
W jaki sposób miasto radzi sobie z rosnącą liczbą samochodów i korkami? Jednym z narzędzi jest Zintegrowany System Zarządzania Ruchem, który dostosowuje sterowanie sygnalizacją świetlną do natężenia ruchu i reaguje na zdarzenia drogowe, a przede wszystkim priorytetowo traktuje pojazdy komunikacji miejskiej. Zarząd Dróg Miejskich podpisał właśnie umowę z firmą Yunex na obsługę nowoczesnego systemu, który – wykorzystując m.in. sztuczną inteligencję – zadba o bezpieczeństwo i komfort na stołecznych ulicach.
– Bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg w mieście to jeden z priorytetów władz miasta. Dlatego od kilku lat przeznaczamy coraz większe środki na budowę i doświetlenie przejść dla pieszych – tylko w zeszłym roku Warszawa uruchomiła dodatkowe 164 mln złotych na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Na tym nie poprzestajemy. Właśnie podpisaliśmy nową umowę na Zintegrowany System Zarządzania Ruchem w mieście – jeszcze bardziej nowoczesny i inteligentny, a w dodatku wykorzystujący sztuczną inteligencję
– mówi Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy.
Zintegrowany System Zarządzania Ruchem to nie nowość w Warszawie. Wszystko zaczęło się w 2008 roku. System obejmował wówczas zaledwie 37 skrzyżowań. Celem było usprawnienie ruchu w centrum stolicy. Teraz system obejmuje już niemal 500 skrzyżowań i pozwala na dynamiczne sterowanie ruchem w największych arteriach miasta. Przez kolejne 6 lat obsługą systemu zajmie się spółka Yunex, z którą ZDM podpisał umowę. Oferta firmy wyniosła ponad 223,5 mln zł.
Podstawą nowej umowy będzie zarządzanie systemem 479 skrzyżowań – przede wszystkim na głównych ciągach komunikacyjnych w Warszawie. To ponad połowa wszystkich sygnalizacji w Warszawie. System ten będzie się z roku na rok rozrastał. Składają się na niego:



– Chcemy przejść stopniowo na sterowanie całymi korytarzami drogowymi – zamiast pojedynczymi skrzyżowaniami. Nowy system pozwoli m.in. lepiej rozładowywać korki – dopasowując cykle sygnalizacji i kierując za jej pomocą, w niektórych miejscach, ruch na alternatywne trasy. Ale nie rezygnujemy z wykwalifikowanych specjalistów – możliwe będzie również „ręczne” reagowanie na sytuację na warszawskich drogach. W Centrum Sterowania całą dobę czuwać będą operatorzy, którzy – w razie potrzeby – ustawią taki program sygnalizacji, który lepiej obsłuży konkretne skrzyżowanie w danym momencie
– mówi Łukasz Puchalski, dyrektor ZDM.
Dotychczas system dostosowywał cykle świateł do natężenia ruchu. Teraz będzie również samodzielnie reagować na przypadkowe zdarzenia na drogach oraz podpowiadać optymalne rozwiązania. System dostanie również więcej informacji, ponieważ algorytm będzie „zasilany” danymi z systemu Automatycznych Pomiarów Ruchu, który zintegrowany zostanie z ZSZR.
Kolejnym filarem umowy będzie rozbudowa systemu. W przeciwieństwie do poprzedniej umowy, tym razem operator systemu będzie musiał go stale unowocześniać. Będzie podłączał do niego ok. 20 nowych skrzyżowań rocznie. Rozbuduje również system pomiarowy. Będzie miał także za zadanie włączenie do ZSZR jednego z kluczowych korytarzy do centrum Warszawy – al. Niepodległości (w tym zaprojektowanie tam trasy rowerowej).
W ramach nowej umowy operator w czasie jej trwania wymieni również przestarzałe urządzenia do monitorowania ruchu na ok. 50 skrzyżowaniach, a także ok. 300 słupów, 30 km kabli oraz 720 automatycznych detektorów. Modernizację przejdą również systemy bezpieczeństwa w tunelu Wisłostrady. Przygotowany zostanie też projekt dla ronda Zesłańców Syberyjskich wprowadzający w tamtejszym tunelu dwa pasy ruchu, które na razie funkcjonują tam czasowo. To doraźne rozwiązanie dobrze się jednak sprawdziło i zostanie na stałe.
W ramach umowy operator ma za zadanie opracować strategię rozwoju systemu, również z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Jedną z możliwych do wprowadzenia funkcji jest „cyfrowy bliźniak”. To platforma do testowania, przewidywania i projektowania zmian w ruchu.
– Stawiamy na nowoczesne technologie. Dlatego do planowania potoków ruchu w mieście wykorzystamy sztuczną inteligencję. Zintegrowany System Zarządzania Ruchem będzie miał drugą, cyfrową i samouczącą się platformę, która przewidzi i zaprojektuje zmiany w ruchu. Im więcej zdarzeń przeanalizuje, tym lepsze rozwiązania zaprojektuje
– dodaje Łukasz Puchalski.
Zarząd Dróg Miejskich






