfortu, ale też realnego bezpieczeństwa inwestycji.
Zdjecie: Pexels






