
Niepewność w rejonie Zatoki Perskiej zmienia mapę inwestycyjnych preferencji. Kapitał, który jeszcze niedawno płynął do Dubaju, dziś szuka bezpieczniejszych przystani — i coraz częściej znajduje ją w Warszawie.
Napięcia w rejonie Zatoki Perskiej wpływają na decyzje inwestorów, skłaniając ich do większej ostrożności oraz dywersyfikacji portfeli. Klient, który planował ulokować kapitał w Dubaju, wstrzymuje się z decyzją i analizuje rozwój wydarzeń. Ci, którzy już zainwestowali w nieruchomości w ZEA, podejmują kroki zmierzające do ewentualnego wycofania się z tych rynków.
— W takich sytuacjach kraje jak Polska stają się bardzo bezpieczną alternatywą dla kapitału z krajów, w których sytuacja geopolityczna jest niepewna — mówi Rafał Kula, prezes NOHO Investment, w rozmowie z portalem NowaWarszawa.pl.
Polska przyciąga inwestorów z Dubaju skalą rozwoju, jakością realizowanych projektów i rosnącym znaczeniem na mapie europejskich metropolii. Wśród kluczowych atutów wskazywanych przez zagranicznych nabywców znajdują się:
— Prezentując nasz projekt NOHO ONE w tamtym rejonie spotkaliśmy się wręcz z niedowierzaniem, że tak jakościowe inwestycje powstają w Polsce — dodaje Rafał Kula.
W europejskim kontekście Warszawa wyróżnia się dynamiką rozwoju segmentu premium. W stolicy koncentruje się największa liczba inwestycji luksusowych w Polsce, a projekty takie jak NOHO ONE — określany przez dewelopera jako najbardziej prestiżowa inwestycja w Europie — podnoszą międzynarodową rozpoznawalność polskiego rynku.
Warszawa coraz śmielej konkuruje z mediolańskim rynkiem nieruchomości premium, przyciągając uwagę inwestorów z Bliskiego Wschodu szukających alternatywy dla niestabilnych regionów.
W opinii międzynarodowych inwestorów Polska coraz częściej postrzegana jest jako nowy gospodarczy motor napędowy Europy. To postrzeganie przekłada się na konkretne decyzje lokowania kapitału w segmencie nieruchomości luksusowych.
— Jest za wcześnie, aby ocenić skalę tego procesu, ale z pewnością wielu inwestorów przemodeluje swoje strategie inwestycyjne — podsumowuje Rafał Kula.
Eksperci zwracają uwagę, że przepływ kapitału z regionu Zatoki Perskiej do Warszawy to przede wszystkim kwestia rosnącej świadomości jakości polskiego rynku. Napływ zagranicznego kapitału zależy od przekonania, że rynek Polski nie tylko dorównuje, ale w wielu aspektach wyprzedza jakością inne europejskie rynki.
W segmencie premium kluczowa pozostaje strategiczna wizja rozwoju miasta — a Warszawa, realizując projekty o randze europejskiej, buduje argumenty przekonujące zagranicznych inwestorów, by postawili właśnie na nią.
Zdjęcie: Pexels






